» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Edukacja Wiedza Nauka / Historia i ArcheologiaCzy Hitler był prawicowcem?Pod prąd (Miłosz Rożański) 22.10.2010, czytano 9,836 razy, pobrano kod HTML 4 razy, komentarzy 6.
Najbardziej lubię rozmawiać ze studentami politologii, można dowiedzieć się od nich naprawdę zabawnych rzeczy. Temat jest szczególnie aktualny kiedy to media informują iż w Niemczech wzrasta poparcie dla „prawicowych” rozwiązań, tak więc rozprawmy się z tym mitem. "Nazizm to skrajna prawica" Już od ponad trzech lat interesuję się tym tematem i rozprawiam się ze sloganami które zasłyszeć mogłem nawet jako dziecko, partie nazistowskie nazywane były esencją prawicowości. Na uczelniach w całej Polsce (mam ich sporo w Krakowie) naucza się iż Hitler był prawicą, w telewizji mówi się iż Hitler był prawicą i na paradach krzyczy się iż Hitler jest prawicą. Zdawać by się mogło iż skoro wszyscy naokoło tak głośno o tym krzyczą musi być to prawda, jednak nawet najgłośniejsze krzyki nie mają szans wobec prawdziwych argumentów. Przypominam sobie grupkę studentów którzy przyjechali na wycieczki po Krakowie, rozmawiałem w nimi w pewnym niezwykłym pubie. Pub o nazwie „rewolucja” mający nad wejściem wywieszony portret zbrodniarza, szaleńca, sadysty i ostatniego tchórza jakim był Che.
Rozmowa ze studentami Opis będzie skrócony do wersji light, gdyż na wszystkich argumentach i kontrargumentach skupię się dużo dokładniej w dalszej części artykułu. Jak zwykle się to odbywa w moim towarzystwie temat zszedł na politykę, myślę że było to nieuniknione gdyż moi rozmówcy byli dumnymi studentami politologii przekonanymi o tym że wiedzą wszystko. Nie będę przedstawiał w jaki sposób doszło do tematu czym jest prawica, lecz wydaje mi się iż wyłoniło się to z tematu prawicowości/lewicowości głównych partii politycznych w Polsce. Moim drogim wycieczkowiczom zadałem wtedy proste pytanie: Hitler był prawicą czy lewicą? Na odpowiedź nie musiałem długo czekać, werdykt był jednoznaczny „Skrajną prawicą!”. Następne wywodu nakierowane były na zmuszenie ich do konkretnego zastanowienie się i przyznania w końcu iż owszem nazizm jest skrajną opcją, ale lewicową! Mam nadzieję iż z tej wycieczki po Krakowie wynieśli więcej niż dostają na reżymowych uczelniach.
(Młody Adolf Hitler, przez całe swoje życie specjalnie się nie zmienił)
Co prawicowego jest w Hitlerze? Mi samemu ciężko przytoczyć cokolwiek przypominającego prawicowość w tym zbrodniarzu i wybitnym dyktatorze socjalistycznym, przytoczę więc „argumenty” znalezione w Internecie pod zapytaniem „Czy Hitler to prawica”
1.Hitler panie Michalkiewicz swoje pierwsze polityczne sukcesy i pierwszych politycznych wyznawców zdobywał w Bawarii najbardziej zfanatyzowanym prawicowo - katolickim regionie Niemiec (100% katolików)
Co prawda zarzuty skierowane były do pana Michalkiewicza który nie wiem czy odpowiedzi udzielił, gdyż nie miałem przyjemności zaznajomić się z tekstem. Wiem jednak iż każdy z zarzutów jest dziecinnie prosty do odparcia dla każdego zdrowo myślącego człowieka. Ad.1 Po pierwsze nie przypominam sobie aby wiara w jakąkolwiek religię była wyznacznikiem prawicowości lub lewicowości, prawdą jest iż kościół katolicki przyczyniał się do rozwoju kapitalizmu dużo częściej niż inne religie. Przykładem może być bardzo „religijny” beton PiSu który poglądy ma bardzo socjalistyczne (co za pomysł z tymi milionami mieszkań?) uznając się przy tym za chrześcijan. Cały czas nie rozumiem od kiedy wiara jest wyznacznikiem tego czy moje poglądy są lewicowe czy prawicowe, gdybym popierał Lenina i jednocześnie kościół to moje poglądy były by prawicowe?
