» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Sztuka Skutecznego Działania / Pozytywne MyślenieLicytacjaPiotr Dziankowski 25.10.2009, czytano 686 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
Czyje większe, które bardziej widoczne i przyciągające wzrok? Na które brakuje słów, by je opisać? Z którymi najtrudniej żyć? Na które nie ma żadnego lekarstwa? Licytacja trwa wszędzie i o każdej porze. Niezależnie od miejsca na ziemi, ludzie licytują się, kto z nich ma największe problemy w swoim życiu. Licytacja ma swój cel. Trzeba zrobić wszystko, by sprzedać swoje problemy za jak największą cenę ludzkiej uwagi. Wtedy ranga skrzywdzenia przez los i życie radykalnie rośnie i można być pewnym, że nie zabraknie nam pokarmu w postaci zainteresowania i współczucia innych. Jak wygląda licytacja? Wystarczy spotkać się ze znajomymi, którzy lubią mówić o sobie. Wystarczy zapytać napotkaną znajomą czy znajomego, co słychać. To jak otwarcie zaworu z czarną mazistą substancją, którą za chwilę zostaniemy oblani. A jest co wylewać. Bo przecież takie czasy. Tylko narzekanie nam pozostało. Nic więcej nie ma, tylko siąść i płakać, aż nas łzy zaleją. Spotkania rodzinne, imprezy, wesela, rocznice, spotkania klasowe. Nie mówię, że wszystkie, bo nie o to chodzi, by być tu wyrocznią. Chodzi o kolejne odkrycie, które właściwe widać, ale nie dla wszystkich jest to takie oczywiste. Nie wszyscy widzą. Optymizm to nie na nasze czasy - mówią niektórzy. Dziś ciężko być optymistą. A któż to jest optymista? Czy to odludek? Dziwak żyjący w wyimaginowanym świecie? Zakłamany idealista, który udaje, że wszystko jest różowe? Nie. To akurat jest hipokryta i dobry gracz. Optymista to człowiek, który ma nadzieję, że jeszcze nie jest za późno, by coś dobrego znaleźć w życiu. On ma nadzieję. Nie tę, co to jest matką głupich nazwana. Tej nigdy nie uznawał za matkę. Jego matka to ta, która nie boi spoglądać się w przyszłość. Optymista też czasem daje się wciągnąć w kanał narzekania i przeklinania rzeczywistości. Nie na długo. Jest wyczulony na tym punkcie i jak najszybciej wycofuje się. Odchodzi, gdy widzi, że jego argumenty i rady odbijają się głucho od ściany, którą kolejny licytujący wzniósł w swoim świecie bez okien. Umieć znaleźć w życiu promienie słońca, to sztuka, której nauczyć może się każdy. To nie umiejętność zarezerwowana tylko dla wybranych. Ludzie pogodni i mający to coś w swoim spojrzeniu, to nie sekta! To pochodnie dające światło, by świat nie pogrążył się w zupełnej ciemności. Nie muszą nosić specjalnych szat, wypełniać kodeksów, dogmatów, dopasowywać się do struktur. To zwykli ludzie, którzy wybrali siebie i swoje życie i chcą uczynić je niesamowitą przygodą niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz. Co więcej. Oni potrafią wykorzystywać nawet sytuacje postrzegane przez innych jako niekorzystne, dołujące, beznadziejne. To niemożliwe! Umyj twarz, otwórz okno, włącz ulubioną muzykę z zakurzonej dawno nie słuchanej płyty, która obudzi dobre wspomnienia! Odszukaj stare listy sprzed lat, kiedy miłość tętniła życiem. Popatrz na to, co inni nazwali by darem, a co zginęło pod grubą warstwą przyzwyczajenia. Obudź się, by żyć!
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0