Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Sztuka Skutecznego Działania / Sukces

Głosuj na tak 10 Głosuj na nie
pobierz

Cel.

Piotr Waydel 03.08.2007, czytano 34,741 razy, pobrano kod HTML 12 razy, komentarzy 4.

Wiele jest artykułów o motywacji, o działaniu, o kreatywności i samorozwoju. Ale cóż to wszystko jest warte, jeśli nie masz prawdziwego, wielkiego Celu. Co jest warta nawet fenomenalna zdolność do motywowania się, jeśli nie masz Celu? Co jest warte nawet nieprawdopodobnie czynne działanie, jeś...

Wiele jest artykułów o motywacji, o działaniu, o kreatywności i samorozwoju. Ale cóż to wszystko jest warte, jeśli nie masz prawdziwego, wielkiego Celu.

Co jest warta nawet fenomenalna zdolność do motywowania się, jeśli nie masz Celu?

Co jest warte nawet nieprawdopodobnie czynne działanie, jeśli brak Celu? Takie działanie rzuca tylko z kąta w kąt, stwarzając złudzenie, że robisz coś potrzebnego. Wcale nie posuwa Ciebie do przodu, bo gdzie ten przód?

Jeśli napotkasz na swojej drodze górę to pójdziesz w dolinę, nie wiedząc nawet, że za górą jest Twój Cel. Jeśli to wiesz, wtedy przeskoczysz górę, obejdziesz lub się podkopiesz. Ale to zrobisz.

Jeśli masz swój wielki Cel, to wszystkie bieżące malutkie cele, które są na tej drodze, osiągniesz z biegu.

Jeśli masz dokładnie zdefiniowany swój wielki i fascynujący Cel, to sprzyja Ci podświadomość i otoczenie. Zauważasz rzeczy, których wcześniej nie widziałeś, a okazje same pchają się do Ciebie. Patrzysz na wszystko z punktu widzenia Celu.

Ale ten Twój Cel musi być zgodny z Twoim najgłębszym przekonaniem i być Twoją największą pasją. Inaczej nie będziesz o nim śnił i nie będziesz aktywnie współpracował z nieświadomością. Musi być odległy, porywający, wielki i konkretny.

Jeśli już masz swój Cel, wówczas nie sprawi Tobie żadnego problemu stanąć przeciwko opinii środowiska i podjąć z pasją konkretne działania do niego prowadzące.

Nie możesz osiągnąć swojego Celu, nie znając Go. Żeby Go poznać musisz osoić i wyartykułować swoje marzenia, choćby najbardziej fantastyczne i zamienić je w Cel.

Cóż mogą dać trenerzy rozwoju osobistego, nauczyciele NLP i inni, jeśli nie mają swojego Celu, zgodnego z tym czego uczą i osiągnięć z nim związanych, a tylko przekazują wiedzę teoretyczną, nie służąc własnymi spektakularnymi przykładami?

Jeśli masz już Cel, to motywacja, chęć nauki, pragnienie rozwoju i cała reszta przyjdzie sama. Ale tylko wtedy, jeśli jest to Twój prawdziwy Cel.

Tego właśnie życzę TOBIE z całego serca.

Piotr Waydel

Piotr Waydel

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   10   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 4

Jerzy Kostowski (gość) środa, 08 sierpień 2007 - 23:05

Nie dziwię się, że jestem pierwszą osobą, którą ośmieliła się dać komentarz do tego artykułu, bo właściwie nic tu nie można dodać ani ująć.

Jednocześnie byłoby bez sensu przejść do porządku dziennego nad przemyśleniami Autora. Jestem o tyle w lepszej sytuacji, że kilka dni temu poznałem Piotra osobiście. I właśnie dlatego doszło do naszego spotkania, ponieważ i On, i ja określiliśmy już swoje cele.

Te cele są różne, bo trudno porównać doświadczenie biznesowe Piotra z moim. Niemniej jednak one wzajemnie się uzupełniają. Co to znaczy zapytasz?

Choćby to, że działając wspólnie łatwiej osiągniemy założone cele.