Ad.2 To samo pytanie, co wiara ma do poglądów? To iż używał haseł populistycznych nie znaczy wcale iż reprezentował ideę katolicyzmu. Tutaj dobrym przykładem będzie PO krzyczące o obniżkach podatków i walce z biurokracją co daje odwrotne skutki. Podatki są podnoszone jak nigdy indziej (już nawet PiS obniżył akcyzę), natomiast armia urzędników rośnie. Za Kadencji Gronkiewicz-Waltz w Warszawie iloś urzędników wzrosła o 30%. Co z tego iż głoszą oni hasła wolnorynkowe skoro są mniej wolnorynkowi od nastawionego socjalistycznie SLD? Ad.3 Pius jest jednym z bardziej pokrzywdzonych papieży przez ideologię lewicową, jednak media takie jak Internet sprawiają iż wszystko zostaje odkryte, pozwolę sobie podać treść artykułu odnoszącego się do Piusa”Catholicherald.co.uk informuje, że niektórzy żydowscy historycy twierdzą, iż Kościół katolicki pod przywództwem papieża uratował nawet 860 000 Żydów, ukrywając ich, interweniując przeciwko deportacjom i pomagając im uciec do bezpiecznych krajów. „ źródła : telegraph.co.uk, catholicherald.co.uk, jewishtimes.com. Artykuł bardzo łatwo znaleźć w Google chociażby po treści którą przytoczyłem, naprawdę polecam gdyż jest bardzo ciekawy. Ad.4 Uratowanie setek tysięcy żydów było by niemożliwe w innym wypadku, jak to ma się do poglądów Hitlera? Ad.5 A gdyby napisał tam „Pokój. Miłość, Tolerancja” to byłby hipisem? Ad.6 Tutaj kolega odpowiedział sobie sam na wszystkie stawiane przez siebie tezy, przypomnę dla ludzi głodnych wiedzy iż skrót NSDAP oznacza Narodowo Socjalistyczna Niemiecka Robotnicza Partia. A Hitler niejednokrotnie podkreślał swoją lewicowość
(Ach to państwo w roli stróża nocnego)
Co lewicowego jest w Hitlerze Temat rzeka, zacznijmy więc może od kolektywistycznych poglądów społecznych ustawiających jedną grupę ponad innymi. Jest to sytuacja typowa dla lewicowców którzy próbują wmówić ludziom iż ich grupa społeczna poszkodowana jest przez inne co ma być pretekstem do oddania im dodatkowych przywilejów. W chwili obecnej mamy poszkodowanych przez rasizm czarnoskórych i muzułmanów (dlaczego Azjaci i meksykanie nie mają takiego problemu?) oraz dyskryminowanych pederastów. Wtedy byli to rodowici Niemcy poszkodowani przez kapitalistycznych żydów! Nie wiem czy muszę dalej wymieniać fakty takie jak eugenika popierana przez środowiska lewicowe, wprowadzenie obowiązku szkolnego co miało sprzyjać indoktrynacji. Czy wszystko inne co również dzisiaj reprezentowane jest przez lewicowców. Jeśli ktoś jest głodny wiedzy niech poszpera i dowie się kto powiedział iż Nazizm i Socjalizm to bliźniacy? Argumentem przeciwko lewicowości Hitlera ma być fakt iż po przejęciu władzy zwalczał komunistów czyli również lewicę, przypomnę jednak iż przez zdobyciem władzy szli razem w jednym szeregu. To że lewicowcy walczą o władzę nie jest niczym dziwnym, myślę że to mogło by się zdarzyć również w obozie prawicowym. Tak więc wiemy iż Hitler nie był ani liberałem, ani konserwatystą. Jedno zresztą wynika z drugiego, nie można być konserwatystą i chcieć gwałcenia cudzej wolności oraz wysokich podatków.
