» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Sport / ZespołoweRzeczywisty poziom piłki nożnej na OpolszczyźnieMarin Sper 06.09.2010, czytano 529 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
Piłka nożna w całej Polsce boryka się z licznymi problemami. Te tkwią u podstaw - biedne społeczeństwo, ale również złym programem szkoleń zawodników. Pytanie nasuwa się jedno, co zrobić aby ten poziom podnieść? Przedstawię Państwu zatem problem piłkarski na Opolszczyźnie i podam propozycje naprawy całej polskiej piłki. Trzy lata temu przeprowadzono reorganizację rozgrywek piłkarskich w Polsce. Co przyniosła? Na pewno nie podniosła poziomu rozgrywek. Wręcz przeciwnie, mówiono o lepszych możliwościach, ale w tej chwili tylko słyszę jak upadają kolejne zasłużone kluby w Polsce. GKS Jastrzębie, Walka Makoszowy, Raków Częstochowa czy bliska bankructwa Odra Wodzisław. Czy działacze PZPN-u tego nie widzą? Opolskie ligi piłkarskie mają jeden ogromny problem - małą ilość drużyn i firm, które będą chętne je sponsorować, to głównie organizacje non profit, a i tak wielkie serce biznesmenów, którzy prawie nic z tego nie mają (ile klientów też pozyskają z tych banerów reklamowych). Pieniądz rządzi światem, a tym samym piłką nożną. Wystarczy popatrzeć ile drużyn ma Opolszczyzna w Ekstraklasie - całe zero! To pokazuje nam jak niski jest poziom piłkarski w tym województwie. Jakie mamy w tej chwili ligi piłkarskie w województwach? Najwyższa klasa rozgrywkowa w województwach to IV liga (5 klasa rozgrywkowa), później mamy tzw. ligi okręgowe i według uznania Okręgowych Związków Piłki Nożnej A i B-klasę. W wyjątkowych przypadkach C-klasę. Dlaczego kluby mają tak trudny start? Żeby w ogóle wystartować w rozgrywkach musimy zapłacić Związkowi ogromne pieniądze, aby w ogóle wystartować. To lepiej już grać w ligach niezależnych - amatorskich! To oszczędność kilku tysięcy zlotych - MIESIĘCZNIE (!) Ta sprawa irytuje mnie już od dawna, dlaczego nikt się nie zorientował, że potrzebujemy rozwijać naszą młodzież, w której tkwi ogromny potencjał? Po co ściągać zawodników z Niemiec do reprezentacji, którzy mają tyle wspólnego z Polską co ja z Uzbekistanem? Na to pytanie niech sobie odpowiedzą struktury związku w Warszawie, bo naprawdę nic się nie dzieje.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0