4
Jak zostać milionerem?
Piotr Waydel
25 lipca 2007, czytano 7,413 razy, pobrano kod HTML 7 razy, komentarzy 3.
Wiele osób marzy o tym żeby zdobyć miliony. Ale najczęściej kończy się na marzeniach. Nieliczni podejmują działania i jeśli chcą wystarczająco mocno, żeby żyć tym marzeniem i motywują się wystarczająco silnie, osiągają często ogromny sukces. Nie wszystkim się to udaje w takim stopniu, w jakim sobie ...
Wiele osób marzy o tym żeby zdobyć miliony. Ale najczęściej kończy się na marzeniach. Nieliczni podejmują działania i jeśli chcą wystarczająco mocno, żeby żyć tym marzeniem i motywują się wystarczająco silnie, osiągają często ogromny sukces. Nie wszystkim się to udaje w takim stopniu, w jakim sobie zaplanowali. Ale na pewno nie udaje się nikomu, kto nie podejmuje działań.
Jednym z tych, którym to się udało, jest zwykły-niezwykły chłopak, Kamil Cebulski. Mimo, że pochodzi z małego miasteczka i ma dopiero 22 lata, działa z takim rozmachem i kreatywnością, że stanowi przykład zarówno dla tych na początku swojej kariery, jak i dla multimilionerów.
Swoich doświadczeń, pomysłów i wiedzy nie chowa dla siebie, ale chce się nią dzielić z innymi. Założył w tym celu fundacje, która ma za zadanie pomagać innym zdobyć niezależność finansową.
Jednym z działań fundacji jest cykl konferencji w różnych miastach Polski, pod hasłem „Myśleć Jak Milionerzy”, w czasie których zawodowi trenerzy i ludzie biznesu dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniami.
21 VII 07 odbyło się takie spotkanie w Warszawie, na którym miałem przyjemność być. Pomysł zorganizowania MJM uważam za rewelacyjny. Szkoda tylko, że tak niewiele osób wykorzystuje jego największe możliwości, czyli szansę na poznanie nowych ludzi i rozpoczęcie ciekawych działań. A przecież w biznesie chyba najważniejsze są kontakty.
Kamil, mimo że ma już swoje biznesy, jako jeden z najważniejszych dla siebie sukcesów wynikających z dwóch konferencji wymienia, że poznał 25 osób spośród uczestników – zwykłych ludzi, często nie mających jeszcze żadnych dochodów, ale aktywnie chcących coś osiągnąć.
Sądzę, że większość z tych, którzy przyszli na to spotkanie, rzeczywiście chce coś zmienić w swoim życiu. Ale samo wysłuchanie wystąpień niczego nie da. Nie są to magiczne słowa, ani gotowe przepisy pozwalające na natychmiastowe zostanie milionerem.
Trzeba przede wszystkim zacząć działać, a właśnie takie spotkania są idealnym do tego miejscem. Wystarczy podejść do organizatorów, wykładowców czy innych uczestników, przedstawić się, wymienić kontakty, podzielić się uwagami i spostrzeżeniami, spróbować znaleźć wspólną platformę porozumienia. Z tego co zaobserwowałem, większość tylko pasywnie czekała, aż takie kontakty do nich przyjdą.
Można również podejść i zaproponować swoją pomoc. Dzięki takiemu działaniu, Irek Julkowski osiemnastolatek z małej miejscowości, jest już redaktorem naczelnym Millionaire i organizatorem konferencji MJM z ramienia Kamila. Wróżę mu wielką przyszłość. Zadziałał tu „Efekt Kamila”.
Dziękuję Ci Kamilu za MJM, za to że mogłem poznać Ciebie i kilkanaście interesujących osób, jak również za to, że jestem zmuszony zrewidować niektóre z moich działań.
Piotr Waydel
Piotr Waydel
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
4
Liczba komentarzy: 3
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://www.top-ebooki.pl
http://www.e-zarabianie.com.pl/
http://www.podstawyebiznesu.pl
http://e-zarabianie.biz/
http://praca.listastron.pl/
http://jaktozrobic.blogspot.com
http://SpelnijMarzenia.pl.tl
http://www.
W teraźniejszym świecie ludzie biegną na przód za marchewką jaką są pieniądze. Od najmłodszych lat wpaja się nam "szukanie dobrej pracy", rzadko słyszy się aby rodzic mówił do dziecka "ucz się abyś mógł prowadzić własną firmę". Piotr w artykule ma dużo racji, co do konferencji, które organizujemy. Nikt nie jest w stanie położyć nam przed nosem spisanej na kartce recepty na sukces, bo takiej niema. Sukces składa się z wielu czynników, i dla każdego człowieka droga do sukcesu będzie inna. Wytrwałość, wiedza, wiara w marzenia, otwartość - to tylko nieliczne cechy, które mogą ale i nie muszą przyczynić się do osiągnięcia sukcesu. Niewątpliwie jednym 100% składnikiem jest DZIAŁANIE - bez niego wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Każdemu człowiekowi życzę, aby chciało mu się działać dwa razy bardziej niż mu się nie chce.