Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Praca / Praca

Głosuj na tak 0 Głosuj na nie
pobierz

Romans w pracy

Tomasz Pietrzak 10.02.2011, czytano 294 razy, pobrano kod HTML 3 razy, komentarzy 0.

Zdarzyło Ci się romansować z kolegą lub koleżanką w pracy? Jeszcze kilka lat temu taki flirt był tematem tabu, a jak się okazuje, romansowanie nie jest zupełnie bezpieczne. Firmowa miłość może złamać życie i karierę na wiele różnych sposobów.

Po pierwsze staraj się unikać romansów z bezpośrednim przełożonym. Wcześniej czy później stanie się to powodem plotek i podejrzeń, iż twój awans to wersja rodem z taniej powieści. Jeżeli jesteś przełożonym, miej świadomość, że romans obniży szacunek do ciebie w oczach pozostałych pracowników - jak możesz obiektywnie ocenić sytuację i inne osoby, skoro nie potrafisz pohamować swoich instynktów?

Teraz nieco o korzyściach i choć brzmi to frywolnie, przytoczę kilka faktów, jak to może wpłynąć na ciebie, oczywiście w pozytywnym aspekcie.

Zbliżenia podnoszą sprawność, ponieważ mózg w czasie stosunku zostaje odpowiednio ukrwiony, dopływa do niego potężna dawka tlenu, co polepsza zdolność logicznego myślenia i koncentrację. Orgazm działa jak narkotyk, odrywa od ziemi i sprawia, że przestajemy myśleć i analizować, ponieważ uaktywnia się wtedy nasza wyobraźnia.

Seks to fizyczne okazanie emocji, ale również psychologiczna gra. Potrafiąc osiągać sukcesy w tej dziedzinie poczujesz się silniej i bardziej wartościowo, a od pewności i wiary w siebie do sukcesu niedaleka droga. Oprócz radości, przyjemności, poczucia spełnienia, działa na nasze zmysły i ciało jak najlepszy balsam, gwarantując doskonały nastrój, odporność na stres oraz atrakcyjny wygląd.

Jeśli jednak szukasz partnera, to zawsze rozglądaj się za osobami spoza działu. Jest wiele okazji: wspólne wyjazdy integracyjne, imprezy pracownicze, wspólni znajomi itd. Randkowanie z osobą spoza zespołu jest bezpieczniejsze m.in. dlatego, że zmniejsza ryzyko rywalizacji w pracy, a jeżeli wam nie wyjdzie, zawsze można po prostu przemknąć niepostrzeżenie.

Romansując, nie korzystaj z firmowej poczty elektronicznej do wysyłania erotycznych wiadomości, zostawiasz w ten sposób łatwy do znalezienia ślad. Poza tym ryzykujesz, że naciskając nieodpowiedni przycisk, twój email zamiast do celu, trafi do wszystkich.

Uważaj na publiczne okazywanie uczuć! Nie flirtujcie przesadnie w pracy, powstrzymajcie się od przytulania i całowania w biurze. Pamiętaj też o tym, aby nie separować się od reszty pracowników, spędzając każdą wolną przerwę z partnerem. Takie zachowanie nie tylko irytuje innych, ale może również wzbudzać zazdrość. W efekcie pogorszą się twoje stosunki z resztą zespołu.

W różnych firmach, obowiązuje różna polityka w zakresie tworzenia par między pracownikami. Może być tak, że związki między pracownikami nie są mile widziane i w momencie, kiedy informacja o waszym dojdzie do szefa, jedno z was otrzyma propozycję zmiany pracy. Jakkolwiek prawo pracy takich związków nie zabrania, szef może mieć swoje własne sposoby, by do zmiany pracy was zmotywować.

Zanim zdecydujesz się na romans, rozważ za i przeciw. Czy warto stracić pracę lub narazić się na nieprzyjemności? Co będzie, jeśli wam nie wyjdzie lub zauroczenie skończy się szybciej niż przypuszczasz? Czy na pewno chodzi o uczucie? A może to, co czujesz, to po prostu pożądanie.

Jeśli spotykasz się z przełożonym, musisz uświadomić sobie, że nigdy już twoje kontakty ze współpracownikami nie będą takie same. Oczywiście wszyscy będą dla ciebie mili, ale nie oczekuj szczerości - stanowisz bowiem zagrożenie. Spotykając się ze współpracownikiem łatwo stracić obiektywizm w ocenie jego pracy, m.in. popierając pomysły partnera i wtrącać się w jego konflikty z innymi. Aby nie mieć kłopotów z kolegami czy szefem, musisz zachowywać obiektywizm i dystans w sprawach zawodowych oraz nie przenosić konfliktów, które mogą zdarzyć się między wami, na grunt zawodowy.

Osoba decydująca się na miłosne chwile z szefem (szefową) ściąga na siebie podejrzenie, ponieważ nikt nie uwierzy w jej czyste intencje. Gdy dostanie awans, podwyżkę lub premię, wszyscy będą to tłumaczyć walorami fizycznymi lub brakiem zahamowań. A to, że może faktycznie zasłużyła na wyróżnienie ciężką pracą, wynikami i podnoszeniem kwalifikacji - któż zechce wziąć to pod uwagę? Pikantne plotki, od których huczy w biurze, zawsze są ciekawsze od prawdy.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0

Zaloguj się by skomentować ten artykuł

Nie masz jeszcze konta w Artelis.pl? Zarejestruj się teraz, to nic nie kosztuje.

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://www.neolink.pl/    http://www.praca.blogspot.com    http://www.meliorvisus.pl