Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Sport / Sporty Zimowe

Głosuj na tak 2 Głosuj na nie
pobierz

Podstawy jazdy na snowboardzie

Marek Sadyba 03.01.2010, czytano 5,559 razy, pobrano kod HTML 5 razy, komentarzy 3.

Jazda na snowboardzie może być niezwykle przyjemna, jeśli tylko nauczymy się odpowiednio korzystać z tego sprzętu. Na samym początku warto rozważyć wynajęcie instruktora. Pomogą też rady bardziej doświadczonych znajomych i życzliwych użytkowników stoku. Najważniejsze to zachować pełne bezpieczeństwo.

Pierwsze chwile na stoku mogą być kluczowe dla powodzenia operacji o nazwie "nauka jazdy na snowboardzie". Albo załapiesz o co w tym wszystkim chodzi i szczęśliwie zjedziesz na sam dół, albo złamiesz nogę i przyjadą po Ciebie służby ratownicze. Naukę należy rozpocząć od złapania odpowiedniego balansu na desce i stabilnego zsuwania się ze stoku ze snowboardem skierowanym prostopadle do stoku. Kwestią podstawową jest nauczenie się stabilnej pozycji na desce snowboardowej: lekko ugięte i rozlużnione kolana, przesunięcie środka ciężkości w zależności od pozycji zjazdowej, etc.

Aby jeździć z dechą skierowaną przodem do kierunku jazdy, najpierw musisz się nauczyć trzymać ją prostopadle do stoku. To jest łatwe tylko z pozoru. Kontrola nad rozpędzoną masą (czyli własnym ciałem) na stoku to zadanie dla odważnych zawodników. Jeśli nigdy nie próbowaliście swoich sił na nartach, deskorolce czy innym sprzęcie jeżdżącym, to przygotujcie się na bolesną naukę hamowania na snowboardzie. I w ubezpieczenie NNW.

Warto też zaopatrzyć się w ochraniacze na kolana, nadgarstki i pośladki. Te części ciała są najbardziej narażone na kontakt ze śniegiem. Szczególnie w początkowej fazie nauki, kiedy większość czasu spędza się siedząc i klęcząc na śniegu niż zjeżdżając w dół. Dlatego konieczna jest również nieprzemakalna odzież, która zapewni ciału odpowiednią izolację termiczną podczas zabaw na śniegu.

Pomijając powyższe niedogodności jazda na snowboardzie daje naprawdę sporo radości - nawet w początkowym okresie nauki. Nie warto zrażać się pierwszymi kilkudziesięcioma wywrotkami. Ja jeździłem do pierwszego bólu... więzadeł kolanowych.

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   2   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 3

mistrz (gość) niedziela, 26 grudzień 2010 - 19:23

suuper, możesz być pewny że twoja rada niezwykle zniechęciła do jazdy na snowboardzie niż zachęciła.


das (gość) środa, 05 styczeń 2011 - 16:03

jak jestes takim kaleczniakiem to sie nie dziw ze cos sobie zrobiles. mi wsytarczyl jeden moze dwa zjazdy z dosyc latwego stoku i poznije juz bylo tylko lepiej kilka gleb jak krawedz zlapalem. trzeba byc naprawde ulomnym zeby jezdzic jezdzic i sie nie nauczyc tylko na dupie siedziec co 10 metrow


kapral środa, 05 styczeń 2011 - 20:34

Witam
chciałbym zaprosić was na mojego bloga o tematyce sportowej. Dopiero zacząłem go pisać ale zapewniam że warto.
http://goskaanna-sportwpigulce.blogspot.com/


(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://www.aktywnywypoczynek.eu    http://euro2012-polska-ukraina.blogspot.com/    http://www.sporttowszystko.blogspot.com    http://www.goskaanna-sportwpigulce.blogspot.com