Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Gospodarka / Produkcja

Głosuj na tak 0 Głosuj na nie
pobierz

Ponowne odkrycie... szewca?

Mariusz Wodel 19.05.2010, czytano 505 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.

Masowa produkcja obuwia to bez wątpienia doskonałe rozwiązanie problemy tanich i łatwo dostępnych butów, jednak ma ono też pewne mankamenty.

 Jednym z głównych jest fakt, że produkcja masowa zupełnie ignoruje problem dość dużych czasami różnic pomiędzy stopami poszczególnych osób, nawet kiedy mają one ten sam rozmiar buta.Problem ten jest oczywiście prawie niezauważalny w przypadku zwykłego, luźno leżącego obuwia i jeśli ktoś nie ma bardzo nietypowej stopy to nie ma „problemu", czasem jednak zdarza się, że zakupione buty są po prostu zbyt nie wygodne aby móc je nosić i wcale nie wynika to błędu produkcyjnego. Częstotliwość występowanie tego problemu wzrasta wprost proporcjonalnie do stopnia w jakim zakupione buty winny przylegać do stopy. Nic więc dziwnego, iż problem taki częściej zdarza się paniom - gdyż buty damskie z natury są bardziej obcisłe i przylegające - niż panom, zwłaszcza, gdy mowa o obuwiu wieczorowym. Jego udany zakup to prawdziwe wyzwanie. Ciekawym wydaje się zatem pomysł kilku szewców z Houston, którzy wychodząc z podobnego, co nakreślone powyżej, założenia, dojrzeli w tym fakcie szansę dla siebie i swojego zawodu. Innymi słowy po prostu reaktywowali etat szewca, jako osoby szyjącej buty na miarę, dokładnie dla dwóch konkretnych stóp dokonującej indywidualnego zamówienia osoby z użyciem wybranych przez klienta materiałów. Szewcy są w stanie wykonać i skopiować praktycznie każdy rodzaj buta, jaki możemy znaleźć w sklepie - oczywiście tak powstały but nie ma już znaków firmowych. Na chwilę obecną firma cieszy się rosnącymi obrotami i popularnością, chociaż usługa nie należy do tanich, jednak czy na dłuższą metę pomysł ten okaże się wystarczająco opłacalny? Wszak produkcja masowa nie powstała i nie stała się hegemonem, ot tak bez powodu. Cóż zobaczymy, póki co jednak kto wie, może ponowne odkrycie zawodu szewca w USA będzie równie imponujące jak ponowne odkrycie naklejek przez dekoratorów wnętrz? Co by nie mówić „zwyczajne" naklejki na ścianę, już od paru lat robią niesamowitą furorę....

Internetoholik.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0

(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://www.produkcja.kalisz.pl