» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Twórczość / Z Przymrużeniem OkaPoczątkujacy pisarz zwrocił się z prośbą o recenzjęRyszard Bubula 05.08.2010, czytano 133 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
W odpowiedzi na swoją prośbę, młody adept sztuki pisarskiej usłyszał. Dobre, bardzo dobre, ale musi pan dużo, duuużo więcej czytać.... Pierwszy premier Francji, kardynał Richelie, powiedział kiedyś: "Daj mi sześć zdań napisanych przez najzacniejszego człowieka, a ja znajdę w nich pretekst, żeby go zgładzić". Jakież to my mamy szczęście, że ten znany nam, ze swej poczciwości człowiek, między innymi z anegdot, już nie żyje. Ileż by miał tutaj na tym portalu i innych podobnych, do poczytania..., i aż strach pomyśleć ileż stało by przed nim"pretekstów" do wyszukania ..., czy "wykonania". Ale skoro Go nie ma..., to i ja zabrałem się do pisania. Piszę... i tak sobie myślę - bo mam czas. W dyplomacji był..., ten Richelie.., no tak ! - jak zacny i poczciwy to tylko w dyplomacji, to tak jak i obecnie..., bo inaczej to czego tam w ogóle szukać? Ale, co tam ! - wracam do pisania i do tych "rzeczy ostatecznych" o których mówi, w cytowanym na początku zdaniu, kardynał Richelie. Toż to i nasze polskie przysłowie mówi "Jak chcesz kogoś uderzyć to kij zawsze się znajdzie", no ale żeby tak od razu zgładzić ? Co to były za okrutne czasy były, nie ma to jak dzisiaj. No to wracam do pisania! Richelie już dawno odszedł, kija zabroniono używać, a w miedzy czasie internet sie nam pojawił. Tutaj, wszak każdy pisać może. Dawniej papier kosztował, trzeba było pierwej, mimo cierpliwości papieru, za papier zapłacić, a tutaj darmo płacić nie trzeba! - więc sobie dalej piszę. Napiszę sobie jeszcze jakieś przysłowię, czy może następną anegdotę, choć i tak sam wiem, że przysłowia były i są, anegdoty można dalej tworzyć, pisać, mnożyć a życie i ludzie, i tak swoje historie, czy swoje artykuły napiszą. Więc i ja sobie, tak cicho-sza! ale dalej, konsekwentnie piszę. W życiu człowieka są chwile, że przecież musi ! - bo inaczej (śpiewano ) się udusi. Pisze więc dalej ten tekst i niech pierwszy rzuci kamieniem, a może głosem w ten artykuł, ten któremu się "nie przydarzyło". A ja dalej sobie piszę .., mam już tego niewiele przed sobą, bo tekst ma mieć podobno minimum 1500 znaków, to i mnie już nie wiele znaków zostało. Ja tam nie liczę, ja sobie, po prostu, cicho-sza piszę..., i czuje że, jak słowem swym jak kwiatem nie pieszczę, to już na pewno z każdym słowem, zbliżam sie do końca. Słyszałem kiedys taką anegdotę, nie pamiętam już kogo dotyczyła, ale chodziło tak po krótce o to, że jakiś początkujacy pisarz zwrocił się do innego pisarza, o ugruntowanej już pozycji, o recenzję. To tak, jakbym ja teraz ( tak na marginesie ) zwrócił sie do Was o oddanie na mój tekst głosów. Wracając zaś do anegdoty... w odpowiedzi na swoją prośbę, młody adept sztuki pisarskiej usłyszał: Dobre, dobre, ale musi pan dużo, duuużo więcej czytać. Ależ ja czytam ! - odpowiedział adept - Tak! - ale musi pan dużo więccccej czytać! jak pan będzie dużo czytał, to nie będzie pan miał czasu pisać. No to i ja już kończę i idę sam coś poczytać. P.S.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0