» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Publikacje Wydawnicze / MarketingRecenzja Legendarnych Strategii Liderów MLM - Stanisław TylendaŁ.D. Kamiennik 21.07.2011, czytano 304 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Książka elektroniczna Legendarne Strategie Liderów MLM — tym razem recenzuje Stanisław Tylenda, Top Lidera MLM z firmy MonaVie. Przeczytaj i dzięki autentycznej opinii zdecyduj, czy jest ona dla ciebie. Kilka tygodni temu poproszony zostałem przez Łukasza Kamiennika o wyrażenie swojej opinii na temat jego książki „Legendarne Strategie Liderów MLM”, którą to Łukasz oferuje w formie e-booka. Oczywiście zgodziłem się bez namysłu, bo jestem przekonany, że jest to publikacja, o której naprawdę powinno się mówić, i to dużo. Pierwsze wydanie tej książki czytałem kilka miesięcy temu. Wywarła ona na mnie bardzo pozytywne wrażenie i była dla mnie swego rodzaju zaskoczeniem. Zaskoczyło mnie to, że tak młody człowiek, jakim jest autor mógł napisać tak wartościowy materiał. Nie znam Łukasza osobiście, znamy się tylko wirtualnie z portali społecznościowych. Kilkanaście razy zdarzyło nam się podyskutować na tematy związane z branża MLM na forach internetowych. To, co stworzył Łukasz moim zdaniem można śmiało zaliczyć do najlepszych poradników o Marketingu Wielopoziomowym polskiego autorstwa. Jakość tego materiału i styl, w jakim został napisany znacząco różni się od publikacji, którymi zarzucani jesteśmy w internecie przez pseudo fachowców od MLM. Łukasz zebrał w swojej książce merytoryczną wiedzę opracowując ją w kontekście praktycznego zastosowania i śmiało mogę powiedzieć, że powinien się z nią zapoznać każdy, kto rozpoczyna swoją przygodę z MLM. Jest ona także świetnym przypomnieniem poprawnych metod robienia tego biznesu dla Liderów tej branży, którzy nie rzadko popadając w rutynę zapominają, że marketing sieciowy to biznes duplikacji i pomimo że oni sami osiągnęli już wiele to nie znaczy, że mogą spocząć na laurach i ograniczyć się tylko do dawaniu dobrych rad. Autor pisząc tego e-booka dzieli się z nami wiedzą, którą zdobył korespondując z praktykami MLM, dla których ten biznes to chleb powszedni. Dzięki temu, że Łukasz świetnie potrafił przelać na elektroniczny papier to wszystko, czego się od nich nauczył, mamy do dyspozycji w jednym miejscy podstawy tej branży i konkretne wskazówki, jak krok po kroku należy działać, aby robienie tego biznesu nie było przysłowiową „orką na ugorze”. W e-booku tym znajdziecie zarówno metody, które są uniwersalne i sprawdzają się od zawsze, bazujące na starej szkole MLM, jak i nowoczesne elementy tego biznesu, które świetnie można z sobą połączyć. Łukasz, pomimo że zalicza się do młodego pokolenia Networkerów, w pełni docenia właśnie tą starą szkołę MLM nie zapominając, że internet, który jest w dzisiejszych czasach wszech obecny jest świetnym uzupełnieniem i potężnym narzędziem, które może dużo ułatwić ten biznes. Tym właśnie podejściem zdobył on u mnie dużą sympatię, gdyż w 100% pokrywa się to z moimi poglądami w tej sprawie. Nie będę się tu rozpisywał, co konkretnie możecie znaleźć w tej książce, bo wymagałoby to wielu stron tego bloga, ale naprawdę możecie mi wierzyć: warto mieć tę pozycję w swoich zbiorach i często do niej zaglądać. Jedyną rzeczą, z którą nie do końca zgadzam się z Łukaszem są jego sugestie, co do miejsc spotkań z nowymi ludźmi na tzw. pierwszy kontakt. Jak zauważyłem czytając inne recenzje książki Łukasza, ten temat poruszył także Andrzej Nowiński. Podobnie jak Andrzej uważam, że spotykanie się z nowymi ludźmi w firmowym lub wynajętym biurze kłuci się z koncepcją tzw. „biznesu domowego”, który jest jednym z atutów MLM. Poza tym materiał Łukasz to tzw. „same gęste” bez zbędnych upiększeń i gmatwaniny słów, którą tak lubią posługiwać się „nowocześni” copywriterzy. Reasumując to, co napisałem powyżej – nie ważne, czy jesteś nowicjuszem w tej branży i potrzebujesz elementarnej wiedzy jak robić ten biznes czy też MLM jest dla Ciebie codziennością, powinieneś przeczytać tę książkę i to nie raz. W jednym i drugim przypadku mogę Cię zapewnić, drogi Internauto, że będziesz miał pełną satysfakcje, że wydane przez Ciebie pięć dych, tym razem nie wyrzuciłeś w błoto. Prawdę mówiąc to sądzę, że Łukasz popełnia duży błąd, że tak wartościową publikację oddaje dosłownie za bezcen, …ale co się nie robi dla dobra ogółu i ku chwale branży :).
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0