Gospodarka Sama nazwa ustorju czyli narodowy socjalizm już powinno mocno zastanowić moich rozmówców odbywających wycieczki po Krakowie, naprawdę zabawne jest gdy ktoś próbuje ci wmówić iż socjalizm może być prawicowy. Może zacznijmy od centralnego planowania jakiemu podporządkowany został prywatny kapitał obywateli Trzeciej Rzeszy, w tym zawiera się wszystko co można powiedzieć o lewicowości gospodarki narodowo – socjalistycznej. System był całkiem wydajny, był to taki sam system jak ten który funkcjonował w komunistycznych Chinach, czyżby Chińscy komuniści byli prawicowcami? Zresztą Szwedzcy Socjaldemokraci zaczeli korzystać z tego samego „prawicowego modelu”. Oczywiście władza popierała strajki przeciwko prywatnym właścicielom co również jest typowe dla państwa lewicowego. Boże, lewicowoś wylewała się tam na każdym kroku.
Podsumowując Skoro działania społeczne były skrajnie lewicowe oraz gospodarka była skrajnie lewicowa dlaczego Hitler nazywany jest skrajną prawicą? Wydaje mi się iż nie obowiązuje tu zasada iż dwa minusy dają plus, tak więc do tej pory pozostaje to dla mnie zagadką.
Jakich cech potrzebował by Hitler aby być prawicowcem? Przede wszystkim musiał by szanować wolność drugiego człowieka, wyznając zasadę iż jego wolność kończy się tam gdzie zaczyna cudza. Jak powszechnie wiadomo miał z tym spore problemy i to na skalę masową. Musiałby nie mieszać się w gospodarkę pozostawiając kwestie gospodarcze pod nadzorem niewidzialnej ręki rynku, prawdopodobnie wtedy jednak nigdy nie zdobył by władzy. Jego władza powinna ograniczać się do roli stróża nocnego nie robiąc nic ponad wymagane minimum, czyli sądy, policja i administracja. Gdyby jednak chciał być ostrym prawicowcem powinien całkowicie rozwiązać państwo zostawiając pole dla anarchokapitalizmu. Czy którekolwiek z działań Hitlera jest zgodne z powyższymi wymaganiami? Mam taką cichą nadzieję iż kiedy spotkani przeze mnie studenci znów wybiorą się na wycieczki po Krakowie będą już wiedzieli iż na wiedzę przedstawianą w szkołach trzeba patrzeć krytycznie. Dla moich czytelników zostawiam jednak kolejną zagadkę: Komu i dlaczego zależało aby przedstawiać Hitlera jako prawicowca?
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 6
Sprawa lewicowości i prawicowości - choć w ogólnikach dość jasna - w szczegółach może być nieczytelna. Podział lewicowość/prawicowość jest w dużej mierze umowny. Niektóre partie lewicowe w pewnych obszarach zachowują się inaczej niż byśmy się spodziewali po partiach lewicowych; podobnie z partiami prawicowymi. O ile w przypadku partii umiarkowanych rozdział lewica-prawica jest w miarę czytelny, o tyle w przypadku partii skrajnych taki rozdział jest mętny. Tradycyjnie przyjmuje się, że partie faszystowskie są partiami skrajnie prawicowymi, a partie komunistyczne są skrajnie lewicowymi. W swych metodach działań (zbrodniach) partie skrajnie lewicowe mogą być nieodróżnialne od partii prawicowych.
Gdyby się trzymać ogólników, to Hitler nie był lewicowcem, gdyż daleko mu było do równości, wolności i braterstwa. Daleko mu też jest do prawicowości - brak szacunku do tradycji, autorytetu, religii. Dlaczego? Z powodu ludobójstwa.
Dowodzenie, że Hitler był lewicowcem, jest stratą czasu. Problem z Hitlerem to nie kwestia jego lewicowości czy prawicowości, lecz problem kondycji człowieczeństwa.
Z tonu artykułu domyślam się, że autor ma poglądy prawicowe. I w swoim obrazie prawicowości nie mieści mu się Hitler, którego chce wyrzucić na lewą stronę - bo tam podobno jego miejsce. To jest bez znaczenia. Skrajności wypaczają nawet piękne idee.
