0
Nike z Samotraki i industrialne tło
Li Li
16.09.2010, czytano 599 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Żyjemy w industrialnym świecie i fotograf ślubny powinien umieć to zauważyć. Oczywiście, określenie zauważyć odnosi się nie do procesu spostrzegawczego, ale do tego, co powinno powstawać, czyli zdjęć.
Fotograf ślubny to nie jest odizolowana, samotna wyspa. Współczesna cywilizacja ma mocno industrialny charakter. Fabryki, elektrownie, zakłady chemiczne i zbrojeniowe, cementownie, huty żelaza, stacje radiowe i telewizyjne, urządzenia techniczne obecne nieomal na każdym kroku (zwłaszcza w mieście) – to nieodłączne i niezbędne do prawidłowego funkcjonowania elementy współczesnej cywilizacji. I ta industrialność stała się w pewnym momencie wartością, którą zaczęli zauważać również fotografowie ślubni.
Naturalnie, jak mówi znane przysłowie, z pustego i Salomon nie naleje. Fraza odwołująca się do biblijnego króla Salomona przytoczona jest tutaj jak najbardziej słusznie. Najpierw ktoś musiał się odważyć dostrzec i pokazać, że hala fabryczna, wielkie maszyny to może być równie piękne tło do takich zdjęć jak fotografia ślubna i pod względem piękna wcale nie ustępują kamienicom z XVI czy XIX wieku, zmysłowym arkadom Sukiennic, gotyckiej bryle kościoła Mariackiego czy majestatycznemu Zamkowi Królewskiemu, który dominuje na Wawelskim Wzgórzu.
Oczywiście, łamanie kanonów estetycznych to niełatwe zadanie i zdjęcia ślubne nie są tu żadnym wyjątkiem. Powoli i opornie zaczęto oswajać i akceptować walory estetyczne tkwiące w industrialnym pejzażu. Kiedy na początku XX wieku Filippo Tommaso Marinetti w 1909 ogłosił, że samochód piękniejszy jest od Nike z Samotraki, to uważano to za kpinę, a nie początek współczesnej, industrialnej estetyki. I wtedy pewnie nawet nie przypuszczano, że 70 czy 80 lat później ktoś może wpaść na pomysł, by robić parze młodej zdjęcia w hali fabrycznej. Jak wiadomo, nowe jakości czy wartości bardzo powoli są akceptowane przez społeczeństwo i zanim staną się częścią współczesnego kanonu (w dziedzinie zdjęć ślubnych), długo jeszcze będą budzić zdziwienie.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
0
Liczba komentarzy: 0