Określając swój cel, tj. zdobycie miliona na emeryturę, nie wiedziałem, jak to zrobić (zobacz witrynę http://www.szansadlaciebie.pl/). Jednakże wierzyłem, że to da się zrobić, jeśli na swojej drodze spotkam odpowiednich ludzi!

Słuchając mądrzejszych od siebie zostałem tak pokierowany, że znalazłem się w określonym miejscu i czasie, gdzie był również Piotr. Przypadek, machniesz bez przekonania ręką.

Być może, ale dzięki temu stałem się "królikiem doświadczalnym" pomysłów Piotra. Gdybym nie potrafił przekonująco określić swojego celu, nie byłby on interesujący dla Piotra. A tak nasze drogi się zeszły.

Po kilku miesiącach własnych obserwacji mogę stwierdzić z pełnym przekonaniem, że zdecydowana większość ludzi nie potrafi "przekuć" swoich marzeń w cel, gdyż skupia się na odpowiedzi na pytanie: "Jak mam go zrealizować".

Takie zdefiniowanie problemu uważam, za wielki błąd. Przecież nie jesteś sam na świecie. Są ludzie, którzy Ci pomogą. Nie bój się, że ich na razie nie znasz. Puść wodze swojemu umysłowi. On Cię do nich doprowadzi.

Mój przypadek jest tego najlepszym przykładem. Zatem zrób wszystko, abyś określił swój cel. To najważniejszy etap na drodze do osiągnięcia sukcesu.

Wiem, że to trudne zadanie. Tak trudne, że mają z jego wykonaniem kłopot nawet zawodowcy doradzający innym, jak mają to zrobić. Nie wystarczy bowiem wiedzieć. Trzeba jeszcze doprowadzić do sytuacji, że Ty zaczniesz działać na poziomie podświadomości, świadomości i nadświadomości.

Jednym słowem, musisz stać się inny, aby prawdziwie zdefiniować swój cel.

Dasz radę. Powodzenia

Jerzy Kostowski
http://www.szansadlaciebie.pl/


Wojciech Waydel (gość) piątek, 26 październik 2007 - 20:30

Dla mnie zawsze było oczywiste, że trzeba mieć w życiu cel i że zarówno ten cel, jak i najlepiej droga do osiągnięcia go powinny być pasją. Każdy chyba sam do tego szybko dochodzi, jak tylko zaczyna samodzielnie myśleć.


Andrzej Pęczak (gość) środa, 21 maj 2008 - 20:52

Cel - kiedy go widzisz już wiesz, gdzie zmierzasz, potem to już tylko droga w jego kierunku.
Fajnie, gdy go znasz. A jeśli nie?
Specjalista powie:
"Przeanalizuj swoją obecną sytuację i zastanów się co chciałbyś robić, co osiągnąć.
Pomyśl o tym jakie masz cele, marzenia, plany. Rozpisz wszystko starannie.
Określ precyzyjnie cel a potem podejmij działanie aby go zrealizować."
Proste?
Dla specjalisty pewnie tak.
Dla wielu wcale nie.
"bardziej to kwestia szczęsliwego zbiegu okliczności, pracy oczywiście też ale często
idzie ona na marne a kiedy indziej zupełnie nieoczekiwanie przynosi cos pozytywnego...
"
"
w dobie internetu, nowych technologii, możliwości i różnorodności, wybór tego jednego celu
graniczy z cudem".
Czasem bywa z nim, jak z drogą na szczyt góry.
Wiesz gdzie, często wiesz jak, ale gdy stoisz u jej podnóża "chmury" przesłaniają jej widok
i utrudniają wejście. Czasami wątpisz, czy to mozliwe, że ktokolwiek na nią wszedł lub czy w tych
warunkach warto podejmować ryzyko, by ją zdobyć.

Specjalista skwituje to:
"Aby precyzyjniej doradzić, jak w określonej sytuacji postępować niezbędny (dla mnie) jest
kontakt bezpośredni, który umożliwia dotarcie do emocji i wzorców zachowań. Takie podejście
umożliwia zdjagnozowanie sytuacji i podjęcie odpowiednich kroków w celu wprowadzenia
satysfakcjonujących zmian."

