» Wyszukiwarka» Kategorie
» Profile tematyczne |
» Kategoria: Zdrowie / MedycynaTomografiaPaweł Gąsowski 31.10.2010, czytano 977 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Historia tomografii dentystycznej jest bardzo krótka. Liczy bowiem sobie zaledwie kilka lat. To właśnie wtedy pierwsze tomografy pojawiły się w gabinetach dentystycznych w Stanach Zjednoczonych. Widząc jak bardzo ułatwiły one pracę stomatologom, od roku zyskują swą popularność na całym świecie, w tym w Polsce. Dlaczego tomografy cieszą się takim zaufaniem dentystów? Przede wszystkim stanowią one niesłychany postęp w obrazowaniu radiologicznym, które zawsze było niezbędne przy pracy lekarza. Umożliwiają nie tylko zobaczenie szczegółowego obrazu struktur anatomicznych, ale także ich rekonstrukcje i planowanie przyszłych zabiegów z bardzo dużą precyzją. Dzięki temu dentysta nie musi już „poruszać się po omacku” przy np. zakładaniu implantów, a i pacjent ma większe zaufanie do prowadzącego takiego rodzaju zabieg. Ponadto, co ważne jest przede wszystkim dla klienta gabinetu dentystyczngo, najnowocześniejsze tomografy komputerowe emitują o 20 razy mniejszą dawkę promieniowania niż miało to miejsce przy tradycyjnym prześwietleniu. Taka obniżona dawka promieniowania służy dobru pacjenta w różnoraki sposób. Przede wszystkim naraża go w mniejszym stopniu na zapadnięcie na dolegliwości związane z promieniowaniem. Ponadto pozwala dentyście stosować prześwietlenie również jako formę kontrolną. Z taką dawką promieniowania jaką emituje tomograf dentystyczny można tą metodę stosować nawet do 20 razy w ciągu roku u tego samego pacjenta, a dawka promieni, która jest dopuszczona nie zostanie przekroczona. Podkreślić należy przy tym, że zwykła tomografia medyczna, która była stosowana do tej pory emitowała tak wysoką dawkę promieni, że podczas jednego zabiegu przekraczała już roczną normę dopuszczalnego promieniowania, co było oczywiście bardzo szkodliwe dla zdrowia pacjenta.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0