0
Jak powstawały soczewki kontaktowe
Ulryk Wilk
16.06.2010, czytano 1,195 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 1.
Soczewki kontaktowe mogą być miesięczne, mogą – jednodniowe. Ich historia jest jednak dużo dłuższa niż czas użytkowania. Warto poznać przeszłość i rzucić okiem (uzbrojonym w soczewki kontaktowe) w przyszłość.
Przełom następuje w Pradze w końcu lat pięćdziesiątych. Dwóch Czechów – Otto Wichterle oraz Drahoslav Lim – publikuje w miesięczniku Nature pracę na temat hydrożelu, który można wykorzystać w optyce. Artykuł ten sprawia, że na rynku pojawiają się pierwsze miękkie soczewki kontaktowe.
Kartezjusz i inni – pierwsze próby
Idea szkieł, które nałożone na oko poprawiają wzrok jest jednak dużo starsza. Po raz pierwszy pojawia się w 1508 roku w pracy Louisa Opica. W jego przypadku to jednak tylko spekulacje i rozważania nad tym, co stanie się jeśli przesłonimy oko wodą. Szkłami kontaktowymi zajmuje się też Kartezjusz. W 1636 roku przedstawia pomysł rurki z wodą umieszczonej na oku. Pomysł pada, ponieważ uniemożliwia mruganie.
Dziewiętnasty wiek to czas kolejnych prób. Soczewki kontaktowe jako pomysł pojawiają się w pracach Thomasa Younga, Johna Herschela czy Adolfa Gastona Eugen Ficka. Ten ostatni konstruuje w 1887 roku pierwszą soczewkę, jednak jest ona zbyt duża i może być noszona zaledwie kilka godzin na dobę.
Kilka przełomów – masowa produkcja
W tym samym roku Louis Girard prezentuje soczewki z dmuchanego szkła. Aż do lat trzydziestych tego rodzaju soczewki kontaktowe są jedynymi powszechnie dostępnymi. Dopiero wynalezienie plastiku pozwala zmienić ten stan rzeczy. W 1936 roku William Feinbloom tworzy plastikowe soczewki kontaktowe.
Opisany na początku przełom sprawia, że soczewki kontaktowe zyskują na popularności. Kolejna wielka zmiana przychodzi w 1999 roku, kiedy na rynku pojawiają się soczewki silikonowe. Technologia pozwala połączyć wytrzymałość z elastycznością. Dzięki temu można je nosić także w nocy.
Połączenie materiałów, czyli przepis na sukces
Produkowane dziś soczewki wytwarzane są z materiałów będących połączeniem silikonu i hydrożelu. Dlaczego? Ponieważ pierwsze materiały dawały dużą przepuszczalność tlenu, jednak silikon powodował spadek zawartości wody. Efektem było zwiększenie sztywności soczewki i zmniejszenie komfortu noszenia. Materiał jest jednak udoskonalany, co sprawia, że ma przepuszczalność tlenu podobną do pierwszej generacji a jednocześnie moduł sprężystości jest podobny do hydrożeli dając wysoki komfort noszenia.
Dziś soczewki kontaktowe należą do podstawowego elementu wyposażenia wszystkich, którzy mają wadę wzroku. Najpopularniejszymi soczewkami na świecie są te miękkie częstej wymiany, czyli soczewki kontaktowe miesięczne i dwutygodniowe. W Polsce stanowią one około 95% wszystkich soczewek. W innych regionach procent może być nieco mniejszy (tu wpływ ma popularność innych typów – liczą się gazoprzepuszczalne i soczewki kontaktowe jednodniowe). W USA ten procent kształtuje się na poziomie 85%.
Soczewki bioniczne – na razie science fiction
Wynalazkiem, który wciąż czeka na wykorzystanie w medycynie są bioniczne szkła kontaktowe. Zostały stworzone po to, żeby wyświetlać obrazy pochodzące ze źródeł zewnętrznych, na przykład z komputera. Wykorzystywane są przez przemysł gier komputerowych. Ich głównym założeniem jest połączenie idei szkła kontaktowego z technologią bioniczną.
Tego typu szkła wykorzystują materiały organiczne, które są bezpieczne dla zdrowia. Stosowane są także materiały sztuczne – głównie dla uzyskania efektów wizualnych. Obwody elektryczne zbudowane są z przewodów o grubości kilku nanometrów. Istniejące dziś prototypy nie posiadają jeszcze możliwości wyświetlania obrazów czy informacji, jednak naukowcy są przekonani, że jest to możliwe. Na razie testowali swoje pomysły na królikach – żadnych skutków ubocznych nie zaobserwowano.
Dziś trwają prace nad usunięciem zagrożeń wynikających ze stosowania soczewek. Naukowcy skupiają się na tym, w jaki sposób uniknąć przenoszenia za pomocą szkieł szkodliwych organizmów zewnętrznych, które mogą zakazić oko. Gdyby badania zakończyły się sukcesem, można by stworzyć bezpieczniejsze produkty.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
0
Liczba komentarzy: 1
Mam słaby wzrok, od kilku miesięcy noszę okulary, ale nie planuję "przerzucenia się" na soczewki kontaktowe. Niemniej jednak, gratuluję ciekawego artykułu, który może zainteresować wielu ludzi. ;-)