Podsumowując, cały ten artykuł autor powinien przeczytać sobie jeszcze raz i zastanowić się nad tym, czego nie rozumiał, pisząc go.
Życzę autorowi dobrych pomysłów i następnego artykułu. Z sensem.
Zaraz zaraz, bo czegoś tu nie rozumiem. Próbuje mi pan wmówić że
a)Socjalizm to wolność, równość i tolerancja
b) Socjalizm może mieć w sobie coś prawicowego
Po pierwsze polecam przeczytać kapitał Marksa i to co ojciec komunizmu/socjalizmu o nim sądzi. Po pierwsze pisze o eliminowaniu jednostek nieprzystosowanych i jest to główne założenie komunizmu. To że niektórzy krzyczą o wolności (na której socjalizm opierać się nie może chociażby z powodu następnego hasła) i równości nie ma nic wspólnego z tym co wprowadzą. Powie mi pan co wspólnego z wolnością ma zabieranie ludziom ich wypracowanych dóbr i oddawanie ich w ręce urzędnika? Albo w jaki sposób bez naruszania wolności uzyskać równość? I czy da się równać w górę? Nazizm bynajmniej nie był wypaczeniem idei marksa lecz jego pełnym zrozumieniem, nie bez powodu ZSRR czekało na rozwój sytuacji twierdząc iż bliźniacza siostra komunizmu w komunizm się przerodzi.
Nie wiem od kiedy "szacunek dla tradycji i religii" jest wyznacznikiem prawicowości. Jako liberał jestem za rozdziałem państwa od kościoła i religie oraz tradycje uważam za dobrowolny wybór ludzi, jeśli ludzie będą mieli obie te wartości gdzieś? mi nic do tego.
Cały czas nie dowiedziałem się co prawicowego było w Hitlerze, podczas gdy jego lewicowe oblicze mogę bardzo schludnie opisać, jeśli od lewicowca różni go to iż nie urządza parad homoseksualnych to ciekawie pan postrzega lewicowość/prawicowość
Na początku pojęcie prawicowości i lewicowości dotyczyło Francji. Prawicowcami byli zwolennicy zachowania Monarchii podczas gdy lewicowcami zwolennicy jej obaleni i oddania rządu "ludowi". Przez lata pojęcie to się zmieniało, jednak ani Narodowemu Odrodzeniu Polski, ani Młodzieży Wszechpolskiej ani ONR nie da przypisać się nic prawicowego gdyż mają oni gdzieś wartości takie jak wolność, nie powinni więc nazywać się również konserwatystami gdyż konserwatysta tę wartość ceni. Konserwatysta wbrew rozumieniu niektórych nie jest człowiekiem który chciałby wszystko zakonserwować aby się nie zmieniało, konserwatysta również lubi oraz wierzy w postęp. Konserwatysta jest jedynie obrońcą wartości takich jak wolność, własność oraz sprawiedliwość bez których żaden postęp możliwy nie jest.
Dzięki autorowi komentarza jużwiem iżHitler nie był lewicowcem bo nie robił wolności i braterstwa, podczas gdy Stalin i Lenin byli...Gdyż ich zachowanie było po prostu identyczne, jedni likwidowali nieporządaną grupę czyli burżuazję, inni mniejszości narodowe. Sposób wykonania kolektywistyczny, gospodarka socjalistyczna, wszystko, ale to wszystko od A do Z było tam lewicowe. Różnic pomiędzy zbrodniczym komunizmem, a zbrodniczym Nazizmem praktycznie nie ma, no może po za tym iż komunizm pochłonął więcej ofiar.
Życzę komentującemu dobrych pomysłów i następnego komentarza. Z sensem.
Dziękuję za komentarz, panie Miłoszu.
