8
Zrujnuj się w internecie
Marcin Kalisz
05.03.2007, czytano 6,262 razy, pobrano kod HTML 19 razy, komentarzy 3.
Zniszczyć wizerunek swojej firmy w internecie jest niezwykle łatwo. Wystarczy, że projektant Twojej strony firmowej będzie przestrzegał kilku (lub wszystkich) z poniżej opisanych zasad.
A więc do dzieła:
Strona główna musi skrywać tematykę serwisu. Nie informuj potencjalnego klienta w żaden sposób na jaką stronę trafił. Nie zamieszczaj grafiki mówiącej cokolwiek w tej kwestii, nic też na ten temat nie pisz. Jedynie przywitaj internautę miłym słowem i daj mu do zrozumienia, że jest 4567 osobą, która trafiła pod Twój adres www.
Umieść animowane intro. Ważne też by nie było zbyt krótkie – to wystarczająco wydłuży czas, w którym internauta będzie mógł podjąć decyzję o opuszczeniu Twojej strony. Pod żadnym pozorem nie umieszczaj przycisku „pomiń intro” - niech wszyscy widzą jak dobry grafik tworzył witrynę.
Ukryj przed internautą informacje o ofercie. Stwórz w tym celu niezrozumiałe menu. Przykładowo: niech napisy na przyciskach pojawiają się dopiero po najechaniu na nie kursorem. Rozbudzisz w ten sposób syndrom odkrywcy u potencjalnego klienta. Przecież nie wszedł na Twoją stronę by przeczytać co oferujesz.
Na głównej stronie zamieść aktualności. Poświęć im mnóstwo miejsca, a jeśli go brakuje przenieś zajawki o swojej ofercie do jednej z głębiej ukrytych podstron. Twój potencjalny klient będzie wniebowzięty mogąc przeczytać o nowym kolorze Twojego produktu. No właśnie – jakiego produktu?
Nie umieszczaj zdjęć artykułów, które oferujesz. Będzie trzeba pstryknąć kilka fotek, a na to nie ma czasu. Klient kupi w ciemno - ma napisane, że to dobra rzecz.
Pisz długie bloki tekstu. Najlepiej bez akapitów i koniecznie szerokimi wierszami. Internauta szybko zmęczy wzrok i od razu przejdzie do zakupu. Tekst, który dałby radę „przemęczyć” mógłby go zniechęcić.
„Stronę należy oglądać w Internet Explorer 5.5”. Na rynku jest ponad 20 różnych przeglądarek internetowych. Wiele z nich posiada po kilkanaście wersji. Daj do zrozumienia internaucie by pobrał specjalnie z Twojego powodu tę jedyną właściwą.
Zamieść stronę w internecie przed jej ukończeniem. Zaznacz uprzejmie: „strona w budowie, zapraszamy za miesiąc”. Aby zaoszczędzić czas odwiedzającemu najlepiej podaj pod spodem adresy www Twojej konkurencji.
Umil klientowi czas muzyką. Wybierz jakiś dobry numer – gust jest przecież jeden. Klient to doceni, szczególnie w momencie wczytywania strony.
A tak już na śmiertelnie poważnie: strona Twojej firmy jest dla Twojego klienta. Tylko i wyłącznie.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
8
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://ebiznes.org.pl/
http://www.przed.webd.pl/ebiznes
http://BiznesMarketing.pl
http://www.kreatywnapolska.pl
http://praca-syzyff.blogspot.com/
http://www.e-blog-syzyff.blogspot.com/
http://www.biznes.ostroda.pl
http://www.AleOferta.pl
http://www.BogatyOjciec.info
http://www.blogPi.pl
http://www.forumPi.pl
http://www.eurofastic.pl
http://jz1.pl
http://www.qubed.pl
http://pracawdomu.info.pl
http://www.strony-internetowe-www.warszawa.pl
http://marcinjk-webdesign.blogspot.com/
komputeryinternet.blogspot.com
Liczba komentarzy: 3
No rewelacja! :) Takich artykułów jak najwięcej! Lekko i merytorycznie. Duży plus dla tego Pana!
No właśnie. Co na stronie głównej? Zastanawiam się w jaki sposób napisać o celu strony. Prosto z mostu: tutaj kupisz to i to, zamówisz takie i takie usługi? Czy lepiej jakiś intrygujący nagłówek sugerujący o celu strony, a potem interesujący tekst reklamowy?
Artykuł już leciwy, ale nic nie stracił na aktualności. Podoba mi się zwłaszcza ostatnie zdanie - o tej kwestii klienci zapominają. Im się klient bardziej uważa za "ważnego", tym węższe ma spojrzenie na rzeczywistość. Ile razy się słyszy: "...proszę więcej różowego, bo prezesowa lubi różowy! A w nagłówku ma być tęcza i kucyki! .... No to co że handlujemy cementem?..."