» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Zdrowie / Zdrowe ŻycieBogaci żyją dłużej.Richart Grel 15.11.2009, czytano 753 razy, pobrano kod HTML 3 razy, komentarzy 0.
Gdy podupadamy na zdrowiu, a pytając w aptece o "tańszy zamiennik" sprawdzamy stan naszego portfela, czy wyobrażamy sobie, że bogaci ludzie pytają o "droższy zamiennik"? Jak drogie leki stosują bogaci? Może w ogóle nie chorują? Może chorują na inne choroby?
Stan naszego posiadania, czy to materialny, czy duchowy wpływa wprost proporcjonalnie na nasze życie. Bogactwo otwiera nie tylko możliwości ale pozwala zachować nasze zdrowie w kondycji co najmniej dobrej. Badania nad długowiecznością dowodzą, że człowiek może, zgodnie z możliwościami jego materiału genetycznego, żyć ok. 140 lat. Czemu więc powszechnie przyjmuje się średnią długość życia kobiet na 79 lat a mężczyzn 72 lat. Współczesna cywilizacja uszykowała na naszej drodze życia szereg przeszkód o które potknąć się nie sztuka, a nie sztuka i upaść. Często nie udaje nam się umrzeć ze starości, a stwierdzenie „długo chorował, miał raka, wiele lat cierpiał” są na porządku dziennym. Otoczeni wysoko wyspecjalizowaną medycyną, krążymy wśród chorób, nieszczęść, stresu i bólu. Nasi wspaniali lekarze praktykujący leczenie chorób a nie przywracanie zdrowia podzielili społeczeństwo na dwie grupy : chorych i nie przebadanych. Na naszych spotkaniach rodzinnych nie sposób nie wspomnieć o chorobie lub śmierci tego lub tamtego, który jeszcze rok temu a teraz … wypijmy za jego zdrowie. Gdzie w tym chorobowym obłędzie zginęło bogactwo? Czyż zdrowie nie jest bogactwem? Największym skarbem, którego pielęgnowanie zostało nam nakazane przez naszych przodków, Boga i naturę. Zostawmy choroby lekarzom a sami zacznijmy się bogacić. Uzupełnienie naszego konta o dobre zdrowie i samopoczucie winno stać się priorytetem. Wspaniałym zobrazowaniem współzależności zdrowia i pieniędzy jest zdiagnozowanie choroby jako chronicznego braku gotówki. W stadium patologicznym jako częstą przyczynę zachorowań wyróżnia się stres, czyli napięcie nerwowe na poziomie toksycznym dla naszego organizmu. Pojawiające się na rynku suplementy mają w dużej mierze nie tylko zadziałać jako lek lecz jako czynnik wyzbywający nas stresu. Inaczej rzecz ujmując organizm oczyszczony z psychicznych i fizycznych toksyn samoistnie dążyć będzie do homeostazy. Osiągnięta równowaga jest zalążkiem samo uzdrowienia. Stan, w którym organizm sam lub wspomożony lekami doprowadzi się do zdrowia i dobrego samopoczucia. Jest to prawidłowy stan wyzdrowienia, w którym przyczyna choroby zostaje wyeliminowana, nie zaś ukryta. W stanie zdrowia fizycznego i psychicznego łatwiej podejmować wyzwania. O wiele łatwiej zdobywać szczyty i planować egzotyczne wypraw. Przeżywanie codziennych przygód nastraja nasz organizm do pozytywnych odczuć i cudownego samopoczucia. Cykliczne wykonywanie ulubionych czynności stawia nasze samowartościowanie na wciąż wyższym i wyższym poziomie. Mnogość wydzielanych endorfin może stać się samoistnym suplementem wspomagającym nasz organizm. Nie jest tajemnicą, że dobrze rozpoczęty poranek, pełen słońca i uśmiechu sprzyja naszemu zdrowiu. Wydzielane endorfiny zwane hormonami szczęścia, które należą do grupy hormonów peptydowych, likwidują stany apatii a co więcej są w stanie działać jako środek przeciwbólowy. Podobnie na nasz organizm działa adrenalina, która pobudzając bezpośrednio nasze receptory wzmaga pracę serca budząc nas do życia i pokazując nasze możliwości. Dla tego też w świecie ludzi bogatych tak popularny jest głód na adrenalinę objawiający się uwielbieniem „szybkich samochodów i pięknych kobiet”. Więc niech cię o to głowa nie boli. Bogać się. Bogaci żyją dłużej.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0