0
głosów
- +

Włożyć emocje w tekst artykuł jest promowany

Autor:

Aktualizacja: 07.08.2015


Kategoria: Artelis.pl / Akademia Artelis


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 917 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Niezależnie od tego, czy wierzysz w teorię przepływu energii między ludźmi, musisz zdawać sobie sprawę z tego, że forma energii są też artykuły, które piszesz. Tę energię możesz przekazać swoim czytelnikom!


Jak jest dziś?

Kiedy przygotowuję dla Klienta tekst, zwykle już na początku słyszę zastrzeżenia takie, jak „to ma sprzedawać”, „to nie jest opowiadanie, tylko reklama”. Co fakt to fakt, ale co z emocjami? To trochę tak, jakby rolę sprzedawcy ograniczyć do roli automatu przesuwającego produkty nad skanerem kodów kreskowych. I pewnie zaraz ktoś zauważy, że przecież to działa, bo hipermarkety mają się dobrze. Zgoda – tak jest, ale czy to zdrowy układ? To się potem przenosi nawet na lokalne targowiska. Niedawno miałem okazję podsłuchać rozmowę pewnej pani ze sprzedawcą. Dla jasności: poranek był naprawdę wietrzny, a sprzedawca jeszcze nawet nie zdążył towaru w całości wyładować z auta na swoją „ladę”.

- Panie, jak długo jeszcze?!

- Niech Pani chwilę zaczeka, muszę parasol przywiązać, bo zaraz mi go przewróci.

- Ale ja tu J$#& przyszłam na zakupy!

- Naprawdę, już do Pani biegnę, tylko muszę jeden supełek zrobić.

Klimat miodzio. Byłem drugi w kolejce, więc raz-dwa stałem się pierwszy. Pani nie wytrzymała, bo należała najwyraźniej do grupy tych osób, które piętnaście sekund może zbawić – więcej przywiązywanie parasola nie zajęło.

Emocje towarzyszą nam zawsze, tylko usilnie staramy się z nich wyprać. Teksty sprzedażowe mają być profesjonalne, chłodne, mają rozliczać produkty z wad i zalet. A gdzie wartość dodana? A gdzie fakt, że kupując zwykłego pomidora, samochód, mieszkanie, pracuję przez chwilę z drugim człowiekiem? Gdzie próba zrozumienia, dostosowania się do sytuacji.

Jak powinno być?

Zależy nam na tym, żeby Artelis był miejscem pozytywnym, ale emocjonalnym. Chcemy być wyspą na oceanie nieczułości i lodowatego profesjonalizmu. Owszem – bądź profesjonalny, ale językowo, merytorycznie, ale nie stawaj się oziębły emocjonalnie. Niech z Twojego tekstu tryska przekonanie o prawdziwości tego, co piszesz.

Jeśli jesteś copywriterem pracującym dla swoich Klientów, pracuj tak, żeby również ich teksty były żywe. Żeby wszystkie publikowane artykuły miały duszę. Jedynym dopuszczalnym wyjątkiem jest pisanie instrukcji obsługi – ta może nie mieć duszy, ale teksty reklamowe, informacyjne, opowiadania: niech to wszystko żyje, niech ma wartość nie tylko merytoryczną i ekonomiczną, ale także niech buduje w nas na nowo kulturę emocji, która dziś jest tak spróchniała, że aż się sypie.

Jeśli potrzebujesz pomocy, inspiracji, zawsze możesz się z nami skontaktować. Mamy w ofercie artykuły pisane przez nas (konkretnie to zwykle przeze mnie), mamy korektę i redakcję, więc jeśli cywilizacja już wyssała z Ciebie zdolność pracy z emocjami, cały zespół Artelis stanie za Tobą murem, żeby wspomóc Cię i stworzyć wspólnie jakiś kawałek lepszego, nasyconego uczuciami świata.

Robert Wąsik - MIĘDZY INNYMI moderator

Masz problem? Daj znać, coś zaradzimy!


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Zamknij