» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Zdrowie / MedycynaPierwsza pomoc w sytuacjach zagrożenia życiaMr.X 29.05.2010, czytano 1,075 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
Co zrobić, kiedy dojdzie do wypadku? Opanować nerwy, wziąć się w garść i – jeśli jest taka możliwość – pomóc poszkodowanym. Teoretycznie to bardzo proste, jednak w praktyce nastręcza wiele trudności. Dlatego tak ważne jest uczestnictwo w szkoleniach z pierwszej pomocy. Dzięki nim będziemy w stanie szybciej odnaleźć się w trudnej sytuacji i pomóc tym, którzy pomocy potrzebują. Zasady są proste. Kto udziela pierwszej pomocy ten ma za zadanie utrzymać poszkodowanego przy życiu i nie starać się dopuścić do powstania powikłań. Resztą zajmie się lekarz, kiedy pojawi się karetka pogotowia ratunkowego. Niby tak niewiele, a jednak może być problematyczne. Tym bardziej, że działania osoby, która chce pomóc – prowadzone w sposób nieprawidłowy – same mogą doprowadzić do powikłań. Co więc robić? Po pierwsze upewnić się, że wszyscy są bezpieczni. Następnie sprawdzić reakcje poszkodowanego. W jaki sposób? Przez delikatne potrząśnięcie za ramiona i głośne pytanie, czy wszystko w porządku. Jeśli poszkodowanych jest kilku - trzeba wybierać. Wbrew pozorom czasem ten, który najgłośniej krzyczy jest najmniej poszkodowany. Ale też nie jest to reguła. Jeśli poszkodowany reaguje, można zostawić go w pozycji, w której leży, kontrolować jego stan i czekać na pomoc. Jeśli nie reaguje, wówczas trzeba podjąć inne kroki: odwrócić poszkodowanego na plecy, a następnie udrożnić jego drogi oddechowe, wykonując odgięcie głowy i uniesienie żuchwy. Jeśline drogi oddechowe są udrożnione, a oddech jest prawidłowy, można ułożyć poszkodowanego w pozycji bezpiecznej. Jeśli nie – trzeba wykonać resuscytację. Ratowanie życia to sprawa skomplikowana i lepiej pozostawić ją specjalistom. Jeśli natomiast chcemy pomagać osobiście, powinniśmy wybrać odpowiednie szkolenie z pierwszej pomocy. Kilkugodzinny kurs nie powinien kosztować więcej niż 100 zł, a może pomóc nam w ciężkiej sytuacji.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0