» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Edukacja Wiedza Nauka / InneDezynfekcja a sterylizacja czyli słów kilka o anty- i a- septycenaim 13.04.2010, czytano 871 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 0.
Dziś postanowiłem przedstawić wam różnicę pomiędzy dezynfekcją a sterylizacją. Wiele osób samodzielnie okaleczających się myśli, że zdezynfekowanie kolczyka wystarczy. Nie! Nie wystarczy. Jak wiadomo na naszej skórze żyje wiele różnych gatunków mikroorganizmów. Jedne są pożyteczne, inne mniej. Biorąc kolczyk w ręce zostawiamy na nim wiele bakterii. Dodatkowo nie wiemy czy w drodze kolczyka z fabryki do naszych rąk nie miał on kontaktu z osobami chorymi - wiele chorych osób może nie być nawet świadomych że nosi w sobie poważne choroby - pisałem o tym w części pierwszej o nieumiejętnym przekłuwaniu się. Jeśli myślicie, że wymoczenie kolczyka w spirytusie salicylowym (bo rozumiem, że większość osób która chce założyć sobie niesterylny kolczyk nie słyszała o środkach takich jak Aldesan E, Sekusept itp.) pozabija wszystkie bakterie, wirusy i ich przetrwalniki, grzyby i wszystkie inne mikroorganizmy które wprowadzone do organizmu mogą poważnie zaszkodzić to jesteście w dużym błędzie. Dezynfekcja ma na celu zniszczenie i usunięcie form wegetatywnych drobnoustrojów niekoniecznie musi usunąć ich formy przetrwalnikowe - czyli zdezaktywowane aż do czasu kiedy znajdą się w sprzyjającym środowisku - np. w naszym organizmie. Przedmioty zdezynfekowane nie muszą być jałowe - oznacza to, że nie mogą zostać wprowadzone do naszego organizmu!
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0