Ukrytą tezą mojego komentarza - którą uwaga teraz ujawnię - jest to, że tradycyjny podział prawicowość-lewicowość 1) jest anachroniczny, czyli nie odzwierciedla obecnej rzeczywistości, 2) jest mętny. Anachronizm tego podziału jest widoczny - należałoby wprowadzić kilka dodatkowych wyznaczników, między innymi tych, o których Pan tu wspomniał (stosunek do religii, własności, kapitału, życia narodzonego itd.). Mętność tego podziału też jest widoczna - po przykładach, które Pan podał. Czy Młodzież WszechPolska jest lewicowa czy prawicowa? Trochę taka, trochę taka, a trochę ani taka, ani taka - że się tak kolokwialnie wyrażę.
Dlatego problem prawicowości/lewicowości Hitlera i NSDAP uznaję za nieistotny.
Zasadniczy cel podziału jest jego funkcja wyjaśniająca. Na przykład klasyfikacja istot żywych przez biologów wiele wyjaśnia, podobnie klasyfikacja cząstek elementarnych też pozwala na ich lepsze zrozumienie. Jeżeli jakiś podział niczego nie wyjaśnia, to należy go odrzucić i znaleźć inny.
Widzę, że przywiązuje Pan dużą wagę do deklaratywności (etykiet). Dostrzega Pan niespójności między tym, co jest głoszone, a tym, co jest wykonywane. I tu zaczyna się dochodzenie do istoty problemu.
Myślę, że jeśli nie będzie Pan przywiązywał wagi do etykiet a do meritum, to dojdzie Pan do ciekawych wniosków, o których z chęcią przeczytam - mam nadzieję - w następnym artykule.
Pozdrawiam.
Prawica, bo: nie upaństwawiał na wielką skalę. Działał dla ludzi, którzy mieli majątek ( jak to mówili "komuniści" środki produkcji). Nie grabił zagrabionego, czyli nie realizował podstawowego leninowskiego hasła- po przez upaństwawianie - etatyzowanie zakładów i majątków. Zagrabione "rozdawał" prywatnym, ale nie po przez "etatyzowanie”, ale bezpośrednio. Jest to coś, co nastąpiło u nas po 89, i w całym bloku wschodnim. I tyle. Jak się będzie dyskutować o metodach to pomiędzy prawicowymi i lewicowymi zamordystami nie ma różnicy. Lewy sierpowy i pałka przez plecy będą bolały tak samo. A kula ołowiu w potylicę czy lewicowa, czy prawicowa robi to samo spustoszenie. Mnie tylko zastanawia, czemu zbawcy ludzkości na siłę mają zawsze takie same metody?
Skończ waść pierd... i wstydu oszczędź. Nie ma czegoś takiego jak prawicowy totalitaryzm gdyż kłóci się to z pojęciem prawicowości. Co do działania dla ludzi którzy mieli majątek to drobnym sklepikarzom obiecywał zlikwidowanie molochów. Wszystko wprowadzał po przez interwencjonizm, nie ma czegoś takiego jak prawicowy interwencjonizm gdyż interwencjonizm to socjalizm. Nie ma prawicowego socjalizmu, zresztą Hitler sam nazywał się socjalistą i nigdy tego nie ukrywał. Wszak nazizm to Narodowy !Socjalizm! Prawicowy Socjalizm? pożal się boże, chcesz mi powiedzieć że Socjalistyczna Niemiecka Robotnicza Partia miała cokolwiek wspólnego z prawicą? Twój marny komentarz opiera się na zasadzie "Hitler był prawicowcem bo tak, skoro rozdawał to ingerował w rynek. Powinien sprzedać poprzez licytacje, tak więc rozdawnictwo zagrabionego również z kapitalizmem nie ma nic wspólnego. Nie ma czegoś takiego jak prawicowy zamordysta i to właśnie udowadnia powyższy artykuł, sądząc po bzdurach jakie drogi "Przemie" napisałeś nie raczyłeś przeczytać całego artykułu. Pozdrawiam i liczę iż naprawisz swój błąd przelatując przez artykuł raz jeszcze.
O znowu tu trafiłem. I tak ... .
