» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Zdrowie / ZdrowieStare, tybetańskie sposobyLi Li 08.11.2011, czytano 206 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
W dzisiejszym, jakże szybko mknącym świecie ludzie bywają nader rozdrażnieni oraz miewają trudności z koncentracją. Jest na to rada. Nie tylko odpowiednie masaże przywracają równowagę wewnętrzną organizmu. Uzdrawiające okazuje się brzmienie gongów oraz mis tybetańskich Masaż dźwiękami oraz drganiami specjalnych mis nie jest niczym innowacyjnym oraz nowoczesnym. Otóż Tybetańczykom znany był już 3 tysiące lat wstecz. Jest wielu niedowiarków, którzy traktują tą alternatywną metodę jako naciąganie. Jednakże to naprawdę działa. Wszystkim odgłosom wytwarzanym podczas uderzeń towarzyszą wibracje, które synchronizują się z praca poszczególnych narządów człowieka. Oznacza to, że odpowiednio ustawiona oraz wprawiona w drżenie misa przekazuje swoje wibracje w głąb ciała. Umiejętne zastosowanie tej techniki nie tylko poprawia działanie konkretnego narządu, ale ponadto wpływa pozytywnie na funkcjonowanie całego organizmu. Teoria ta wydaje się bardzo prosta. W praktyce pojawiają się schody. Po pierwsze od terapeuty wymaga to olbrzymiej wprawy. Nieumiejętne posługiwanie się zarówno misami, gongami oraz wytwarzanym dźwiękiem może przynieść szkodę dla całego organizmu oraz stanu zdrowia. Już pierwszy masaż może poprawić nastrój pacjenta - Uspokaja, zwiększa zdolność koncentracji, a także wzmacnia poczucie własnej wartości. Natomiast cala seria zabiegów pomaga zwalczyć ból karku, pleców czy rozluźnić ramiona. Nie jest to jednak terapia idealna dla każdego. Istnieje kilka przeciwwskazań do jej stosowania. Po pierwsze ostre stany zapalane w organizmie wykluczają jej stosowanie. Kolejną barierą jest „wmontowany” rozrusznik serca. Kobiety w ciąży również nie mogą sobie pozwolić na brzęczącą terapię miskami.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0