» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Internet i Komputery / DomenyObalamy 10 mitów na temat domen internetowychMaciek Kurek 20.07.2010, czytano 434 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Sprawdzamy ile prawdy kryje się w opiniach na temat domen, które można przeczytać w sieci. Wyjaśniamy co wspólnego ma adres internetowy z obiadem oraz czy za dobrą domenę trzeba zapłacić krocie. Mit 1: Domeny nie są dla dzieci Nie trzeba również prowadzić działalności gospodarczej, choć niektórzy rejestratorzy kierują swoje promocje wyłącznie do firm lub wymagają potwierdzenia tożsamości poprzez przesłanie kopii dowodu osobistego. Domenę internetową może zarejestrować nawet dziecko, dlatego będąc rodzicem warto mieć oko na swoją kartę kredytową. Mit 2: Słowa kluczowe to klucz do sukcesu „Algorytm wyszukiwarki Google bierze pod uwagę wiele czynników - mówi Anna Sikorska, SEO Director w AdSeo - Konkurencyjność fraz, linki, które prowadzą do strony, unikalną treść, optymalizację kodu oraz zawartości strony. Swoje znaczenie ma nawet historia domeny oraz szybkość, z jaką ładuje się witryna. Słowa kluczowe zawarte w nazwie domeny mają znikomy wpływ na pozycję i mogą pomóc tylko w przypadku bardzo niszowych fraz. W pozostałych przypadkach naszpikowanie domeny keywordami może mieć tylko jeden skutek - utrudni internautom wpisanie i zapamiętanie adresu." Mit 3: Domena jest moja i tylko moja! Zła wiadomość dla abonentów jest taka, że sam adres internetowy nie jest przedmiotem praw osobowych. Domena nie podlega ochronie prawnej, tak jak inne formy własności, ale może być chroniona prawem własności przemysłowej, jeżeli zostanie zarejestrowana jako znak towarowy. Dzięki temu istnieje możliwość odzyskania adresu, który zawiera nazwę firmy lub produktu i jest wykorzystywany w złej wierze. Jest również dobra wiadomość. Pomimo iż abonent domeny nie jest jej właścicielem, może nią zarządzać podobnie jakby była jego własnością. Może ją sprzedać innej osobie lub wydzierżawić. Na tej zasadzie funkcjonuje wtórny rynek domen internetowych. Mit 4: Mam prawo do domeny ze swoim nazwiskiem Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pod adresem jankowalski.pl pojawią się treści oczerniające konkretną osobę o tych personaliach. Podobnie jak inne dobra osobiste, wymienione w art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, nazwisko jest chronione przez prawo. Dzięki temu osoby, które poczuły się urażone zawartością strony działającej pod domeną z ich nazwiskiem mogą domagać się prawnej ochrony swojego dobrego imienia. Mit 5: Polska (domena) dla Polaków Istnieją jednak rejestry, które ograniczają dostęp do swoich domen. Jednym z nich jest amerykańskie rozszerzenie .us. Adres z tą końcówką może zarejestrować tylko osoba mieszkająca w USA lub firma zarejestrowana w Stanach Zjednoczonych. Najwyższe wymagania stawia CNNIC, zarządzający chińską końcówką. Obcokrajowiec, chcący wykupić adres w domenie .cn, musi zmierzyć się z biurokratyczną drabiną i dostarczyć stos dokumentów, potwierdzających jego tożsamość. Mit 6: Domena nieopłacona to domena stracona Większość rejestratorów wysyła fakturę pro forma z dużym wyprzedzeniem i kilkukrotnie przypomina o zbliżającym się terminie wygaśnięcia domeny. Aby uniknąć niepotrzebnych przerw w działaniu strony wystarczy regularnie zaglądać do skrzynki odbiorczej Mit 7: Najdroższe domeny są warte majątek Przykładów nie trzeba szukać daleko. Na początku roku w serwisach informacyjnych mogliśmy przeczytać nieco mylące nagłówki, szokujące kwotą 13,2 mln zł, jaką miał zapłacić nowy właściciel za domeny opony.pl i ogumienie.com. W rzeczywistości przedmiotem transakcji są udziały w spółce Favonia, do której należały obydwa adresy internetowe. Inwestorzy domenowi wyceniają wartość samej domeny opony.pl na „zaledwie" milion złotych. Mit 8: Po co płacić za domeny? Rejestracja każdej domeny to koszt, jaki ponosi rejestrator. W przypadku domen .pl jest to 9,90 zł netto, jakie trafiają do głównego rejestru czyli NASK. Oferując domeny za darmo lub za symboliczną złotówkę, firma dopłaca do każdego zarejestrowanego adresu. Koszty zwracają się gdy klient płaci za przedłużenie adresu. Krótko mówiąc, za darmowy obiad trzeba będzie zapłacić po roku. Mit 9: Wszystkie dobre nazwy są zajęte Mitem jest stwierdzenie, że zarejestrowanie ciekawej domeny jest niemożliwe. W sieci znajdziemy przykłady stron, które z powodzeniem działają pod oryginalnymi, często wymyślonymi nazwami. Wiele z nich odnosi sukces, pomimo iż nie dysponują domenami generycznymi, właściwymi dla ich działalności. Przykłady wrzuta.pl i nocoty.pl pokazują, że zabawa słowem może przynieść ciekawe rezultaty.
Przepisy umożliwiają zarejestrowanie dowolnej nazwy domeny, bez względu na to czy mamy cokolwiek wspólnego z dana branżą czy nie. Dlatego każdy księgowy może zarejestrować adres związany z basenami ogrodowymi, sukniami ślubnymi czy spawarkami. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy nazwa domeny zawiera zastrzeżony znak towarowy. Rejestrowanie adresów naruszających znak handlowy jest nazywane cybersquattingiem i może skończyć się odebraniem domeny przez sąd arbitrażowy.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0