» Wyszukiwarka» Polecamy» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Biznes i Ebiznes / BiznesJak zainwestuje swoje pieniądze Justyna Kowalczyk?Tomasz Bar 26.03.2010, czytano 536 razy, pobrano kod HTML 4 razy, komentarzy 0.
Kilka dni temu zakończył się sezon biegów narciarskich, w których zwycięzcą została Justyna Kowalczyk. Polka oprócz zdobycia Kryształowej Kuli pobiła przy okazji rekord punktów zdobytych w jednym sezonie. Jak sama mówi, wygrała w tym roku wszystko co było do wygrania. Za ciężką pracę spotkała ją jednak solidna gratyfikacja finansowa. Jak policzyli dziennikarze, Justyna Kowalczyk za wygranie Pucharu Świata otrzymała łącznie ok. 1 mln zł. Dodatkowe 750 tys. zł to wynagrodzenie za zdobycie 3 medali na igrzyskach olimpijskich w Vancouver. Trudne do oszacowania są wpływy od sponsorów. Mówi się o kwocie rzędu nawet kilkuset tysięcy złotych. Podsumowując więc dochody można przyjąć, że nasza mistrzyni olimpijska wzbogaciła się o ok. 2 mln. zł. To dużo, nie zapominajmy jednak o pazerności fiskusa i sporych kosztach przygotowań do sezonu. „Od przybytku głowa nie boli", mawia stare polskie przysłowie. Boleć może nie boli, ale kłopot jak zagospodarować te pieniądze może być spory. Zwłaszcza dla kogoś, kto przez większą część roku zajmuje się uprawianiem sportu, a nie śledzeniem kursów giełdowych. Jedno wydaje się pewne. Justyna Kowalczyk jest sportowcem, a ci jak wiadomo nie uprawiają go wiecznie. Kariera na najwyższym poziomie w zależności od dyscypliny może trwać 10-15 lat. Potem trzeba się zająć czymś innym. I przede wszystkim trzeba z czegoś żyć. Dobrze byłoby aby było to dostatnie życie. A z tym bywa już znacznie gorzej. Przykłady polskich sportowców, którzy odnosili większe czy mniejsze sukcesy, a dziś mają problemy natury finansowej można mnożyć. Jeszcze lepsze przykłady można przytoczyć gdy spojrzymy na zagraniczne gwiazdy. Bokser Mike Tyson pomimo, że zarobił ponad 200 mln dolarów na koniec kariery został niemal bez grosza. Wracając do osoby Justyny Kowalczyk - 2 mln zł to dużo i mało zarazem Właśnie w optymalizacji podatkowej można doszukiwać się sposobu na połączenie inwestycji ze zmniejszeniem podatku. Zgodnie z zasadą: „duży może więcej", im większy kapitał tym większe możliwości. W tym momencie pojawia się zapotrzebowanie na indywidualne doradztwo skrojone zarówno pod możliwości finansowe jak również osobiste potrzeby zawodniczki. Ktoś musi nie tylko doradzić, ale i śledzić wyniki inwestycji. Oceniać ich trafność i pomagać w zmianach decyzji. Lokaty, fundusze inwestycyjne, nieruchomości, ziemia, sztuka, wino. Przegląd form inwestycji jest bardzo obszerny. Na każdą z wymienionych form inwestycji jest zmienna koniunktura, na inne wręcz moda. Dobrze byłoby maksymalnie wykorzystać możliwości jakie dają. Niewiedza finansowa połączona z rozsądkiem. Bezpieczne inwestowanie czyli co? Inwestycje można będzie poszerzać o kolejne w miarę jak będzie przybywać oszczędności lub zmieniać jedne na drugie stosownie do panującej koniunktury. Pieniądze muszą pracować. To podstawa. Pozostaje mieć nadzieję, że miliony zarobione przez Justynę Kowalczyk będą pączkować przez najbliższe lata i kiedy postanowi zakończyć swoją karierę, będzie kobietą z majątkiem godnym najlepszych piłkarzy, którzy jak wiadomo zarabiają miliony złotych.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0