Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Zdrowie / Używki

Głosuj na tak 3 Głosuj na nie
pobierz

Jak skutecznie rzucić palenie?

Wiola T 12.03.2011, czytano 35,455 razy, pobrano kod HTML 9 razy, komentarzy 5.

Rzucanie palenia to prawdziwe wyzwanie.
Nikotyna uzależnia tak bardzo,ze terapia odwykowa często okazuje się niepowodzeniem. Przedstawiam mój sposób dzięki któremu udało mi się 6 miesięcy temu pozbyć nałogu.

Wszyscy wiemy jak negatywny wpływ na nasz organizm i na nasze życie ma palenie papierosów. Palenie kojarzy się przede wszystkim z rakiem płuc, ale w rzeczywistości, papierosy mogą powodować znacznie więcej nowotworów złośliwych. Wiele osób podchodziło do rzucania przynajmniej raz, a niektórzy nawet kilka razy i niestety bez zadowalających rezultatów. Ja sama próbowałam rzucić palenie przynajmniej 5 razy, korzystałam z takich środków wspomagających jak plastry nikotynowe, czy gumy, ale niestety za każdym razem kończyło się to powrotem do nałogu. Palenie mnie prześladowało i bardzo często miałam do siebie pretensje, że nie potrafię sobie z tym poradzić. Przecież wielu ludziom udało się zwalczyć ten zgubny nałóg, więc dlaczego mi jest tak trudno? Któregoś dnia kolejny raz obudziłam się zła na Siebie, ze nie mam silnej woli i, że nie potrafię poradzić sobie z czymś co nie powinno mieć na de mną żadnej kontroli i powiedziałam do mojej kuzynki, która też paliła ,,zróbmy coś wreszcie i rzućmy palenie,, zaproponowałam żebyśmy wybrały sobie jakiś dzień i tego dnia rzuciły palenie. Kuzynka po krótkim zastanowieniu powiedziała ,,zróbmy,  to dzisiaj,, To była niedziela. Poszłyśmy na papierosa i ustaliłyśmy szczegóły naszego planu, nie czekałyśmy na zakończenie dnia,  żeby wypalić ostatniego papierosa, postanowiłyśmy nasz plan wcielić w życie jak najszybciej. Usiadłyśmy w salonie i na kartce papieru wypisałyśmy masę powodów przez, które chciałyśmy uwolnić się od papierosów, na końcu napisałyśmy, że dziś raz na zawsze uwalniamy się od uzależnienia i się podpisałyśmy. Po czym zabrałyśmy ta kartkę i poszłyśmy na spacer. Gdy już wybrałyśmy miejsce, usiadłyśmy jeszcze raz przeczytałyśmy sobie nasze powody do rzucenia i spaliłyśmy ostatniego papierosa, a wraz z, nim naszą kartkę. Zrobiłyśmy sobie pamiątkowe zdjęcie, które każda z nas umieściła w swoim pokoju w widocznym miejscu i, które cały czas przypomina nam o naszym sukcesie. Udało nam się, ponieważ miałyśmy silną motywacje zwaną ,,przyjaźnią,, żadna z nas nie chciała zawieźć drugiej. Po dwóch miesiącach mój mąż również rzucił palenie. Dlatego uważam na własnym doświadczeniu, że najlepiej jest namówić do rzucenia kogoś jeszcze, a,  wtedy motywacja jest podwójna. Wszystkim, którzy borykają się z takim samym problemem życzę Powodzenia i mam nadzieje, ze uda Wam się tak samo, jak mi.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   3   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 5

mama środa, 16 marzec 2011 - 22:10

Do rzucenia palenia papierosów niezbędna jest chęć to zrobić.Wiele osób wie,że palenie jest niezdrowe,ale nie chce rzucić tego nałogu.

www.wszystkoodzieciach-rodzice.blogspot.com


avatar
Robert Marciniak poniedziałek, 28 marzec 2011 - 13:41

Niezły sposób, ale czy skuteczny to okaże się po o wiele dłuższym okresie czasu.
6 miesięcy to jeszcze zbyt krótko, aby mówić o pozbyciu się nałogu.
Znam wiele osób, które wracały do palenia po 3 latach!
Życzę powodzenia i trzymam kciuki:)
Ja też jestem już "wolny" od 5 lat!
Robert
http://odniescsukces.pl/


avatar
Barbara Janina Łukowiak czwartek, 14 kwiecień 2011 - 22:55

Bardzo gratuluję sukcesu!

Myślę, że udało się wam, bo oprócz przyjaźni i wspólnego podtrzymywania postanowienia wprowadziłyście wiele konkretów i trochę „magji” do całego procesu.

1. Zrobiłyście szczegółowy plan rzucenia palenia.
2. Wprowadziłyście plan NATYCHMIAST w życie.
3. Zrobiłyście listę powodów DLACZEGO chcecie rzucić palnie.
4. Podpisałyście deklarację z konkretną datą (ten sam dzień), że zdecydowałyście się ostatecznie zerwać z nałogiem.

A teraz magia:

1. Niemal „rytualne” wypalenie ostatniego papierosa.
2. Spalenie Deklaracji rzucenia palenia, tym samym pokazanie, że nic, ale to absolutnie nic nie łączy was z nałogiem. Oraz spalenie jej ZARAZ po wypaleniu tego ostatniego papierosa.
3. Zrobienie fotki i uwiecznienie „Dnia ostatniego papierosa” w widocznym miejscu w domu.

Te wszystkie posunięcia odniosły bardzo dobry skutek, bo PRZEMÓWIŁY do waszych podświadomości i pokazały im, że już najwyższy czas na zmianę NIEPOTRZEBNEGO i PRZESTARZAŁEGO nawyku. Że decyzja została podjęta i nie ma od niej żadnego odwołania!

Jeszcze raz gratuluję!

Pozdrawiam
Barbara Łukowiak
http://www.wszystkodlaciebie.pl


Michał Gawenda czwartek, 21 kwiecień 2011 - 14:42

Witam

Gratuluje.
Uważam ,że jest to dobry pomysł :)
Ja rzuciłem palenie w trochę inny sposób dokładnie 6 lat temu.

Więcej tu:
http://michalgawenda.blogspot.com/2011/04/jak-rzuciem-palenie.html

Pozdrawiam


Michał Gawenda czwartek, 21 kwiecień 2011 - 14:43

Witam

Gratuluje.
Uważam ,że jest to dobry pomysł :)
Ja rzuciłem palenie w trochę inny sposób dokładnie 6 lat temu.

...
Pozdrawiam


(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://zyciekobiety-09.blogspot.com/    http://www.mojezdrowie-koman69.blogspot.com    http://www.wszystkodlaciebie.pl    http://www.modaraj.blogspot.com    http://www.palmalpal.blogspot.com    http://www.e-kursant.com.pl    http://www.zgrabna-sylwetka.blogspot.com    http://zdrowie-poradnik.blogspot.com/    http://www.zabjajacydymek-mintek.blogspot.com