» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Zdrowie / UżywkiBez papierosa i bez zbędnych kilogramów – to jest możliwe!Magdalena Osial 07.08.2008, czytano 2,366 razy, pobrano kod HTML 5 razy, komentarzy 1.
Perspektywa przybrania na wadze spędza sen z powiek wielu osobom noszącym się z zamiarem rzucenia palenia. Wśród tysiąca argumentów za skończeniem z dymkiem ten jeden, o kilku zbędnych kilogramach, często odwodzi od podjęcia tak ważnej dla ich zdrowia decyzji. Niewielu zdaje sobie bowiem sprawę, że tycie wcale nie musi iść w parze z odstawieniem nikotyny.
Mitem jest, że kończąc z paleniem musimy znaleźć substytut skutecznie zastępujący papierosy. Większość ludzi przyznaje, że w sytuacjach silnego głodu nikotyny sięgają po bomby kaloryczne w postaci batoników, chipsów, cukierków czy hamburgerów. Nie wynika to jednak z braku nikotyny w naszym organizmie, która jak tłumaczą zatwardziali palacze, jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania. Rzucając się w wir jedzenia nie pomagamy ani w trwałym zabiciu chęci sięgnięcia po papierosy, ani też w poprawie naszego samopoczucia. Po krótkim czasie w nas samych budzi się natomiast poczucie winy z powodu kilku zbędnych kilogramów, co w naturalnej konsekwencji doprowadza do podjęcia, często nieudolnych prób odchudzania. W takich sytuacjach najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić jest wizyta u dietetyka. Próby zgubienia kilogramów, nierzadko przez głodzenie organizmu, mogą mieć bowiem poważne konsekwencje dla zdrowia. Zawsze należy pamiętać, że dobór odpowiedniej diety to zadanie złożone. Nasze samopoczucie, kondycja fizyczna, ale przede wszystkim zdrowie, zależy od jej właściwego doboru. Właściwa dieta pozwala czuć się lekko zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Zamiast więc odchudzać się na własną rękę skonsultujmy się w tej sprawie z dobrym trenerem wellness.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 1
Nie palę prawie 8 lat i niestety przytyłam. Zgadzam się że tyje się od jedzenia, a nie od palenia. Ja po prostu popełniłam błąd, bo "zajadałam" papierosa. Mimo to jestem szczęsliwa bo rzuciłam ten wstretny nałóg, a jak to zrobiłam? Opisałam na moim blogu http://palilam-niepale.blogspot.com