2
Uwodzenie to zabawa
Krzysztof Dmowski
17.05.2011, czytano 415 razy, pobrano kod HTML 6 razy, komentarzy 0.
Wielu z nas ma problem z zapoznaniem kobiety. Szukamy wielu rozwiązań, które są tak odległe od rzeczywistości i zupełnie się nie sprawdzają. A tak naprawdę wszystko jest proste...
Każdy z nas powinien pamiętać o tym, że jest wyjątkowy i posiada wszystkie zdolności potrzebne mu do zdobycia wymarzonej partnerki. Łaskawy los wciąż daje nową szansę każdemu z nas. Codziennie spotykamy całe mnóstwo dziewczyn, w sklepie, na ulicy, w autobusie, w tramwaju i każda z nich może być Twoja!
Nie zamierzam tu udzielać porad co zrobić, żeby uwieść dziewczynę wyłącznie dla seksu, bo to jest zbyt łatwe. Oczywiście do tego jedno spojrzenie, czy jedno wypowiedziane zdanie to trochę za mało. Jeżeli przed wyjściem z domu powiesz sobie: „muszę dziś wyrwać laskę” i wyobrażasz sobie, że ją wyrwiesz, to raczej będzie trochę inaczej. Natomiast stwierdzenie: „wychodzę z domu, żeby dobrze się bawić” zawsze sprawi Ci wiele niespodzianek. Ludzki umysł tak już jest zbudowany, że przede wszystkim chroni nas przed niebezpieczeństwem. Jeżeli czytałeś o różnych chorobach przenoszonych drogą płciową możesz wówczas zrozumieć, dlaczego czasem coś nie wyjdzie. Natomiast zupełnie odwracasz sytuację, gdy traktujesz ją jako dobrą zabawę.
Gdy widzę interesującą dziewczynę… Myślę sobie wówczas… Właśnie. Zdaj sobie sprawę z tego, że ona widząc Ciebie też o Tobie myśli. Dwustronna reakcja nawiązuje się czy tego chcesz czy nie. Z tym, że ona raczej nie podejdzie do Ciebie pierwsza. Facet musi zrobić pierwszy krok.
„Ona jest zbyt ładna, żeby zwróciła na mnie uwagę” — uważasz, że to prawda? Czy zdajesz sobie sprawę, że tak myśli większość mężczyzn? A Tobie właśnie ich błędne myślenie daje przewagę. Poczytaj sobie coś o gwiazdach, kobietach, które odniosły sukces. Kobiety popularne i rozpoznawalne zawsze cierpią na brak przyjaciół. Powiem Ci jedno jak nie spróbujesz, nie będziesz wiedział. I wszystko zaczyna się od rozmowy.
Kobiety pragną być podrywane. Ile razy słyszałem od kobiety: „daj mi sposób na poderwanie faceta”. I co można z tym zrobić? Kobieta uśmiecha się, nawiązuje kontakt wzrokowy, a facet zazwyczaj spuszcza wzrok zawstydzony. Boi się podejść. A przecież ona nie gryzie!
Pamiętaj o tym, że uwodzenie to przede wszystkim zabawa. Zapomnij o tym, że masz ją poderwać. Ty masz się bawić. Podejść i rozmawiać. A reszta przyjdzie sama. Jeżeli tego potrzebujesz wyobraź sobie, że znasz tę dziewczynę od dawna, że jesteście dobrymi przyjaciółmi.
Z nieśmiałością można sobie poradzić tylko w jeden sposób. Zapomnieć o tym, że nieśmiałość istnieje. Wielu psychologów jest zdania, że wystarczy tylko zmienić nazwę problemu, który posiadasz i rozwiązanie przychodzi samo. To co nas bawi przychodzi o wiele łatwiej.
Kobiety, też czasem lubią nieśmiałych facetów. Może mi nie uwierzysz, ale kobiety też lubią facetów niedoświadczonych. Nie musisz grać, bądź sobą. Kobiety mają bardziej rozwinięte pewne cechy i zawsze wyczują, kiedy grasz.
