» Wyszukiwarka» Polecamy» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Biznes i Ebiznes / SzkoleniaJak zbudować efektywny zespół?Wojciech Błażewicz 12.01.2012, czytano 136 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
W swojej pracy zawodowej spotykam się z menadżerami z różnych poziomów organizacji, którzy w większości deklarują wielkie znaczenie efektywnego funkcjonowania zespołów. Z pozoru wszystko wydaje się właściwe - lider, który chce posiadać zgrany zespół pracujący dla organizacji... Niestety - rozczarowanie przynosi rozmowa ze wspomnianymi pracownikami - członkami zespołu. Polski stereotyp pracy zespołowej jest następujący - wybierz ludzi do grupy, nakaż im razem pracować, kontroluj, koryguj. A przecież już dawno Antoine de Saint Exupér stwierdził, iż "jeśli chcesz zbudować statek, nie przywołuj mężczyzn, żeby zdobyć drewno i rozdzielić pracę, ale rozbudź w nich tęsknotę za otwartym, nieskończonym morzem”. Tyle się także mówi o efekcie synergii w pracy zespołowej, a tymczasem współpracujemy dopiero wtedy, kiedy zmuszą nas do tego okoliczności, albo kiedy pojawi się odpowiednie środowisko pracy, z liderem na czele. W większości wolimy samodzielność rozumianą jako "ja sam". Dlaczego tak jest po części odpowiadają badania naukowe. Prof. J. Hryniewicz określił dominującą w Polsce kulturę w miejscu pracy mianem "folwarcznej" (http://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Hryniewicz). Każdy zna swoje miejsce w szeregu - szef dzieli i rządzi niczym dziedzic na folwarku, podwładny ma słuchać i wykonywać polecenia. Nakładają się na to badania prof. G. Hofstede pokazujące różnice kulturowe (http://pl.wikipedia.org/wiki/Geert_Hofstede). Warto zwrócić uwagę na cztery obszary, które są ważne z punktu widzenia budowy efektywnego zespołu. PDI (ang. Power Distance Index) - dystans władzy - określa relacje między przełożonymi i podwładnymi oraz między władzą a obywatelem. Określa również stopień akceptacji dla nierówności społecznych, skłonność przełożonych do konsultacji z podwładnymi, czyli stopień autorytarności władzy, oraz oczekiwany stopień posłuszeństwa wobec rodziców, przełożonych i władzy. Na tej skali Polacy osiągnęli wysoki indeks 68, co można interpretować, iż akceptujemy hierarchię i nie najlepiej czujemy się w sytuacji, gdy przełożony zostawia sporo przestrzeni do decyzji. Uważamy także, iż akceptujemy sytuację w której szef ma rację tylko dlatego, iż jest szefem. Będzie to skutkowało zmniejszeniem chęci przyjmowania odpowiedzialności oraz wykazywania inicjatywy (wychylania się) przez pracowników. IDV (ang Indvidualism) - kolektywizm i indywidualizm - wyznacza proporcje między wagą przykładaną do dobra jednostki i grupy. Większość społeczeństw jest społeczeństwami kolektywistycznymi, w których pozycję jednostki wyznacza przynależność do grupy. Grupa popiera swoich członków w zamian za co oni pozostają lojalni wobec grupy. Uzyskaliśmy indeks na poziomie 60, co można zinterpretować tak, iż Polacy lepiej się czują, gdy nie muszą współpracować z innymi i za rezultat podjętych działań odpowiadają sami. Jakże często można usłyszeć - "jak zrobię to sam, to przynajmniej będę wiedział, że jest zrobione dobrze". MAS (ang. Masculinity) - kobiecość i męskość - wskazuje na zróżnicowanie ról poszczególnych płci. W każdej kulturze role kobiece to dbanie o sferę uczuć i zachowanie harmonii, a role męskie to asertywność i „przebojowość”. Jednak w kulturach kobiecych zachowania obu płci są podobne i zbliżają się do bieguna kobiecego, podczas gdy w kulturach męskich jest większe zróżnicowanie między rolami przypisywanymi płciom. Jednocześnie zachowania obu płci są bliższe bieguna męskiego niż w kulturach kobiecych. Indeks na poziomie 64 plasuję nas w męskiej kulturze, która bardziej ceni asertywność i ambicję, niż dobre relacje z innymi. Sprzyja to oczywiście rywalizacji bardziej niż budowaniu klimatu współpracy. UAI (ang. Uncertainty Avoidance Index) - unikanie niepewności - Hofstede pisze, że „unikanie niepewności możemy (...) zdefiniować jako stopień zagrożenia odczuwany przez członków danej kultury w obliczu sytuacji nowych, nieznanych, lub niepewnych.” Innymi słowy określa ono stopień w jakim są oni skłonni zaakceptować nieprzewidywalność stosunków społecznych i niepewność przyszłości. Indeks na poziomie 93 i pozycja lidera w badaniach. Obawiamy się niepewności, przyszłości, jutra, wszystkiego co nieznane. Ponieważ w nowych i niepewnych sytuacjach czujemy się niekomfortowo - unikamy ich. Nowa praca, nowe wyzwanie, nowy szef - to nieznane - zagrożenie bardziej niż szansa, dlatego bardziej wolimy obronić to co mamy, zachować status quo. Jak zatem zbudować efektywny zespół, szczególnie obecnie - w trudnych i wymagających czasach?
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0