» Wyszukiwarka» Polecamy» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Biznes i Ebiznes / MLM - Marketing sieciowySukces wymaga czasuMarek Kopecki 22.08.2010, czytano 604 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
Magiczne zdanie "Dochód pasywny" staje się szczególnie w środowisku internetowym coraz bardziej pożądanym sposobem zarabiania pieniędzy. Powstało na ten temat mnóstwo blogów czy for dyskusyjnych w których autorzy prześcigają się z receptami na szybki i przyjemny biznes. Jednak czy rzeczywiście tak łatwo go wytworzyć? Odpowiedz jest oczywista. Nie. Zatem jak wypracowac sobie wolność finansową? Przede wszystkim wymaga to zaangazowania, czasu i ogromnej cierpliwości Jak powiedział Honoriusz Balzac: "Prawdziwe szczęście jest rzeczą wysilku odwagi i pracy". Ja dodal bym do tego jeszcze odpowiednią wiedzę ktora trzeba posiadać. I własnie wiedza w połączeniu z pozostałymi czynnikami przyczynia się do sukcesu który pozwoli cieszyc sie z osiagniętych korzyści finansowych i być pelnym szczęścia i spokoju, gdy co miesiąc przychodzi prowizja na Twój rachunek bankowy. Wolność finansowa nie wiąże się bowiem z posiadaniem milionów na swoim koncie, ale z przypływem gotówki niezaleznie od tego co robisz i gdzie się znajdujesz. Jeżeli w tym czasie zarabiasz pieniądze a nie wykonujesz jakiejś pracy to wtedy mozna mówić o dochodzie pasywnym. Gdy jakis czas temu mój znajomy przedstawił mi swój sposób na zycie, czyli prace w programie, który pozwala na osiagnięcie dochodu pasywnego w silnej grupie liderów e-biznesu, podchodziłem do tego rodzaju działalności sceptycznie i z pewnym niedowierzaniem. Jak to mozliwe? Pracujesz kilka lub kilkanaście miesięcy cięzko i solidnie, a potem co... dostajesz kase co miesiąc i to bez wiekszego zaangazowania się w pracę? Należę do tego typu ludzi którzy jak nie zobaczą to nie uwierzą. Zrozumiałem na czym polega ten biznes po obejrzeniu krótkiego filmiku i dwóch ostatnich wyciągów bankowych znajomego. Wiem już że dochód pasywny istnieje zarówno w świecie wirtualnym jak i rzeczywistym ale wymaga czasu. I tu znowu zaczął nurtowac mnie problem: co potem... przecież człowiek musi coś robić poza zabawą żeby nie umarł z nudów. Ale to już zupełnie inna historia. Tym problemem bede sie zajmowal za pare lat gdy osiagnę cel ktory postanowiłem zrealizować.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0