» Wyszukiwarka» Polecamy» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Biznes i Ebiznes / BiznesAudiobooki zamiast tradycyjnych książekDamian Żukiewicz 24.01.2010, czytano 1,855 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
Audiobooki, książki czytane przez lektora do słuchania na CD lub w plikach mp3., podbiły już USA, Wielką Brytanię i Niemcy, a teraz zaskarbiają sobie coraz szersze rzesze fanów w Polsce. Wydawcy i dystrybutorzy zaczynają z kolei zarabiać coraz większe pieniądze. Nie masz czasu albo po prostu nie chce ci się czytać książek - masz alternatywę. To audiobooki, czyli czytane przez lektorów lub aktorów książki sprzedawane na płytach CD lub w formie plików mp3. Na świecie coraz więcej wydawców decyduje się na taką, dodatkową formę dystrybucji książek, a w niektórych krajach słuchanie zamiast czytania staje się już modą. Dla wydawców natomiast dodatkowym źródłem przychodów. W Polsce zaczyna być podobnie. Klientów wciąż przybywa Jak donosi Bartłomiej Roszkowski, (prezes spółki NetPress Digital, właściciela internetowego sklepu z cyfrowymi audiobookami, e-książkami i e-gazetami Nexto.pl, którego udziałowcem jest fundusz inwestycyjny MCI Management) sprzedaż audioBooków jest już rentowna.
Gonimy Europę, powoli W Niemczech, największym rynku w Europie, dostępne jest 17 tys. audiobooków, a co roku ich liczba zwiększa się średnio o kolejne 8 tys. tytułów. W Wielkiej Brytanii rocznie sprzedaje się z kolei 5 mln egzemplarzy audioksiążek. To efekt ogromnego zainteresowania, wręcz mody na audiobooki. W Niemczech ponad 30 proc. społeczeństwa sucha audioksiążek często, a ponad 40 proc. - raz na jakiś czas. W USA z kolei fanem audiobooków jest około 25 proc. Amerykanów. To przekłada się na spore pieniądze. Nasi zachodni sąsiedzi wydają rocznie na książki do słuchania aż 200 mln euro rocznie. Brytyjczycy - 70 mln funtów. W USA z kolei - aż 1 mld dol. Tam absolutnym liderem rynku jest sklep internetowy Audible.com, należący do giganta e-handlu Amazon.com. Przychody serwisu przekraczają już 110 mln dol. Przedstawiciele branży w Polsce najpierw chcieliby dogonić Niemcy. - Sytuacja na rynku niemieckim, to docelowy model rynku w Polsce.
Polscy wydawcy podpatrują zachodnich Przedstawiciele internetowych sklepów z audioksiążkami są przekonani, że rynek będzie rósł, bo polscy wydawcy biorą przykład ze swoich zachodnich odpowiedników i też inwestują w tej formę dystrybucji. Coraz częściej wykorzystują audiobooki do promocji, decydując się na równoczesną premierę wydania papierowego i książki audio. - Takie premiery to na zachodzie niamal reguła. Polscy wydawcy zaczynają ją stosować. Tak było m.in. w przypadku ostatniej części przygów Harry'ego Pottera oraz najnowszej książki Jerzego Pilcha Marsz Polonia. Niektórzy wydawcy postanowili poważniej zaistnieć na tym rynku, tworząc nawet osobne spółki, które zajmą się produkcją audioksiążęk. Postąpiło tak na przykład wydawnictwo WAB, powołując spółkę Biblioteka Akustyczna. W przypadku książki Jerzego Pilcha, wydawca zdecydował się na równoczesną premierę z audioksiążką, ale tylko pliku mp3 do ściągnięcia z internetu, rezygnując z droższej w wyprodukowaniu oferty książki na CD. Ich śladem pójdą pewnie kolejni wydawcy. - Jeszcze w rok temu musieliśmy sami dzwonić i przekonywać wydawców do audiobooków, dziś jest odwrotnie - to wydawcy często dzwonią i pytają o możliwość nagrania audioksiążek i wprowadzenia ich do sprzedaży. Także zagraniczni agenci, z którymi mamy kontakt, mówią, że polscy wydawcy coraz częściej chcą podpisywać z nimi osobne umowy na licencje audiobooków. Jeszcze 2 lata temu trudno było przekonać wydawców do idei audiobooka: - Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Szacuję się, że ponad 70 proc. wydawców już wydawaje audiobooki, a wśród nich jest wielu graczy z czołówki rynku. AudioBooki górą Tak czy inaczej, jestem pewny że rynek audioBooków w Polsce będzie rozwijał się dynamicznie z roku na rok, i zapewne już za 5-10 lat 90% premier tradycyjnych drukowanych książek będzie miało elektroniczne odpowiedniki w postaci audioBooków. Społeczeństwo coraz więcej pracuje i nie mamy już czasu na czytanie dlatego tak chętnie słuchamy książki w aucie, tramwaju czy jazdy na rowerze, w drodze do pracy jak i na spacerze a także w trakcie treningu sportowego. Zarabiaj na sprzedaży Jak pisałem na początku, aby zarabiać na sprzedaży elektronicznych książek wystarczy rejestracja w programie partnerskim Złotych Myśli i dostęp do Internetu. Po kilku miesiącach pracy, zyski z takiego dodatkowego zajęcia mogą sięgać kilkuset złotych, a to już całkiem spora sumka, którą możemy przeznaczać każdego miesiąca na przykład w inwestycje kapitałowe na naszą przyszłą emeryturę.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0