Rób to, co podpowiada intuicja — nikt na świecie nie doradzi Ci lepiej. Nie ma niż lepszego niż pierwotne instynkty. Kiedyś bez poradników ludzie sobie doskonale radzili. Przypomnij sobie swoje dotychczasowe doświadczenie.
Czy zdarzyło się kiedyś, że przeczytałeś „dobrą” poradę w poradniku do uwodzenia i metoda się nie sprawdziła? Zapytasz dlaczego? Bo facet, który ją napisał nie ma żadnego pojęcia o uwodzeniu — autor poradnika zarabia na nim pieniądze, on musi pisać tak żeby zainteresować, choć prawdy w tym wcale nie ma.
W swoich powieściach ośmieszam takich doradców:
„Poszedłem za Billy’m. Wielebny nie przejawiał zbyt atrakcyjnego widoku. Twarz jego odzwierciedlała wszystkie kolory tęczy w postaci strupów i siniaków. Prawą dłoń nosił na temblaku. Wziąłem głęboki oddech.
— Wielebny, co przyprawiło cię o tę niestrawność?
Usiadł.
— Wiesz… powinieneś zrozumieć… W pewnej książce przeczytałem o nowym sposobie podrywania dziewczyn. Dziewczyna siedziała w towarzystwie przyjaciół, toteż idąc za radą autora… szepnąłem jej do ucha kilka słów i oczekiwałam, że ona wyjdzie na zewnątrz, a zamiast niej wyszło kilku facetów.
— Chyba wiem, jaką książkę masz na myśli. Napisał ją imbecyl wcale nie mądrzejszy od ciebie. Z tą różnicą, że frajerzy kupują ją, natomiast on na tym zarabia. Zapamiętaj głąbie raz na zawsze: Kulturalny człowiek nie zaczepia dziewczyny siedzącej w towarzystwie chłopaka! Kiedy wy dorośniecie? Wiesz… gdybyś nie był już poturbowany, to z całą pewnością po rozmowie ze mną wyglądałbyś gorzej!
(fragment pochodzi z powieści: Nigdy nie kop kangura)
Zatem zapomnij o wszelkiego rodzaju poradach, kursach uwodzenia i zacznij działać. Co z tego, że pierwszych kilka dziewczyn Cię oleje? A może ta pierwsza, którą zagadasz będzie tą, której szukałeś? Wyobraź sobie, że kobieta, która się do ciebie uśmiecha ma napisane na twarzy: „podejdź do mnie i porozmawiaj”. Czy to takie trudne? Nie planuj z góry, o czym będziesz rozmawiał z dziewczyną. Przywitaj się i zacznij rozmawiać o swoich pasjach. Lub o najnowszych ciekawostkach ze świata. Jeżeli jest tobą zainteresowana z całą pewnością podejmie temat i nawet nie zauważysz, kiedy rozmowa zacznie się układać jakbyście znali się od dawna. W kilku przypadkach zdarzy się, że dziewczyna sama może zacząć z tobą rozmawiać, gdy wydasz jej się interesujący.
Dziewczyny kochają facetów, którzy mają pasje, bo są inni niż wszyscy wokół. Musisz w oczach dziewczyny stać się kimś wyjątkowym. I pamiętaj też o jednym: najatrakcyjniejszym jest facet, którego nie można mieć!
Co myśli dziewczyna, gdy widzi faceta, który jej się podoba, a on nie potrafi do niej podejść? A co gorsze ten facet zapyta jej koleżanki co ona o nim myśli? Dlaczego nie zapyta bezpośrednio? Co masz do stracenia podejść do dziewczyny i zapytać czy ona się z Tobą umówi?
