» Wyszukiwarka» Kategorie
» Profile tematyczne |
» Kategoria: Sztuka Skutecznego Działania / Panowanie nad EmocjamiCzy to możliwe, by poczuć szczęście na zawołanie, bez wyraźnego powodu?Piotr Dziankowski 11.03.2010, czytano 697 razy, pobrano kod HTML 4 razy, komentarzy 1.
Im dłużej obserwuje uczucia, tym bardziej zastanawiam się nad tym, jak wielki wpływ mam na to, co czuję w danej chwili, kiedy to czuję, jak to wpływa na całe moje ciało i umysł. Przyzwyczajony byłem, że uczucia pojawiają się, a ja jestem niejako ich widzialnym ekranem, na którym mogą się wyświetlić. Nauczony byłem, by panować nad tymi "złymi" uczuciami, wyrażać te "dobre" uczucia, za co byłem nagradzany. W ten sposób nauczyłem się, że wyrażając pozytywne uczucia, bardziej mi się to opłaca. Taki mały handel wymienny od dziecięcych lat. To było prostsze, niż obrywanie za własne zdanie, chwile okazanego zdenerwowania, czy niezadowolenia, może czasem sprzeciwu wobec jakieś niesprawiedliwości. Uśmiech mimo wszystko był bardziej opłacalny. Tak było kiedyś, dość dawno temu. Teraz, kiedy coraz lepiej poznaję siebie, uczę się wyrażać swoje i "dobre" i "złe"uczucia, życie jest bardziej prawdziwe. Niekoniecznie prostsze, ale to też zależy. Nie powiesz, że to nie byłoby fajne umieć niemal w 100% panować nad uczuciami i wywoływać je na zawołanie. Np. stoisz gdzieś w denerwującej wszystkich kolejce w hipermarkecie. I w jednej chwili, zamiast się wkurzać, postanawiasz czuć się najbardziej szczęśliwym człowiekiem, z dobrym humorkiem,podśpiewującym pod nosem:) Nienormalne? No ta, bo kto normalny jest szczęśliwy, będąc 30 do kasy? Myślę, że jednak można. Co wtedy, gdy już nauczę się kierować uczuciami? Cóż. Póki co, jestem w szkole uczuć, ale myślę, że na dobrej drodze. To dodaje mi motywacji, by nie poddawać się. Okazji do ćwiczenia mam sporo, bo okoliczne warunki mojego miejsca pracy nie należą do idealnych, gdy chodzi o spokój i niezależność myśli, czynów i słów:) Szczęście - nieszczęście, kto wie? ;;) Ja wybieram szczęście. A Ty?
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 1
Każda sytuacja, osoba, rzecz o której myślimy, może wywoływać w nas uczucia pozytywne bądź nie.
Mówię tutaj może, bo to jak zareagujemy w danej sprawie, jest naszym wyborem.
Za bardzo przyzwyczailiśmy się reagować od razu w odpowiedzi na czynniki zewnętrzne.
Myślimy że łatwiej jest reagować złością, smutkiem, rozdrażnieniem, ale czy na pewno łatwiej? Może to tylko nawykowa reakcja, bo i cóż częściej jest powtarzane w naszych zachowaniach, radość czy złość?
Życie to poszukiwanie powodów do radości, do uśmiechu, każdy kij ma dwa końce - to na który koniec spojrzymy jest już indywidualną sprawą :)
Plusik za artykuł, bardzo mi się podoba :-)