Jeśli za naczelne prawa prawicowości uznamy poniższe reguły:
1/ Żyj i pozwól żyć innym
2/ Nie rób tego innemu, co tobie nie miłe
3/ Szanuj innych, ich miejsce na ziemi oraz ich własność, doszli do tego ciężką pracą
4/ Nie zmuszaj ich do swoich poglądów i oglądów, ale dyskutuj o nich. Dyskusja to rozwój. Zamordyzm to stagnacja. Brak różnicy poglądów to „dolina”.
5/ Nie uważaj się za mądrzejszego od innych, i nie zmuszaj ich do swojego stylu życia.
I ostatnie
6/ Praw fizyki Pan nie zmienisz wszystkie inne są umową społeczną
7/ Jako chrześcijanin dodaje jeszcze kochaj innych jak siebie samego.
Tak, to pan H. nie był prawicowcem.
Ale z tym jest mały problem. Nie wiem, dla czego wszyscy od prawicy do lewicy maja i mieli problem z tymi punktami.
Był „zamordystom’ używającym nazewnictwa i sztafażu socjalizmu. Korzenie wywodził swe z środowisk volkistovskich i bezdomnej „bohemy” Wiednia.
Był tez ofiarą traumy wojennego stresu.
Artykuł czytałem dwa razy i odpowiem tak. Jak poprzednio, zamordyści SĄ wśród nas i kochają to? A posługują się hasłami prawicowego jak i lewicowego pochodzenia. W zależności czy używają więcej czarnego – prawica ( do jasnej cholewki, czemu prawica jest kojarzy mi się z białym- to byli monarchiści, z których zrobiono dawno temu prawicę; zabawne w tamtych czasach lwicą byli liberałowie), czy czerwonego- lwice ( też różni nią byli). Mają albo brunatny albo czerwony kolor.
Inaczej odrzućmy określenia prawica i lewica, bo to tylko umowa salowa, gdzieś jakoś kolesiów w Sali trzeba posadzić. A okrągły stół króla Artura był tylko legendą. A i tak nie dotyczył wszystkich.
Czyli zgodnie z tradycją, pan H. Na prawo pan S. na lewo.
Współczuje monarchistom, liberałom, chadekom, towarzystwa. Tak jak zielonym, socjalistom,.
Aha dal pana H i dla pana S jako klucz rozdysponowania miejsc na sali przyjąłem kryterium podejścia do własności.
Pan H. Prywatna, ale państwo jako najwyższa organizacja Olku. czyli jednostki, które nie chcą się pozbyć własności dla państwa, działają na szkodę narodu, czyli są jego wrogami. I naród jako rasa musi je zniszczyć.
Pan S. nie ma prywatnej własności, wszystko należy do ludu pracującego, który musi tym zarządzać przez swoich właścicieli, dla ludu. Lud nie potrzebuje państwa i wszędzie jest jednakowy. Ale ten, kto nie chce oddać ludowi jest jego wrogiem i należy go zniszczyć.
Jest w tym jakiś wspólny mianownik.
Podoba mi się jedno zdanie, tak jak wszystko, co tutaj napisałem nie moje, „nie ważny cel tylko metoda”. Inaczej, nie chodzi o złapanie króliczka tylko o jego gonienie, ale to trochę z innej bajki.
A Pan uważa, iż cel uświęca środki?
Co Pan definiuje jako prawicę?
Ponieważ teoretyzuję nie pytam kazuistykę, czyli jaki jest Pana stosunek do OFE?
Ale czy uważa Pan, iż koleś, który co rano w swoim ogrodzie gra na trąbie fałszując „wlazł kotek na płotek’ powinien być:
Rozstrzelany
Zesłany do obozu pracy.
Trąba powinna być mu zabrana
Powinien być ukarany przez funkcjonariusza mandatem
Może go pan zastrzelić z swojej dwururki
Porozmawia Pan z nim o tym, iż Panu jego gra się nie podoba i powinniście się dogadać, bo są godziny, w których to panu jego gra nie przeszkadza oraz czas w czasie, którego jest pan w stanie jej słuchać. Ale chce pan tez mieć kilka godzin błogiej ciszy.
Jeśli rozmowa nic nie da, pójdziecie do sądu, który wyda wyrok i się podporządkujecie.
….