» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Sztuka Skutecznego Działania / InneKup kota w worku.Krzysztof Dmowski 27.12.2011, czytano 114 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Wielu mówców motywacyjnych działa używając wszelkiego rodzaju technik manipulacji i wywierania wpływu na właściciela firmy. A ten wierząc w ich słowa wypłaca niebagatelne sumy nie wiedząc, czy ten wykład przyniesie jakieś rezultaty.
W dzisiejszym świecie cała rzecz polega na tym, żeby potrafić sprzedać kota w worku. Robi tak wiele firm i instytucji. Jakiś mówca motywacyjny dzwoni do firmy i przekonuje właściciela, że prelekcja wpłynie znacząco na pracowników. Jednak pieniądze za wykład chce otrzymać przed oceną tego, jaki rezultat przyniosły jego słowa. Bardzo dziwi mnie takie postępowanie, bowiem te pieniądze, które zapłacę mówcy, mogę dać jako premię, czy zrobić bal dla pracowników, co przyniesie większy efekt, niż wysłuchanie kogoś, kto niewiele wpłynie na morale pracowników. Każdy z nas ma prawo do rozwijania się. Jednak wszystko przychodzi w prosty i ułożony sposób, właściwy dla każdego z nas. Są osoby, którym próbowałem kiedyś mówić o NLP. I większość z tych ludzi nie chciało słuchać tego, co miałem na ten temat do powiedzenia. Po kilku latach ci sami ludzie w odpowiednim dla siebie czasie nauczyli się tego, co ja mówiłem im kiedyś i dziś rozmawiamy o tych tematach. Nie chodzi tu o autorytety, że ktoś mający doświadczenie w prowadzeniu seminariów powie lepiej, czy więcej. Nie można nikogo zmusić do tego, żeby poznawał nowe techniki. Jeżeli ten człowiek będzie potrzebował rozwoju w tym kierunku, wówczas przyjdzie takie zdarzenie, po którym sam sięgnie po materiały. Mówca motywacyjny pięknie mówi, ale za swoje słowa bierze pieniądze. On nie próbuje uczyć. I takie działanie występuje tylko raz. Pracodawca, który po wykładzie nie zauważył żadnych zmian stwierdza, że wyrzucił pieniądze w błoto. Na rynku jest dużo książek, w których można poznać faktyczne metody motywacji. Zazwyczaj są one prostsze, niż nauki mówcy. Wiele przydatnych przykładów podaje Ben Sweetland, Robert B. Cialdini i wielu innych. Najbardziej na motywacje do działania wpływa rywalizacja. Jednym ze znanych przykładów jest pisanie na tablicy ile potrafiła zrobić poprzednia zmiana. My musimy być lepsi! Na morale nic bardziej nie wpływa niż pieniądze. Mała podwyżka bardziej motywuje, niż dziesięć wykładów. Przez rywalizację jednak osiąga się najwięcej. Rywalizacja pobudza do działania. Musimy być lepsi od poprzedniej zmiany. Poprzednia zmiana wyprodukowała sto pojemników, my wyprodukowaliśmy sto jeden! Podobny przykład można wziąć w sporcie. Wciąż bije się są rekordy, ustanowione przed laty. Wtedy ten rekord był najwyższy, a dziś został wspomnieniem.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0