» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Bezpieczeństwo i Ergonomia / BHPTlenek węgla - nigdy dosyć o cichym zabójcy.jm 30.07.2011, czytano 357 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Słów kilka o cichym zabójcy. Tlenek węgla ciągle zbiera swoje żniwo, a my dalej nie do końca wiemy co i jak. Co takiego "robi z człowiekiem" tlenek węgla, jak wpływa na ludzki organizm? CO – tlenek węgla – gaz zwany „cichym zabójcą”. Określenie to zawdzięcza swoim „bez-” , gaz bezbarwny i bez zapachu. Jest gazem palnym, nieco lżejszym od powietrza, nierozpuszczalnym w wodzie inaczej zwanym czadem. Wydziela się wszędzie tam, gdzie występuje proces spalania paliw z niedostatecznym dopływem tlenu. Warto zatem zapobiegać zaczadzeniu. Co takiego tlenek węgla „robi z człowiekiem”? Hemoglobina – czerwony barwnik krwi, białko zawarte w erytrocytach inaczej czerwonych ciałkach krwi odpowiedzialna jest za transport tlenu w naszym organizmie. W normalnych warunkach hemoglobina pobiera w płucach tlen i rozprowadza go do wszystkich komórek naszego organizmu. Tlenek węgla ma niestety „zabójczą” właściwość – ok. 200 razy większe powinowactwo do hemoglobiny niż tlen. Oznacza to, że już niewielkie stężenie CO w powietrzu wdychanym powoduje wyłączenie hemoglobiny z funkcji przewodzenia tlenu. Zamiast tlenu, hemoglobina rozprowadza tlenek węgla, a to prowadzi do niedoboru tlenu, to z kolei do ciężkiego zatrucia i zgonu. Tworząca się karboksyhemoglobina, czyli połączenie hemoglobiny i tlenku węgla jest koloru ciemno wiśniowego. Stąd też wśród zewnętrznych oznak zatrucia tlenkiem węgla jest wiśniowe zabarwienie skóry. Objawy zatrucia zależą od stężenia karboksyhemoglobiny we krwi. Stężenia 1 - 15% są stanami fizjologicznie normalnymi, przy czym bliżej górnej granicy znajdują się osoby palące oraz przebywające w uprzemysłowionych regionach. Stężenia 50-70% skutkują ciężkim zatruciem i trwałymi uszczerbkami na zdrowiu, powyżej tej granicy następuje najczęściej zgon. W przypadku podejrzenia zatrucia tlenkiem węgla należy jak najszybciej wynieść poszkodowanego ze strefy zagrożenia, pamiętając cały czas o obecności CO w danym miejscu. Należy zapewnić spokój, ochronę przed utratą ciepła. Nie należy zwracać uwagi na nienaturalne – wiśniowe – zabarwienie skóry poszkodowanego, jest on już wystarczająco podenerwowany. Należy niezwłocznie wezwać lekarza, który podejmie decyzję o dalszym leczeniu (tlenoterapia, komora hiperbaryczna, transfuzja krwi).
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0