Cel- oczywiste, wkazanie kierunku - pomocne, pomocna dłoń, partner lub bezpośrednie wsparcie
-niezbędna. Bez tego ostatniego, często niemożliwe.


tomasz zegarski (gość) środa, 13 sierpień 2008 - 12:33

Piotrze.
Trudno się z Tobą nie zgodzić, że w życiu trzeba mieć CEL, bo czy można w sposób właściwy wybrać drogę, jeśli się nie wie dokąd się chce dojść? Przychodzi mi tu na myśl fragment z książki Lewis Caroll „Alicja w krainie czarów”:

- Przepraszam, którędy powinnam pójść? – rzekła Alicja.

– To zależy, dokąd chcesz zajść – odparł Kot – Dziwak.

– Właściwie wszystko mi jedno.

– W takim razie wszystko jedno, którędy pójdziesz.

Zastanawiam się, dlaczego rzeczy oczywiste nie są oczywiste, i tak wielu ludzi, zachowuje się ciągle jak nasza bohaterka Alicja?
Alicja nie wierzy w to, że ma jakiś wpływ na swoje życie. Woli, aby inni decydowali za nią. Przyzwyczaiła się do tego stanu rzeczy, bo tak jest po prostu łatwiej. Alicja nie ma odwagi pójść własną drogą, bo wówczas trzeba liczyć się z trudnościami. Alicja wybiera bylejakość zamiast świadomego i mądrego życia. Jej wolny wybór wybiera ubezwłasnowolnienie.
Może po prostu jest tak, że cele potrafią stawiać i je realizować tylko ludzie w pełni wolni, wiedzący czego chcą, mający świadomość swego życia, którzy ciągle poszukują sposobów czyli tacy, którzy zadają sobie pytanie zaczynające się, nie od czy , ale od jak.
Dziwię się Alicji, że woli iluzje życia od samego życia. Mamy przecież tylko jedno życie. Czy rzeczywiście stać nas na bylejakość? Wątpię. Nie wątpię jednak w to, że cele trzeba sobie stawiać, choć samo to, jak się okazuje, nie wystarczy w odniesieniu sukcesu. Wielu ludzi stawia sobie cele i niestety nie może ich zrealizować. Dlaczego? Może tak się dzieje, bo myślimy, iż już samo postawienie celu załatwi za nas wszystko. Tymczasem cel jest tylko początkiem na drodze prowadzącej do odniesienia sukcesu. Warto tu pamiętać, że każdy cel jest integralnie złączony ze środkami. Cel bez środków nie ma racji bytu, i odwrotnie. Czy nie jest prawdą, że „ludzie sukcesu” to Ci, którzy oprócz postawienia sobie określonego celu nie zapominają jednocześnie o środkach? Człowiek roztropny zawsze pamięta i o jednym, i o drugim – i tego wszystkim życzę.

Tomasz J. Zegarski
Trener Biznesu

www.anusz.pl
tomasz.zegarski@anusz.pl


(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://www.top-ebooki.pl    http://wiesiek.bloog.pl    http://www.e-zarabianie.com.pl/    http://www.wybierzsukces.com.pl    http://WybierzSukces.pl    http://www.sukceslink.pl    http://www.jak-negocjowac.bialystok.pl    http://sugestia.pl    http://zrobtoteraz.pl    http://droga-do-sukcesu.blogspot.com/   

» Autor


» Podobne artykuły

» Redakcja kategorii

  1. Strona redakcji info Redakcja działu składa się z Opiekuna, Prowadzącego oraz Redaktorów. Osoby wchodzące w skład redakcji nadają kierunek i określają cele oraz standardy w dziale.
  2. Małgorzata Ewa Trznadel (Prowadzący) info Prowadzący – jest opiekunem działu z większymi możliwościami. Nadaje kierunek, wizje, cele działu. Ma możliwości i narzędzia do promocji w danym dziale.
  3. Krzysztof Piotr Kina (Opiekun) info Opiekun działu – osoba do pierwszego kontaktu, odpowiedzialny za wybór treści, pilnuje aby były one zgodne z regulaminem, poleca te najlepsze. Dba o jakość.

» Promowane przez Artelis



» Najczęściej czytane w kategorii