» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Ludzie i Społeczeństwo / Nietuzinkowi LudzieNie zapomnij !Marek Zabiciel 23.02.2010, czytano 924 razy, pobrano kod HTML 0 razy, komentarzy 3.
Pod wpływem impulsu można czasem stworzyć coś innego, niż dotychczas. Muzyka powoduje, że łatwiej mi zrozumieć pewne sprawy. A to zrozumiałem pod wpływem "muzycznego impulsu" to, że...
Nie jestem fanem boksu. Nie lubię boksu. Wczoraj w nocy wstałem przed czwartą nad ranem, żeby obejrzeć walkę Tomasza Adamka w wadze ciężkiej. Nie zastanawiałem się specjalnie, dlaczego to robię. Nie jestem fanem boksu. Nie lubię boksu. Idzie na ring, spiker mówi o tej piosence, która zawsze mu towarzyszy. Mówi też, że nasi piłkarze ręczni nakręcali się tym kawałkiem. Trochę rozumiem słowa, ale nie wszystkie. Adamek wchodzi na ring. Funky Polak śpiewa :”Nie zapomnij skąd tutaj przybyłe...” nie wszystko mogę usłyszeć. Adamek wygrywa. Silny facet. Polak. Góral. Symbol zwycięstwa. Symbol prawdziwy. Na drugi dzień, coś mnie „natycha”- wchodzę na YouTube i odszukuję piosenkę Funkyego Polaka. Słucham. Dziwne. Nie jestem narodowcem. Trudno powiedzieć, czy jestem patriotą. Może jestem, może nie. Dziwne, bo przechodzą mnie dreszcze. Ta piosenka ma coś w sobie...ma moc. Myślę skąd ma tą moc. Myślę i może zaczynam rozumieć. Może zaczynam rozumieć to, co miliony Polaków, którzy wyjechali z kraju czuło słuchając tego kawałka. Rozumiem, a może tylko zaczynam trochę rozumieć. Nie pracowałem za granicą, nie zmywałem naczyń w knajpach za najniższe stawki „dla brudasów i łachmaniarzy z polski”. Posłuchaj synu tata Ci opowie... „Nie zapomnij skąd tutaj przybyłem O kolorach białym i czerwonym Może dla kogoś nie będzie to szczyt poezji, ale dla Polaków na obczyźnie to siła i moc płynącego słowa, to wiara i nadzieja to ważniejsze niż dzieła Mickiewicza i Norwida, (którym niewątpliwie należy się szacunek). To siła dzisiaj – bo ten głos mówi TERAZ. Nie jestem fanem boksu. Nie lubię boksu. Kiedy będzie następna walka Tomasza Adamka wstanę, żeby zobaczyć jak wygrywa i żeby usłyszeć jak wchodzi na ring przy muzyce polsko-amerykańskiego scyzoryka, który niesie słowa woli i miłości do czegoś co dla każdego z nas jest ważne. Do pamięci. ...BO W PAMIĘCI JEST SIŁA ZAKLĘTA
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 3
Posiadł Pan niezwykłą mądrość - szczerze dziękuję za Pana wypowiedź - uważam, że niewielu jest wędrowców, którzy nauczyli się odczuwać samych siebie. Mówi Pan tu o uczuciach, które zrozumie tylko inny vagabondo - i nie ważne co robił w swoim świecie, jakiej pracy się imał. Tu chodzi o jego duszę: czy potrafi drgnąć niezależnie od wszystkiego. pozdrawiam serdecznie.
Dzięki. Takie słowa mobilizują do tego, by starać się jeszcze bardziej. Starać się jeszcze lepiej zrozumieć, by móc o tym powiedzieć, by móc o tym napisać...Pozdrawiam.
Beti, przydałoby się dać plusika Panu Markowi :-)
Artykuł wspaniały, serducho się raduje czytając takie rzeczy :-)
Komplement to jedno, plusik to drugie = więc ode mnie to i to w podziękowaniu za uśmiech na twarzy i zadumę......