» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Psychologia / Psychologia zdrowiaSłyszysz głosy?Aneta Styńska 28.09.2011, czytano 214 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 2.
Czy zdarzyło Ci się słyszeć głosy i widzieć coś, czego inni nie widzieli? Zrobiłeś coś, co zostało uznane za dziwaczne a czego nie byłeś potem w stanie racjonalnie wytłumaczyć? Może ktoś z Twojego otoczenia ma podobnie? Czy zastanawiałeś/aś się, jak to jest być na miejscu osoby, która tego doświadcza? Jak to jest być chorym na schizofrenię? Choć powyższy opis sugeruje poważne zaburzenie, to były w historii przykłady osób, które pomimo choroby, wniosły bardzo wiele w rozwój naszej kultury i cywilizacji. Jedną z nich jest John Forbes Nash, laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. W oparciu o niektóre wątki jego biografii w 2001 roku nakręcono film pod tytułem „Piękny Umysł”. Chory na schizofrenię był również świetny malarz Vincent van Gogh, u którego choroba wyzwoliła talent i była inspiracją twórczości.
Co to za choroba? Nazwa Schizofrenia z greckiego schizo – rozszczepienie i frenos – umysł, oznacza chorobę, obejmującą całość świata umysłowego człowieka, czyli mówiąc inaczej rozszczepieniu ulega umysł. Zaburzeniu w funkcjonowaniu ulegają myśli, język, działanie, wola i emocje chorego. Osoby dotknięte schizofrenią przeżywają niekiedy bardzo bogate w odbiorze zmysłowym i niesamowicie skomplikowane urojenia – stąd tę dysfunkcję nazywa się chorobą królewską. Jest to najczęstsza ciążka choroba psychiczna, o nieznanej etiologii i bardzo trudnym rokowaniu do leczenia.
Kto choruje na schizofrenię? W Polsce cierpi na nią jedna na 100 osób, na świecie szacuje się, że jest to 1% populacji. Dotyka w takim samym stopniu kobiety co mężczyzn, choć ze względu na wiek u mężczyzn może pojawić się wcześniej (15-25, u kobiet 25-35) – stąd częste określenie, że schizofrenia to choroba ludzi młodych. Zapadają na nią osoby o różnym statusie ekonomicznym - występowanie większej liczby schizofreników o niskim statusie jest spowodowane najprawdopodobniej samą chorobą (na wskutek choroby osoby często tracą pracę, rodzinę, znajomych).
- Uwarunkowania genetyczne (zwiększona częstość występowania choroby w rodzinie) - Urazy przed- i okołoporodowe (zauważono, że schizofrenia w znacznej części występuje u osób, których matki w drugim trymestrze ciąży przeszły infekcje wirusowe). - Nadmierna ilość dopaminy, neuroprzekaźnika w ośrodkowym układzie nerwowym odpowiedzialnym za stan pobudzenia - Wychowanie w rodzinach, w których występował nieprawidłowy wzorzec komunikowania się, tzw. sprzeczne komunikaty – np. matka mówi dziecku że go kocha, jednocześnie karząc go, za złe zachowanie. - Pozostawanie przez dłuższy czas pod działaniem silnego stresu. - Urazy psychiczne, spowodowane przez tragiczne, traumatyczne doświadczenieNadużywanie substancji psychoaktywnych – alkohol, narkotyki
Skąd wiadomo, że się choruje na schizofrenię? Aby stwierdzić schizofrenię konieczny jest wywiad zebrany od pacjenta, obserwacja jego zachowania a także informacje od rodziny i znajomych, dotyczące dostrzeżonych nieprawidłowości w zachowaniu pacjenta. Do rozpoznania choroby muszą być spełnione określone kryteria, w których uwzględnia się obecność i długość trwania konkretnych objawów. Początek choroby może być nagły, wyraźnie dostrzegalne jest zaburzone zachowanie osoby – niewłaściwa interpretacja faktów i zdarzeń, pojawienie się urojeń prześladowczych, halucynacji, omamów. Mogą wystąpić zachowania gwałtowne – lęk, osłupienie, dziwaczność zachowania lub wypowiedzi, ucieczka, próby samobójcze czy samookaleczenie. Osoba zazwyczaj nie jest w stanie wytłumaczyć swojego zachowania. Gdy początek choroby jest powolny, dużo trudniej jest dostrzec nieprawidłowości w zachowaniu osoby. W tym przypadku bardziej się „wyczuwa”, że z tą osobą dzieje się coś niedobrego, niż jest się w stanie zauważyć konkretne niepokojące zachowanie. Zmiany mogą być nieznaczne, oprócz uczucia przez osobę „pustki”, bycia „nie z tego świata”, zaburzeń pamięci i nieadekwatności swoich reakcji i zachowania. Charakterystyczne jest również spłycenie i zubożenie uczuć – osoba sprawia wrażenie „zimnej”. Wystąpienie objawów schizofrenii może być jednorazowym epizodem, jednak niestety najczęściej jest on pierwszym z kilku, które może doświadczyć chory. Jak podają statystyki około 30% pacjentów żyje ze schizofrenią długotrwałą, z częstymi nawrotaminastępne 30% pacjentów ma nawroty co kilka lat. Co istotne, między tymi nawrotami poziom funkcjonowania chorych może być normalny. Nieprzewidywalność i długotrwałe, nie zawsze efektywne leczenie to wyznaczniki tej choroby.