Zawsze stanie się to, w co uwierzysz, jeżeli uwierzysz w porażkę wówczas otrzymasz porażkę. W książce „Autohipnoza” (Leslie M. LeCron) przeczytałem interesujący przykład. Długa i gruba deska leży na podłodze — przejdziesz po niej bez wahania. Dlaczego zatem masz obawy jeżeli ta sama deska leży na dachach dwóch budynków? Jeżeli uwierzysz, że przejdziesz po tej desce to niezależnie od tego, czy będzie ona leżała na ziemi, czy będzie oparta o dachy — zależnie od swojej wiary uda się lub nie. Musisz w sobie wyszkolić wiarę, że zawsze się uda. Nie ma przypadków, nic nie dzieje się samo. Każda sytuacja jest wynikiem wcześniejszego działania. Jeżeli uwierzysz, że możesz poderwać najfajniejszą dziewczynę, jaką zobaczysz… — nie muszę pisać, co wówczas się stanie. Wszystko wymaga czasu i nie jest tak, że otrzymasz wszystko od razu. Wielu facetów chciałoby już teraz. Poznaje dziewczynę i chciałby wszystko od niej dostać. Ale ja, a wielu jest mi podobnych, poznaje kobietę dla poznania jej samej, pragnie odkryć jej wnętrze, wtedy zaczyna coś do niej czuć. I kiedy dochodzi do zbliżenia facet nie myśli wyłącznie o sobie, ale o tym czy partnerce też jest dobrze. Wkurza każdego z nas, gdy kobieta jest niedostępna, trudna do zdobycia, ale pomyśl teraz, co myśli kobieta, gdy Ty jesteś trudny do zdobycia? Dostajesz to czego pragniesz i podchodzisz do tego delikatnie, powoli. Nie zgarniasz wszystkiego łopatą, a łyżeczką.
Wiele rzeczy dzieje się w tak niewytłumaczalny sposób, ale jednak mają miejsce. Znam taki przypadek, że dziewczyna, która lubiła często, bardzo często, zmieniać partnerów, zaś jeden facet był w niej szaleńczo zakochany. Pomimo tego, że ona nie potrafiła odmówić żadnemu facetowi seksu, dla tego, który ją kochał była niedostępna. Ja zastanawiam się dlaczego on ją kochał…? Czy dlatego, że nie mógł jej mieć? A dlaczego ona dla niego była niedostępna? Może potrzebowała tego, żeby co najmniej jeden facet na świecie ją kochał?
Dziewczyna, która wie czego chce i potrafi to zdobyć, doceni cię najbardziej wtedy jeżeli na początku będziesz traktował ją jak dobrą koleżankę. W czasie tworzenia stałego związku im dłużej pozostaniesz jej przyjacielem, tym mocniejsza nawiąże się relacja pomiędzy wami. Jeżeli z samego początku staniesz się jej sponsorem możesz szybko wszystko popsuć. Ona doceni Ciebie jeżeli zabierzesz ją gdzieś i sama będzie płacić za siebie (mam tu na myśli dalszą wycieczkę) — jesteście przecież tylko przyjaciółmi. Na drogie prezenty i płacenie za nią przyjdzie jeszcze czas. Oczywiście spontanicznie możesz jej kupić jakąś maskotkę, ale nie przesadzaj. Im więcej przeżyjecie razem, tym mocniejsza będzie pomiędzy wami więź. A w chwilach, kiedy nie będziecie razem ona zawsze będzie o Tobie myślała. Zadbaj o wspomnienia, aby miała ich jak najwięcej.
Gdy nadal coś Ci nie wychodzi i możesz stwierdzić, że on nie wie co pisze, zastanów się wówczas nad tym, czy może nie jest tak, że jeszcze nie przyszedł Twój czas. Jeszcze nie spotkałeś tej właśnie kobiety, z którą masz spędzić życie. Czy czasem nie odnosisz wrażenia, że coś blokuje Twoje działania, jakby wszystko co robisz było walką z wiatrakami? Jeżeli tak jest zapewne jest w tym głębszy sens i Ty musisz znaleźć rozwiązanie. Bez względu na Twoją wiarę, w co wierzysz, w Boga, Anioły, czy cokolwiek innego. Być może istnieje coś w rodzaju przeznaczenia i musisz je dostrzec. Może nie wychodzi Tobie z poznaniem tej jedynej, bo już ją znasz, ale zwyczajnie nie zauważasz? Może ona jest obok Ciebie bliżej niż myślisz, ale widząc ją co dzień nawet nie pomyślisz, że to jest ona?
