0
głosów
- +

Jak sobie radzić z trudnym szefem - odc. 1

Autor:

Aktualizacja: 20.07.2008


Kategoria: Rozwój Osobisty / Panowanie nad Emocjami


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 3086 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Często skarżymy się, ze mamy do czynienia z "trudnym" szefem lub "trudnym" pracownikiem. Ale czy przypadkiem nie jest tak, ze ta osoba myśli o nas dokładnie tak samo...


Każdy z nas ma pewne preferencje związane z postrzeganiem świata, uczeniem się, podejmowaniem decyzji... Uświadomienie sobie swoich własnych preferencji, jak również znajomość preferencji osób, które są dla nas ważne, może nam bardzo pomóc w relacjach międzyludzkich. Również w osiąganiu naszych zamierzonych celów.

Niejednokrotnie zdarza się, ze spotykamy na swojej drodze osobę o krańcowo różnych preferencjach i dlatego tak trudno jest nam się porozumieć. Czasami jesteśmy na siebie skazani i musimy współpracować, tolerować się - zwłaszcza w pracy. Często wręcz jesteśmy od takiej osoby zależni. Dlatego tez w kolejnych odcinkach tego cyklu opowiem o tych obszarach, które mogą być najważniejsze w naszym życiu zawodowym. I również o tym, jak radzić sobie z różnicami.

Umówmy się, ze bohaterem naszych opowieści będzie beznadziejny Szef. Ale te same zasady stosują się do podwładnych, klientów, a nawet członków rodziny.

Poziom szczegółowości preferowany przez Szefa.
Znajomość tej preferencji może mieć ogromny wpływ na naszą skuteczność w pracy. Są ludzie, którzy potrzebują dużej ilości szczegółów. Inni natomiast wręcz przeciwnie.

Pierwsi skupiają się na poszczególnych krokach i szczegółowo opracowanych procedurach.
Drudzy są zainteresowani głównie koncepcja, pomysłem, kontekstem. Szczegóły ich po prostu nudzą.

Nasze preferencje generalnie rozciągają się na skali continuum, jednakże człowiek nie byłby sobą, gdyby nie spróbował tego zmierzyć i nazwać. Wg badan*, statystyczny rozkład preferencji przedstawia się następująco:

- "detaliści" - 15%
- "zrównoważeni" (zainteresowani zarówno szczegółami, jak i generalną ideą) - 25%
- "generaliści" - 60%

Mamy tu więc pierwszą podpowiedź, że statystycznie rzecz biorąc dużo częściej spotykamy osoby zainteresowane "ogółem", niż "szczegółem".

Oto przykład wypowiedzi osób z każdej kategorii relacjonujących to samo zdarzenie:

Detalista
wczoraj rano o 10:00 ja i Józek spotkaliśmy się z naszym dostawcą z firmy "Krzak" i rozmawialiśmy o renegocjacji naszego kontraktu na bieżący rok. "Krzak" chce zwiększyć ceny o 1-1.5% w zależności od rodzaju produktu.

Zrównoważony
Firma "Krzak" poinformowała wczoraj mnie i Józka, że chce zmienić ceny dostaw na ten rok.

Generalista
"Krzak" chce renegocjować.


Spróbujmy zatem scharakteryzować dwie krańcowe preferencje. To pomoże nam potem odpowiedzieć na pytanie, jak skutecznie radzić sobie z takimi osobami. Zauważmy również, że to samo ćwiczenie możemy wykonać w stosunku do siebie. I jeżeli np. jesteśmy czyimś szefem, powiedzenie swoim ludziom o tych preferencjach może istotnie pomóc zarówno im, jak i nam samym.

Detaliści
• Najpierw zawsze opisują szczegóły
• Postrzegają zadania poprzez ich poszczególne części
• Zawsze sami potrzebują szczegółów w pierwszej kolejności
• Szczegóły są im niezbędne do podjęcia decyzji. W przeciwnym wypadku "ani rusz"
• Lubią układać elementy w sekwencje i analizować jak jeden element ma się do drugiego. Często mówią o "krokach", "kolejności".


