» Wyszukiwarka» Polecamy» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Finanse i Ekonomia / UbezpieczeniaSzkoda całkowita sposobem na niższe odszkodowanieTomasz Galicki 29.08.2011, czytano 216 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Przepisy zawarte w systemie ubezpieczeniowo-recyklingowym są dla polskich kierowców mało korzystne. Mimo to, firmy ubezpieczeniowe mają swoje sposoby na to, by jeszcze bardziej okantować klienta. W jaki sposób się to dzieje i co zrobić, żeby nie zostać oszukanym? O tym poniżej. O szkodzie całkowitej można mówić wówczas, gdy koszty naprawy samochodu przekraczają 70-80% wartości pojazdu. Wtedy to, ubezpieczyciele odmawiają wypłacenia odszkodowania potrzebnego do naprawy, tłumacząc, że jest to całkowicie nieopłacalne. W zamian proponują swoim klientom wypłatę sumy, która będzie wynikiem różnicy wartości auta w dniu stłuczki i wartości uszkodzonego pojazdu. Oznacza to, że jeżeli sprawny samochód kosztuje 10 tysięcy, a po wypadku jego wartość spada do 6 tysięcy, to ubezpieczyciel wypłaci zaledwie 4 tysiące. W przypadku, gdy auto da się tanio naprawić jest to korzystny układ, w większości przypadków pojazd nadaje się tylko na złom, a szkoda całkowita oznacza znaczne straty finansowe. To, czy kierowcy uda się odzyskać pieniądze, w znacznym stopniu zależy od tego, czy był on sprawcą czy ofiarą wypadku. Jeżeli do stłuczki doszło nie z jego winy, ubezpieczenie pobierane jest z obowiązkowej polisy OC sprawcy. W takim przypadku szkoda całkowita może zostać orzeczona tylko i wyłącznie wtedy, gdy koszty naprawy przekraczają 100% wartości pojazdu sprzed wypadku. Jeżeli ubezpieczyciel zaproponuje inną możliwość nie trzeba się z nią zgadzać. W znacznie trudniejszej sytuacji są sprawcy zdarzenia, których ubezpieczenie jest wypłacane z nieobowiązkowej polisy AC. W zależności od ubezpieczyciela może ona mieć różne warianty. Wykupując Autocasco kierowca zgadza się na proponowane w nim warunki warunki, często bardzo niekorzystne. Najczęściej pojawia się wśród nich zapis o tym, że w przypadku stwierdzenia przez rzeczoznawcę szkody całkowitej, (czyli jak pisałam, gdy naprawa przekracza 70-80% wartości pojazdu), ubezpieczyciel pozostawia wrak i wypłaca tylko różnicę wartości samochodu sprzed i po wypadku. Jak się uchronić przed oszustwami firm ubezpieczeniowych? Już na samym początku należy przypilnować rzeczoznawcę, by właściwie wycenił auto, biorąc pod uwagę jego dodatkowe wyposażenie i ponadprzeciętnie dobry stan techniczny. Ofiary wypadków korzystają z OC sprawcy, należy więc zwrócić uwagę, czy ubezpieczyciel nie chce „wcisnąć” kwoty odszkodowania pobranej z AC. Jeżeli w trakcie wypadku, któryś z pasażerów zostanie ranny, należy ubiegać się o odszkodowanie z OC sprawcy. Pokrywa on także koszty holowania pojazdu. Obie strony biorące udział w wypadku powinny zwrócić uwagę na to, czy firma ubezpieczeniowa wywiązuje się ze swoich obowiązków w terminie.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0