Załóżmy, że przez wiele lat kochałeś się w jakiejś dziewczynie. Była dla Ciebie niemalże ósmym cudem świata. Wreszcie umawiasz się z nią i… przeżywasz rozczarowanie. Ona jest zupełnie inna od Twojego wyobrażenia, jakie na jej temat miałeś. I wtedy dochodzisz do wniosku, że niepotrzebnie straciłeś tyle czasu. W takim przypadku warto się zastanowić nad pewną kwestią. Czy kochamy kogoś dlatego że ładnie wygląda, ma zgrabną figurę, czy z powodu jej wewnętrznego piękna? Uroda zawsze przemija. Dziś jest, jutro nie będzie. Czy szukasz partnerki żeby z nią być dla jej urody?
Moim wymarzonym ideałem, przy wyborze partnerki na całe życie, nie jest piękna kobieta (nie żeby nie podobały mi się kobiety! Broń Boże!), mam na myśli, to że nie będę kierował się urodą, która nosi miano zwodniczej, ni tym, czy moja wybranka będzie podobała się moim kolegom, czy komukolwiek. Bo jak od zawsze wiadomo nie kocha się kogoś dlatego, że jest piękny, on staje się piękny, gdy ktoś go kocha (M. Sandemo). Uroda, choć na początku ma jakieś znaczenie, to z czasem ulatuje. Jestem przekonany, że większą wartością jest, żeby moja partnerka była osobą błyskotliwą, inspirującą. Taka, z którą będę miał wspólne tematy do rozmowy i podobne zainteresowania. Chociaż może się okazać wręcz przeciwnie i nie znaczy, że związek z tegoż powodu nie będzie udany.
Czy znacie piękną kobietę po czterdziestce? Jeśli kobieta jest przebojowa, potrafi zachwycić swoim temperamentem i dobrym charakterem, gustem, wtedy każdy zwróci na nią uwagę, bez względu na wiek i urodę. Każda kobieta, nawet ta ładna, dobije kiedyś do czterdziestki i ważne jest wtedy, jak będzie mi się z nią układało, kiedy urody już nie będzie. Uroda, czy jej brak nie może być powodem do rozwodu, tak jak na urodzie nie można zbudować własnego szczęścia.
Jeśli dziś, więc zastanawiacie się nad wyborem partnerki, weźcie pod uwagę, czego właściwie chcecie, przelotnego romansu, czy stałego związku? Jeśli dziś myślicie o pięknej partnerce, to zastanówcie się, gdzie będzie jej uroda za dwadzieścia lat? Czy wtedy będziecie wspólnie siadać do kolacji? Czy będziecie iść ulicą trzymając się za rękę? Razem zasypiać i wstawać? Z czasem w waszym związku pojawią się dzieci. Ktoś będzie musiał dać im wzorzec, którym będą kierowały się w życiu. Jeśli nie będą miały przykładu na rodzicach, od kogo nauczą się miłości? Trudno nauczyć się czegoś, czego nigdy się nie widziało we własnym domu. Miłości nie widać, co nie znaczy, że jej niema. A przecież najpiękniejsze są rzeczy, właśnie te niewidoczne.
Miłość jest wielką sztuką akceptacji drugiej osoby i kompromisu (nie cierpię tego słowa!). Czyż nie jest tak, że każda kobieta jest piękna na swój sposób?
Zawsze ideał skrywa się w cieniu. Nie błyszczy, a jednak istnieje. I powtórzę słowa Margid Sandemo: „Nie kocha się kogoś dlatego, że jest piękny, on staje się piękny, gdy ktoś go kocha”.
Zapraszam wszystkich do zapoznania się z moją ofertą książkową
http://www.kdpowiesci.republika.pl/
Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
2
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://disqusyo.pl
http://www.azuwodzenia.blogspot.com
http://www.bankierka.blogspot.pl
Liczba komentarzy: 0