Jak leczyć? Od tego, jaki początek ma choroba, nagły czy powolny, jaki jest przebieg i nasilenie objawów a także od chęci pacjenta na leczenie zależy późniejsze rokowanie. Dużym problemem w leczeniu pacjentów chorych na schizofrenię jest ich nastawienie do choroby i leczenia a także stygmatyzacja społeczeństwa. Zdiagnozowanie, a także nasilenie objawów choroby bardzo często wiąże się z utratą pracy, a zmiana w zachowaniu może być na tyle duża i uciążliwa, że również rodzina i znajomi mogą ograniczać lub zrywać kontakty z chorym. Wszystko to powoduje, że osoby tracą chęć do leczenia, motywację, nie widzą sensu swojego przyszłego funkcjonowania w społeczeństwie. Nasila to ich izolację od społeczeństwa a także może powodować inne choroby takie jak depresja czy zaburzenia lękowe. Powoduje to utrzymywanie się i często pogłębianie objawów. Dzięki możliwości stosowania nowoczesnej farmakoterapii, edukacji oraz psychoterapii możliwe jest coraz skuteczniejsze leczenie schizofrenii i łagodzenie jej objawów. Jednak mają one też dużo skutków ubocznych, z powodu których wielu chorych doświadcza takich objawów jak parkinsonizm, sztywność mięśni, senność, zawroty głowy, drżenie kończyn, poczucie wewnętrznego niepokoju. Z tego powodu wielu chorych nie podtrzymuje leczenia lub zmniejsza dawki, doświadczając częściowych objawów schizofrenicznych. Z uwagi, że choroba najczęściej dotyka osoby młode, będące we wczesnym okresie dorosłości – choroba ze zdwojoną siłą uderza w młodego człowieka, stojącego u progu dorosłości, w którym buduje się podwaliny do życia zawodowego i rodzinnego. Niestety każda choroba psychiczna, a najbardziej schizofrenia, nadal wiąże się z ogromną stygmatyzacją społeczeństwa. Pobyty chorych w szpitalach psychiatrycznych nie trwają już tak długo, jak kiedyś - ograniczając tym samym izolację chorych od społeczeństwa i środowiska w którym żyje. Jednak po wyjściu ze szpitala osoba taka musi zmierzyć się nie tylko z chorobą, na którą stale musi się leczyć. Czasem dużo trudniejsze do zniesienia jest odrzucenie i strach jakie dokonuje otoczenie. I z jednym i z drugim nieraz chory musi walczyć do końca życia.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 2
Świetny artykuł, sporo tłumaczy.. aczkolwiek ;).. są takie rzeczy na niebie i ziemi.. Pozdrawiam serdecznie.
Boje się, czy mnie nie dotkneła ta choroba...
Mam osobowość unikającą, często uciekam w "swój" świat, gdzie mogę być kim zechcę. Psychiatra wykluczył u mnie tę chorobę ale ja nadal nie wiem co ze mną jest nie tak...