» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Rodzina i Wychowanie / Gry i ZabawyZabawy w słówka z 3-latkiemSerafina Makarewicz 18.03.2011, czytano 493 razy, pobrano kod HTML 7 razy, komentarzy 0.
Między 2 a 3 rokiem życia zmienia się świadomość własnego ja i gwałtownie wzrasta zasób słownictwa. Każdego dnia maluch zaskakuje nas nowym wyrazem lub jego nietypowym zastosowaniem. Zaczyna używać przymiotniki i prawie każda mama dowiaduje się niespodzianie, że jest „fantastyczna”. Maluch powoli rozróżnia rodzaj męski i żeński, czasami zabawnie zniekształcając końcówki. Chciałabym zaproponować dwie, bardzo proste, zabawy słowne idealne dla tej grupy wiekowej. Do jednej potrzebny jest nam wierszyk Juliana Tuwima o „Panu Tralalińskim”. Wierszyk jest o tyle nietypowy, że składa się jest z gry słów, polegającej na łączeniu dwóch członów różnych wyrazów. Swojemu maluchowi czytałam go codziennie przed zaśnięciem i któregoś dnia podczas zabawy klockami zacytowałam fragment wiersza „Jego żona …”, maluch dokończył zgodnie z oryginałem „Tralalona”, w ten sposób zaczęliśmy łączyć różne wyrazy niekoniecznie pochodzące z wierszyka. Aby łatwiej było zrozumieć sens zabawy zacytuję fragment wiersza (mam nadzieję, że Pan Tuwim nie będzie miał nic przeciwko temu) W Śpiewawicach, pięknym mieście, Na ulicy Wesolińskiej Mieszka sobie słynny śpiewak, Pan Tralisław Tralaliński. Jego żona – Tralalona Jego córka – Tralalurka Jego synek – Tralalinek Jego piesek – Tralalesek (…) Jego szofer – Tralalofer I kucharka Tralalarka Pokojówka Tralalówka …… Zabawa jest przednia a wyrazy można wymyślać w nieskończoność gwarantuję, że tego typu ćwiczenie ułatwi dziecku poruszanie się w gąszczu polskich końcówek. Do drugiej zabawy na początku potrzebne są rekwizyty: duża i mała lalka, duża i mała piłka, duży i mały płotek, duży i mały kot-maskotka. Jeśli tego nie mamy możemy wykorzystać rysunki. Pokazujemy dziecku duży płot (na rysunku) mówiąc: „To jest duży płot.” Pokazujemy dziecku mały płotek mówiąc: „A to mały płotek.” Pokazujemy dziecku dużego kota mówiąc: „To jest duży kot.” Pokazujemy dziecku małego kotka: „A to mały kotek.” „Pokazujemy dziecku dużą lalkę mówiąc: „To jest duża lalka” Teraz pokazujemy małą lalkę mówiąc: „To mała laleczka” Pokazujemy dziecku dużą piłkę mówiąc: „To jest duża piłka” Pokazujemy dziecku małą piłkę mówiąc: „To mała piłeczka” Za drugim razem wystarczy dziecku pokazywać rekwizyty, aby samodzielnie dopowiadało jego nazwę płot – płotek. Dzięki tej zabawie maluch uczy się dobierać odpowiednie końcówki do wyrazu. Dla mojego dziecka było to zaskoczenie, że mała lalka to laleczka zawsze mówiło duża i mała lalka. Oczywiście wierszyk ten możemy również budować w nieskończoność (dom- domeczek, pies – pieseczek, kartka – karteczka itp.)
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0