» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Sztuka Skutecznego Działania / SamodoskonalenieSukces według FranklaMarek Zabiciel 23.02.2010, czytano 505 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
"Nie gońcie za sukcesem - im bardziej ku niemu dążycie, czyniąc z niego swój jedyny cel, tym częściej on was omija. Do sukcesu, bowiem tak jak do szczęścia, nie można dążyć; musi on z czegoś wynikać i występuje jedynie jako niezamierzony rezultat naszego zaangażowania w dzieło większe i ważniejsze od nas samych... Ciekawe spojrzenie na temat Sukcesu miałem zaszczyt, ( bo to zaszczyt) poznać czytając niedawno książkę "Człowiek w poszukiwaniu sensu" napisaną przez Victora E.Frankla. Oto ono: "Nie gońcie za sukcesem - im bardziej ku niemu dążycie, czyniąc z niego swój jedyny cel, tym częściej on was omija. Do sukcesu, bowiem tak jak do szczęścia, nie można dążyć; musi on z czegoś wynikać i występuje jedynie jako niezamierzony rezultat naszego zaangażowania w dzieło większe i ważniejsze od nas samych lub efekt uboczny całkowitego oddania się drugiemu człowiekowi. Szczęście po prostu musi samo do nas przyjść i to samo dotyczy sukcesu: sukces "przydarza się" nam, kiedy o niego nie zabiegamy. Trzeba słuchać, co nam podpowiada sumienie, a następnie realizować jego nakazy zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą. Dopiero wtedy przekonacie się, że na dłuższą metę - powtarzam: na dłuższą metę! - Sukces przychodzi właśnie do tych, którzy o nim nie myśleli." Przeczytałem tą wypowiedź raz. Poczułem się dobrze, jakoś tak lekko. Może był to rodzaj podniecenia, jakie czasem mnie ogarnia, kiedy przytrafia mi się cos ważnego, coś, co trudno jest opisać słowami. To stan jakby „wyższego wzniesienia” to ściskanie w dołku z jednoczesną wiedzą, że jest to stan niezmiernie bliski radości. Po przeczytaniu tych słów, które znajdują się na samym początku książki wiedziałem, że to, co trzymam w ręku dostarczy mi materiału, do tego by zrozumieć jeszcze więcej, jeszcze prawdziwiej, jeszcze inaczej niż do tej pory. Kiedy już takie uczucie do mnie przychodzi robię wszystko, by je utrzymać jak najdłużej – to taki mój fetysz. Dlatego kiedy przeczytałem te słowa raz, wróciłem i przeczytałem je po raz drugi, później trzeci i zamyśliłem się nad nimi. Czytając książkę czasem warto zatrzymać się na chwilę, jeśli to, co właśnie przeczytaliśmy wywołuje w nas emocje. Tak właściwie to jedyne momenty, dla których warto czytać cokolwiek, bo to one wskazują nam, nad czym nasz umysł powinien popracować. Emocje podczas czytania wskażą nam, co jest do przerobienia w danym temacie. Idea, jak prosty przepis na ciasto drożdżowe, ( choć nie wiem czy drożdżówka jest prosta do zrobienia). Brzmi ona: Nie myśl o sukcesie. Oddaj się temu, co jest ważne. Działaj. Słuchaj głosu serca i ucz się je rozumieć. To wszystko. Ta droga jest Sukcesem. Dziękuję Ci Viktorze Frankl. Twój wysiłek nie poszedł na marne. Pomogłeś mi zrozumieć siebie. Dziękuję z całego serca.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0