• Potrzebują bardzo konkretnych przykładów. Wizja jest czymś zbyt ulotnym.
• Jeśli ktoś im przerwie, mogą niestety chcieć wrócić do samego początku i zacząć od ... pierwszego szczegółu (pamiętajmy o skłonności do sekwencji).
• Możemy o nich powiedzieć, ze patrzą na świat przez szkło powiększające

Generaiści
• Opisują pomysły i działania ogólnym językiem, w szerokim kontekście
• Koncentrują się na generalnym kierunku projektu lub zadania
• Zawsze najpierw potrzebują ogólnego zarysu i sami od takiego zaczynają
• Podejmują decyzje wtedy, kiedy koncepcja jest dla nich przekonywująca
• Najpierw zawsze musza zrozumieć koncepcję, zanim w ogóle przejdą do szczegółów (o ile w ogóle przejdą)
• Preferują abstrakcyjne myślenie i często podsumowują
• Nie przepadają za procedurami i mają trudności z ich przestrzeganiem (ważna podpowiedź)
• Lubią delegować bardziej szczegółowe zadania
• Można ich określić jako osoby patrzące na świat przez "okulary szerokokątne"


Jak zatem najlepiej komunikować się z osobami o poszczególnych preferencjach?

Detaliści będą zadowoleni i otwarci na nasze pomysły, jeżeli:
• Przedstawimy nasz pomysł popierając go konkretnymi przykładami
• Podkreślimy szczegóły i przedstawimy je w sekwencji
• Będziemy unikać ogólnych sformułowań i opisów
• Podsumowanie zostanie umieszczone na końcu
• Będziemy używać takich słów, jak:

dokładnie, precyzyjnie, w szczególności, pierwszy, drugi, następny w kolejności, procedura, zorganizowany, struktura, plan, plan szczegółowy, praktyka, doświadczenie.


Generaliści będą chcieli nas słuchać, jeżeli:
• Najpierw wyjaśnimy ogólną koncepcję
• Szczegóły pojawią się wtedy, jeśli o to zapytają (lub zostawimy je na sam koniec)
• Pozwolimy im "czytać między wierszami" i wręcz wypracować swoje własne szczegóły (to nawet wskazane)
• Będziemy używać słów takich, jak:

koncepcja, wizja, generalnie, w zasadzie, ogólnie, perspektywa, nieograniczone, spontaniczny, teoria.


I na koniec jeszcze ciekawe wyniki badan* dotyczące tego, jak ludzie podejmują decyzje:

- Niektóre osoby potrzebują kliku przykładów/prób i każdy z nich musi być oparty na innych danych. Liczy się ilość podejść.
- Inni potrzebują odpowiedniej długości czasu. Ilość podejść w gruncie rzeczy nie ma znaczenia.
- Kolejna kategoria, to ci, którzy za każdym razem podejmują decyzje jak gdyby osobno. Nie ma dla nich znaczenia, jak wyglądała przeszłość i to, czy wcześniej zdobyliśmy ich zaufanie. Istotne jest, czy to, co mają zaakceptować spełnia ich standardy jakości i dokładności. Sposób prezentacji jest tutaj również drugoplanowy.
- I ostatnia kategoria, to ci, którzy podejmują decyzje od razu, automatycznie, pod warunkiem, że informacja została im dostarczona w sposób dla nich preferowany (o tym więcej w następnych odcinkach). Takim osobom możemy więc wyjątkowo łatwo coś "sprzedać" pod warunkiem, że wiemy, jakie mają preferencje.

Jak myślisz, których osób jest statystycznie najwięcej? Otóż wg badan* 52% osób stanowią ci z pierwszej kategorii.

* Shelle Rose Chavet, "Words that Change Minds"


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Zamknij