» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Turystyka i Wypoczynek / Ciekawe miejscaWyprawa na sushi...zobacz relację...mikka 21.07.2010, czytano 47 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 0.
Witam wszystkich, chcę podzielić się z wami moimi odczuciami z pobytu w jednym z lokali sushi w Warszawie. Czy zostałam miło zaskoczona? Czy sushi to jedno z moich ulubionych dań ? Czy wrócę do tego lokalu ? Dowiesz się już niedługo ale zanim to nastąpi... przedstawię Ci moja historię. Mam na imię Iwona i pracuje w firmę - która wymaga ogromnego zaangażowania, kreatywności, pewności siebie i 1000 pomysłów na godzinę. Aby zdołać tak pracować trzeba mieć sporą dawkę rozrywki na co dzień i od święta. Dlatego próbuję wszystkiego po kolei co mi los podsuwa pod nos. Dziś przedstawię Ci wizytę w jednym z lokali Sushi w Warszawie. Dziw bierze, że pracując w takiej branży jak moja dopiero teraz się wybrałam po raz pierwszy do restauracji serwującej specjały kuchni japońskiej. Dzięki Bogu i mojej koleżance z pracy wreszcie to nastąpiło...w ostatnią sobotę postanowiłyśmy zaserwować sobie sushi - oczywiście nie wiedząc co nas czeka, poszłyśmy do poleconego lokalu przy ul. Mołdawskiej 7 w Warszawie ... eh miałam od razu nie zdradzać gdzie to jest, ale już dobrze, wybrałyśmy się na Ochotę w poszukiwaniu oazy spokoju, jaka została przedstawiona na stronie firmowej tej restauracji. Oazą spokoju ... z pewnością jest, wystrój idealnie dobrany do miejsca oraz serwowanych potraw, główny materiał - drewno - kolory beżu i czerwonego wina - pasują zarówno do lunchu jak i wieczornej kolacji we dwoje. Obsługa nie natarczywa lecz bardzo pomocna - szczególnie takim początkującym smakoszom sushi jak my. A potrawy... nie wiem jak ja się uchowałam na tym świecie bez sushi. Z podstawową wiedzą jak jeść, co służy do czego... wzięłyśmy kartę dań (swoją drogą bardzo bogata od przystawek, poprzez zupy, sałatki, makarony, po sushi, sushi na ciepło, zestawy oczywiście do tego deser, zielona herbata, kawa, napój lub wino) zaczęłyśmy wertować kartka po kartce. Jedno danie zachwycało bardziej niż poprzednie, decyzja co wybrać była naprawdę bardzo trudna, na szczęście pomogła obsługa de facto bardzo miła, zdradziłyśmy że to nasz pierwszy raz.. na sushi. Z dokonanego wyboru byłam ogromnie zadowolona. Na przystawkę wybrałam warzywa w cieście tempura, natomiast moja koleżanka smażone tofu ze słodkim sosem teriyaki, a na główne danie zdecydowałyśmy, że zamówimy jeden zestaw gdzie będzie kilka rodzajów sushi - wybór padł na Vegetarian Set w skład którego wchodziło: Nigiri : omlet/Tamego 2 szt., awokado 2 szt. , Oczywiście pisząc posiłkuję się menu na stronie tej restauracji, nie spamiętałabym tych nazw. Co jeszcze mogę powiedzieć od siebie ... mimo, że w lokalu było sporo osób dosyć szybko zostały nam przyniesione przystawki( ze smakiem - zjedzone w kilka minut),a następnie zamówione sushi. Dostałyśmy oczywiście pałeczki, ale za bardzo nie dało się nimi sprawnie władać więc porzuciłyśmy je na rzecz delektowania się sushi aplikowanym ręcznie ;) może kiedyś obejrzę jakiś filmik instruktażowy z posługiwania się tymi jak, że specyficznymi sztućcami. Ale to w swoim czasie... Relacja z restauracji sushi na Ochocie dobiega końca, na koniec zdradzę Ci, że na pewno tam wrócę, odkrywać nowe smaki oraz delektować się niezwykłym spokojem tego miejsca. Jeśli jesteś ciekaw jaka to restauracja, zobacz niżej... ;)
Restauracja, którą odwiedziłam to Nihon Sushi na Ochocie w mojej kochanej Warszawie.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0