» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Duchowe Drogi / InneDuchowa ślepotaRegina Plona 13.04.2011, czytano 526 razy, pobrano kod HTML 3 razy, komentarzy 1.
Cud uzdrawiania jest znakiem, że Chrystus, zarazem ze wzrokiem, pragnie otworzyć nasze spojrzenie wewnętrzne, aby nasza wiara stawała się coraz głębsza i abyśmy mogli w Nim naszego jedynego zbawiciela. "On rozświetla wszystkie ciemności życia i prowadzi człowieka do życia jako "syna światłości"". Poprawność polityczna, niezależnie od jej charakteru, wcale nie jest wynalazkiem-minionych dziesięcioleci.Ucieczka od prawdy, chęć przykrycia jej półprawdami są stare jak świat. Podobne są też motywy:pragnienie bezpieczeństwa za wszelką cenę. Faryzeusze zdawali sobię sprawę z tego, że Jezus z Nazaretu nie jest zwyczajnym prorokiem. Nic Mu nie mogli zarzucić , nie potrafili udowodnić błędu. Gdyby poszedł na kompromisł, zgodził się na zachowanie zasad obowiązujących w wykreowanym świecie - poddajęc go jedynie kosmetycznej korekcie-wówczas byliby szczęśliwi. Tak się nie stało. Zaczęli się bać,, że tak misternie budowany przez nich świat gdzie wszystko było jasne i proste, w którym znali swoją pozycję, runie,I że trzeba będzie go na nowo konstruować. A przecież budowanie to trud. Dlatego go zabili. Pragnienie stabilizacji i "świętego spokoju"stanowi dziś realne zagrożenie. Dla wielu nauczanie Chrystusa jest dziś rewolucyjne i trzeba go skutecznie uciszyć.Takie miślenie staje się też udziałem wielu z nas, mających się za pobożnych chrześcijan Akceptujemy Jezusa, gdy zaspokaja nasze potrzeby religijne, zapewnia poczucie bezpieczeństwa, nie narusza akceptowalnego przez nas status quo. To nic, że w tym świecie dużo zgnilizny, a nie wiele wiary. Ważny jest efekt.. Można regularnie się spowiadać, chodzić na rekolekcję, modlić się kilka razy dziennie i nie zayważyć, że ktoś kto żyje obok, cierpi z mojego powodu. Ze zamiast zakasać rękawy i pomóc komuś dzwignąć się zbagen grzechu , raczę go senkwękcjami, bon motami, dziękując przy okazji Panu Bogu, że uchronił mnie od upadku i uczynił" ciut lepszym".Można deklarować miłość do Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, a zarazem krzyżować innych. Z rozmisłem i pełnym okrucieństwem znajdując sobie przy okazji setkę usprawiedliwień. To jest duchowa ślepota. Tym tragiczniejsza w skutkach, im mniej uświadomiona. Wszyscy potrzebujemy oczyszczenia, A do tego potrzeba przede wszystkim pomiętać, że kluczem do każdej wielkości jest pokora. Ona zawsze stoi u początków uzdrowienia.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 1
Pokora? Owszem, dobra "rzecz", ale nie za wszelką cenę. Jeśli ktoś chce podpalić mój dom, to nie będę pokorny. Będę zaciekle bronił bezpieczeństwa domowników. Czyż nie?
Nawiasem mówiąc, Kościół Katolicki nie zdobył swoich rozległych wpływów na świecie pokorą, tylko pychą i mieczem ...