Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Polecamy

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Biznes i Ebiznes / Przedsiębiorstwa

Głosuj na tak 0 Głosuj na nie
pobierz

Pakowanie - udręka każdej przeprowadzki

malakretek 16.03.2011, czytano 288 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.

Największym problemem samego procesu zmiany miejsca zamieszkania jest pakowanie. Chyba nie ma kogoś takiego kto lubi się pakować - tym bardziej gdy proces ten jest czasochłonny i wymagający umiejętności. Pamiętajmy jednak, że im więcej uda nam sie zapakować mienia tym mniej zapłacimy za całą usługę

1195913_expressWielokrotnie jako kierownik ekipy przeprowadzkowej brałem udział w kompleksowych przeprowadzkach zarówno biur jak i instytucji. Największą bolączką zarówno dla mnie jak i moich pracowników były problemy z zapakowanymi rzeczami. Ba, często mówiliśmy sobie, że to my wolelibyśmy nadłożyć pracy i zapakować wszystko solidnie niż nosić zapakowane już przez klienta mienie. Niestety najczęściej klient chcąc ograniczyć koszty przeprowadzki, sam zobowiązuje się zapakować mienie i przygotować meble do transportu. To oczywiste, gdyż samo pakowanie i przygotowywanie do transportu zajmuje kilka dobrych godzin – jednak czasami warto zapłacić aby potem uniknąć problemów i niepotrzebnych konfliktów.

Zatem jak pakować mienie do przeprowadzki?

Zacznijmy od rzeczy najmniejszych, po kolei wypróżniajmy szafy. Zamówmy, najlepiej w firmie przeprowadzkowej kartony i taśmę klejącą. Zapewne zapytacie dlaczego? Odpowiedź jest prosta, nie dosyć, że firma zaoferuje tańsze warunki niż w przypadku kupna, to dodatkowo kartony te będą bezpośrednio przygotowane pod przeprowadzkę - będą więc zrobione z kilkuwarstwowej wzmacnianej tektury falistej o zwiększonej wytrzymałości. Dodatkowo, większość z nich będzie miała zaznaczone miejsca klejeń taśmą – warto pamiętać o tym, że taśma jaką przekaże nam handlowiec firmy przeprowadzkowej jest inna od powszechnie używanej. W przypadku zbierania drobnych rzeczy do kartonu, pamiętajmy aby mocno, najlepiej kilkukrotnie zakleić jego spód taśmą klejącą. Kartony zawsze kleimy wzdłuż zamknie ca – takie rozwiązanie zapewnia ich większą sztywność. Jak już wspominałem podczas mojej wieloletniej pracy, widziałem już wiele przypadków w których klient albo za słabo zakleił spód kartonu, albo zapakował zbyt wiele do jednego kartonu. Największy problem sprawiają książki – trzeba uważać aby nie zapakować ich zbyt wiele do jednego kartonu, gdyż ten mimo swoich wzmocnień nie wytrzyma takiego ciężaru. Asortyment z kuchni również polecałbym pakować do kartonów – niejednokrotnie zdarzało się, że w workach zapakowano oprócz odzieży, widelce czy nawet noże. Nie musze chyba jasno i otwarcie mówić co to może spowodować dla pracownika który najczęściej worki nosi na swoich plecach.

Musze zwrócić uwagę też na samo przygotowanie mebli – większość firm realizujących przeprowadzki woli wykonywać tego usługę samemu. Najczęściej polega ona na wykorzystaniu materiałów zabezpieczających do takiego usztywnienia szafy czy komody aby można było ja bez problemu podnieść i przenieść do samochodu bez narażania ją na uszkodzenia mechaniczne.

Tomasz Gniazdowicz - znany łódzki wiloletni pracownik przeprowadzkowy, tragarz mebli oraz kierownik ekipy przeprowadzkowej. Obecnie emerytowany konsultant w dwóch największych, łódzkich, firm relokacyjnych. Doradza w przypadkach naprawde trudnych przeprowadzek - głównie maszyn, instrumentów muzycznych oraz sejfów.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0

(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://www.prawienakazdytemat.blogspot.com/    http://www.biznes-kasa.blogspot.pl