» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Edukacja Wiedza Nauka / InneKsiążka – moje życieMałgorzata Krzyżanowska-Materzok 19.03.2011, czytano 315 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Książki są moim towarzyszem życia od zawsze. Już w wieku lat 5 posiadłam umiejętność czytania. Zawdzięczam to bratu, który rozpoczął wtedy edukację szkolną i naukę czytania. Korzystając z "Elementarza" Falskiego odkryłam z zachwytem, że obrazek "Ala ma kota" można wyrazić za pomocą znaków, jakimi są litery. Mając babcię bibliotekarkę dostęp do książek miałam nieograniczony. Do tego mój tata, który jest i był pasjonatem czytania, uzupełniał regularnie domową bibliotekę. Do dziś pamiętam złość mamy z powodu zakupu kolejnych, jak to określała, "zbieraczy kurzu". Nawet trudne lata 80-te nie stanowiły dla mojego taty przeszkody w zdobywaniu nowych pozycji do domowej biblioteki. Okres szkoły podstawowej i liceum to czasy trudnych lektur. Wiele z nich odkładałam na półkę nie dobrnąwszy nawet do połowy. W zamian za to sięgałam po inne pozycje, których nie było w kanonie lektur. Te były wciągające i czytałam je nocami z lampką schowaną pod kołdrą. Do czasu, aż wypaliłam tą lampką dziurę, ale to już inna historia. Dziś jestem dorosłą kobietą, mam rodzinę, dom, ale książki nadal odgrywają w moim życiu ogromną rolę. Często słyszę od innych, jak chętnie czytali by książki, gdyby tylko mieli czas. Bawi mnie to i traktuję ich wyznanie jako wymówkę. Nikt nie analizuje ile w swoim życiu codziennym poświęca czasu "szklanemu ekranowi", w którym ogląda filmy, często tak bardzo podobne jeden do drugiego. Patrząc na filmoteki DVD w domach moich znajomych jestem często przerażona. Ileż to godzin poświęconych na obejrzenie "pochłaniaczy czasu"? Często w tych domach nie ma nawet jednej książki! Odbiorcy filmów nie zastanawiają się nad tym, że przeczytana książka pozwoliłaby im na rozbudzenie wyobraźni i wykreowanie w niej bohatera według własnej wizji. Nie myślą o tym, że nie miałby on wtedy twarzy popularnego aktora, ale byłby postacią szczególnie im bliską, bo stworzoną przez nich.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0