» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Sport / Sporty WalkiGeorge Foreman, czyli niemożliwe nie istniejeKrzysztof Borowik 29.12.2010, czytano 510 razy, pobrano kod HTML 7 razy, komentarzy 0.
Jest wielu sportowców, którzy zadziwili świat i niespodziewanie osiągneli wielki sukces. Niewątpliwie jednym z nich jest legendarny bokser George Foreman. Niemożliwe nie istnieje! Tak można skwitować karierę bokserską niesamowitego George’a Foremana. Po tym jak zdobył złoto olimpijskie i przeszedł na zawodowstwo, wydawało się, że nikt go nie powstrzyma przed zdobyciem mistrzostwa wśród Powrócił do boksu 10 lat później w 1987 roku mając 38 lat! Nikt go wtedy nie traktował poważnie, otłuszczony i wolny Foreman, stopniowo nabierał formy bez problemu nokautując kolejnych rywali. Za nim ludzie zrozumieli, że George nie żartuje mówiąc, że chce zdobyć mistrzostwo, minęło trochę czasu. Stoczywszy od powrotu 24 walk, z czego 23 wygranych przed czasem, w 1991 roku zmierzył się z Evanderem Holyfieldem o miano niekwestionowanego mistrza świata wagi ciężkiej. Pierwsza próba nie była udana i Foreman przegrał na punkty, z jak się okazało, przyszłym równie wybitnym pięściarzem. Ale Foreman się nie poddawał i 1993 roku po raz drugi zawalczył o pas mistrzowski - tym razem z Tommym Morrisonem(znanym z występu w filmie „Rocky V”). Niestety i tym razem młodość wzięła górę. Gdy już nikt nie wierzył w sukces czterdziesto-kilkuletniego Foremana, ten ponad rok później dokonał niemożliwego. W trzeciej walce o mistrzostwo po powrocie na ring, znokautował pogromcę Holyfielda - Michaela Morera. Wszyscy przecierali oczy ze zdumienia, „Big George” przez większość walki był obijany i nic nie wskazywało na to, że ta sytuacja się zmieni, a jednak w 10 rundzie zdołał raz celne trafić Moorera i było po walce. Blisko 46- letni bokser pobił za jednym razem kilka rekordów. Stał się legendą jakich mało, zdobył mistrzostwo w dwóch bokserskich epokach, w których roiło się od świetnych pięściarzy. George Foreman to idealny przykład na to, że upór i dążenie do celu może popłacić nawet jak nikt w Ciebie nie wierzy.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0