Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Twórczość / Twórczość dla dzieci

Głosuj na tak 1 Głosuj na nie
pobierz

Wierszyki o częściach ciała cz. 2

ewelina1986 19.12.2011, czytano 292 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 1.

Zachęcona pozytywnymi komentarzami na temat wierszyków o częściach ciała, postanowiłam napisać kolejne dwa. Tym razem staram się wyjaśnić w zabawny sposób jak funkcjonują Płuca i Nerki. Życzę miłej lektury.

 

Jak my oddychamy?


Zapytał sie Wojtuś pewnego dnia mamy - 

"Mamo kochana, jak my oddychamy?"

A ona usiadła wygodnie w fotelu - 

"Zaraz Ci odpwiem mały tropicielu.

Otóż gdy każdy powietrze wdycha

to w środku ktoś już na nie czyha.

Żeby się nigdzie nie zgubiło

trafia do Płuc, gdzie jest bardzo miło.

Płuca są dwa - lewe i prawe

do pracy gotowe i zawsze żwawe.

Gdy już powietrze tam się zatrzyma

korzysta z niego cała rodzina.

Wedruje sobie po całym ciele

wciąż uśmiechnięte choć pracy ma wiele.

Musi dostraczyć każdemu tlenu,

nic się nie przejmuj - starczy każdemu.

A gdy juz wszystkich obdaruje

zabiera to, czego nikt nie potrzebuje."

Wojtuś zapytał kochanej mamy - 

"Co my takiego posiadamy?"

"Dwutlenek węgla - odpowiedź prosta,

Mają go wszyscy, Twój brat i siostra.

Nikt go jednak nie potrzebuje 

i każdy szybko wydmuchuje.

Teraz już wszyscy zgodnie powtórzą,

że oba płuca bardzo nam służą.

Na koniec bajki pojawia się rada - 

przez nosek powietrze wdychać wypada.

Wtedy jest czyste i cieplutkie,

a Płuca przez to zawsze zdrowiutkie."

 

Nerki


Pewnego dnia Wojtuś problem miał wielki,

nie wiedział on bowiem do czego służą Nerki.

Pobiegł więc szybko do taty swego,

by odpowiedział na pytania jego.

A tata patrząc dumnie na syna

prędko opowieść swą zaczyna.

"Tam gdzie się kończą plecki twoje,

Nerki mają mieszkanie swoje.

Jedna i druga ciężko pracuje

i pilnie swe obowiązki wykonuje."

Wojtuś aż tupnął lewą nogą - 

"Ale tato, co one tam robią?"

"Synku kochany odpowiem zaraz,

słuchaj uważnie - nie wszystko naraz!.

Nerki to twoi przyjaciele,

którzy porządek robią w twym ciele.

To co potrzebne w nim zostawiają,

a co szkodliwe - wyrzucają.

Robią to chętnie i bez grymasu - 

nie mają na to zbyt dużo czasu.

Gdy się uzbiera sporo szkodników,

to Wojtuś krzyczy do mamy - Siku!

I do łazienki biegnie szybko,

żeby to wszystko prędko znikło.

Tu się opowieść o Nerkach skończyła -

chyba ci dużo wyjaśniła?

Na końcu bajki musi być rada - 

cieplutkie spodnie nosić wypada!

Żeby Nereczki były zdrowe

i w każdej chwili do pracy gotowe."

BARDZO PROSZĘ O GŁOSOWANIE NA MOJEGO PSIAKA ATOSA PRZYNAJMNIEJ RAZ DZIENNIE, BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA 

Galeria Galeria superzwierzak - NaszeMiasto.pl

 

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   1   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 1

avatar
AROKIS poniedziałek, 09 styczeń 2012 - 22:33

Śiwetny pomysył na rozprzestrzenienie wiedzy. Najtrudniejsze: do małych. Ja tak nie potrafię. Ale pomysł i rozwinięcie bardzo mi się podoba. Daltego wybacz, ale zainspiowałaś mnie, bym naskrobał coś. Pse potraktuj to jako żart, choć może i w tym jest coś z anatomii poznawczej.
Dam to lada dzień, bo mnie "napompowałeś". I dzięki za to.
Arokis


(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://www.wierszowanezyciem.blogspot.com