Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Edukacja Wiedza Nauka / Edukacja

Głosuj na tak 0 Głosuj na nie
pobierz

Na początku był chaos.

Centrum Szkoleniowe Intelektualnie 02.12.2010, czytano 185 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.

Na samym początku świat pędził z nieskończoną prędkością. Potem wszystko nagle zwolniło. Na moment. Od tej pierwszej chwili Kosmos przyspiesza. Nie da się tego ukryć. Na tym właśnie polega przecież rozwój cywilizacji.

Przyspieszają samochody, przyspieszają maszyny rolnicze i przemysłowe, przyspiesza człowiek w swym codziennym biegu… System poznawania słowa pisanego oparty jest także o przyspieszanie. W trakcie nauki jesteśmy coraz lepsi i szybsi. Uczymy się liter. Poznajemy je nie tylko wzrokiem, ale i słuchem. Komu nie zdarzyło się chociaż raz krzyknąć „Aaaaa”? Albo tak naprawdę zadziwić mówiąc głośno „Ooo”!

Słowa – zdarza się – poznajemy czasem całym sobą. Ileż to razy widzę dzieci bawiące się w litery. Wyginają wtedy swoje ciała tak, że powstają okrągłe "o" czy "a", koślawe "s" czasem nawet całkiem ładne "m" i "n". To poznanie przez dotyk jest niejednokrotnie pierwszym spotkaniem młodego człowieka ze zdobyczą cywilizacyjną: literą.

To może dziwić, ale litery można poznawać także smakiem. Spacerowałem ostatnio szerokimi, kolorowymi alejkami w supermarkecie. Zupełnie przypadkiem mój wzrok sięgnął smacznie wyglądających cukierków w kształcie liter. Mój syn zajadał się dzisiaj rosołem, w którym pływał makaron. Niby zwykły makaron, a wycięty został w kształt liter po to, aby przywykły do tych znaków przy zwyczajnych czynnościach.

Pismo poznajemy więc wzrokiem, słuchem i dotykiem, czasem smakiem. Z liter – poznanych wszystkimi zmysłami – kojarzymy pierwsze wyrazy. Początkowo czytamy wolno, kilka słów na minutę, z czasem coraz szybciej. Po 5-6 latach nauki czytania osiągamy tempo 180-200 i twierdzimy, że szybciej się już nie da! To mniej więcej tak, jakbyśmy jadąc polną drogą starym polonezem mówili: niemożliwe, że można jechać szybciej niż „czterdziestką”! A rozwój świata polega przecież na przyspieszeniu. Twój osobisty rozwój też!

Wyobraź sobie, że czytasz 5 razy szybciej niż obecnie. Ten artykuł – zamiast standardowych 2 minut – pochłaniasz w 20 sekund. Albo krócej. W przypadku szybkiego tempa czytania niemożliwe nie istnieje. Tak samo jest z pojazdami mechanicznymi. Samochody osobowe z łatwością osiągają obecnie prędkość 200 km/h. W chwili, gdy piszę ten artykuł leci nad Polską pasażerski samolot z Monachium do Pekinu. Ponad chmurami mknie on z prędkością 940 km/h. Znane są samoloty wojskowe, które przecinają niebo z prędkością wyższą niż 3 tysiące km/h.

Prawdziwe rekordy prędkości należą jednak do pojazdów skonstruowanych przez NASA. Najszybszy samolot świata osiągnął prędkość ponad 11 tysięcy km/h, a kosmiczne wahadłowce wracając na Ziemię wkraczają w atmosferę z prędkością zbliżoną do 30 tysięcy km/h. Pomyśl proszę teraz o tym starym polonezie, który pędzi „czterdziestką”. Kurzy przy tym, dymi, trzęsie się i śmierdzi. Jego kierowca nie wie, że można inaczej.

A przecież można! Można szybciej i lepiej. I wydajniej.

Radosław Pior

(kontakt: radoslaw.pior@intelektualnie.pl)

Intelektualnie.pl

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0

Zaloguj się by skomentować ten artykuł

Nie masz jeszcze konta w Artelis.pl? Zarejestruj się teraz, to nic nie kosztuje.