» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Hyde Park / SpołecznieSkuteczność kary śmiercimilosz 16.07.2010, czytano 1,144 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 2.
Ostatnimi czasy w naszym kraju robi się z dnia na dzień coraz niebezpieczniej przez co boimy się wychodzić z domu po zmierzchu. To prowadzi o swoistego rodzaju psychozy, w której nie da się normalnie funkcjonować. Wiele stanów amerykańskich jak i inne kraje świata mają wprowadzoną lub nie znosiły jej wcale - mowa oczywiście o karze śmierci. Budzi one wiele zagorzałych i kontrowersyjnych dyskusji na całym świecie. Wykonywana jako ostateczny środek karny wobec osoby uznanej za winną dokonania czynności zabronionej takiej jak zbrodnia, morderstwo, gwałt i morderstwo. Zazwyczaj stosowana w przypadku pozbawienia życia przez osobę skazaną, choć i znajdują się Państwa w których kara śmierci dokonywana jest za tak zwane lżejsze przestępstwa jak na przykład przemyt narkotyków w Chinach. Niestety ale często zdarzają się tego typu nadużycia stosowane jako środek odstraszający potencjalnych przestępców. Choć z wieloletnich badań wynika, że nie ma to większego wpływu na zmniejszenie liczby zamachów na ludzkie życie. Wydawałoby się, ze najbardziej liberalnym krajem świata są Stany zjednoczone choć i tu są zdania podzielone na ten temat, bo obowiązuje to prawo stanowe a nie krajowe jak u nas. Efektem tego jest, że każdy stan na własną jurysdykcję czyli m.in. może mieć w swoim katalogu przestępstw również karę śmierci. W naszym kraju kara śmierci została zniesiona w ubiegłym wieku. Wcześniej była wykonywana dość często podczas II wojny światowej wobec zdrajców i szpiegów państwa Polskiego. Wyroki wydawane najczęściej przez podziemny sąd były zaoczne czyli bez przeprowadzenia wnikliwej rozprawy oraz przesłuchiwania świadków i stron. Pozwalało to znacznie przyspieszyć wydanie postanowienia i wyroku w tym jakże trudnym dla naszego kraju okresu. Dziś kara śmierci nie obowiązuje, lecz widząc ile przestępstw godzących w ludzkie życie jest dookoła nas, wielu nachodzi refleksja czy nie warto byłoby jej przywrócić. Czy jest zatem ona synonimem barbarzyństwa, prymitywnej zasady odwetowej "oko za oko", zemsty czy może środkiem odstraszającym wobec przestępców.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 2
kontrowersyjny temat, niby żyjemy w XXI wieku i powinny być humanitarne kary, ale jak czasami się słyszy w telewizji jakie zbrodnie ludzie potrafią zrobić to nóż otwiera się w kieszeni i powieszenie to za mało....
Zgadzam się. Z jednej strony śmierć jest ostatecznością, jest zła i każdy z nas ma wpojone (wydaje mi się słuszne) że nie wolno zabijać. Jednak widząc co się dzieje dookoła zastanawiam się czy takie podejście ma sens. Zastanawiam się czy słusznie zakładamy, że człowiek, który nie stosuje się do prawa i krzywdzi innych zasługuje żeby prawo dotyczyło jego i go chroniło. Sam nie podporządkował się temu prawu, pogardził nim.