Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Internet i Komputery / Netlife i Społeczności

Głosuj na tak 3 Głosuj na nie
pobierz

Plagiaty na serwisach społecznościowych.

Beata Madej 02.10.2009, czytano 1,183 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 6.

Jak widać plagiaty są popularne nawet w obrębie jednego serwisu jakim jest Artelis.Jakiś czas temu rozpoczęłam swoją przygodę z portalem Artelis.pl.Choć było to dość dawno idea tego portalu mnie zaciekawiła więc postanowiłam zarejestrować się i opublikować jakiś artykuł.Jak postanowiłam tak zrobiłam.

Jakiś czas temu rozpoczęłam swoją przygodę z portalem Artelis.pl.Choć było to dość dawno idea tego portalu mnie zaciekawiła więc postanowiłam zarejestrować się i opublikować jakiś artykuł.Jak postanowiłam tak zrobiłam.Zamieściłam kilka swoich publikacji, które zostały opublikowane.Po jakimś czasie trochę z lenistwa, trochę z braku czasu zapomniałam o Artelis.Jednak mimo ze nie zamieszczałam nowych artykułów chętnie powracałam jako czytelniczka.W końcu jednak czas pozwolił na napisanie czegoś i zamieszczenie w portalu, co jednocześnie skutkowało zdobyciem tytułu autor-ekxpert, byłam bardzo dumna z tego powodu, moje artykuły były od tego momentu publikowane od razu bez moderacji.

No i potem znowu nastał czas kiedy nie miałam czasu na publikację nowych treści w Artelis, jednak cały czas zaglądałam jako czytelniczka.Jakież było moje zdziwienie gdy pewnego dnia ujrzałam prawie taki sam artykuł jak napisałam pod innym nazwiskiem.Z początku myślałam że poprostu ktoś napisał podobny zdarza się.Jednak po wnikliwym przeczytaniu artykułu okazało się ze jest to artykuł prawie kropka w kropkę skopiowany z mojego, oprócz kilku zmian.Byłam troszkę tym zaintrygowana ponieważ pomyślałam sobie no coś jest nie tak, ten sam serwis a 2 prawie takie same artykuły.

No nic zaczynam sprawdzać dokładnie okazuje się że większość treści jest skopiowana z mojego artykułu a zmiany są niewielkie.Co ciekawsze aby artykuł wyglądał na lepszy Pan z innych moich artykułów wziął sobie wycinki i umieścił w swoim.Acha pragnę przypomnieć ze Pan który zamieścił sobie w Artelisie artykuł skopiowany z moich umiescił niby swój również w Artelisie pod swoim nazwiskiem !!!

Nie wiem dokładnie o co chodziło Panu zamieszczając artykuł i wykorzystując mój tekst.Prawdopodobnie Pan pozycjonuje strony bo innego wytłumaczenia nie widzę.Tylko jeśli tak jest to informuję ze takie artykuły zduplikowane mają niewiele wartości.Jeśli Pan chciał się wykazać to Pan się wykazał ale nie wiem czym dokładnie.

Czy nie stać nas na to aby napisać coś oryginalnego?Jeśli chcemy pisać te same treści są w internecie mieszarki tekstów itp. chyba na tyle wysiłku każdego z nas stać.To aby kopiować tekst z czyjegoś artykułu i umieszczać go na dodatek w tym samym serwisie to ....... no nawet nie wiem jak to nazwać.

Korzystając z okazji proszę adminów Artelis o podanie jakiegoś adresu mailowego gdzie można zgłaszać takie sprawy, nie znalazłam takiego a byłby przydatny.

Poniżej podaję adres artykułu gdzie Pan który skopiował moją treść ma niby swój, każdy zauważy że większość jest z moich artykułów.

http://artelis.pl/artykuly/12457/doradca-ubezpieczeniowy-czy-sie-oplaca

 

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   3   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 6

avatar
Krzysztof Piotr Kina piątek, 02 październik 2009 - 16:13

Rzeczywiście, oczywisty plagiat. Sprawa została już skierowana do wyjaśnienia. Liczę na to, że sprawca zamieszania, Pan Maciej zareaguje odpowiedzialnie.

Jednym z podstawowych warunków umieszczania artykułów na Artelis jest ich autorstwo lub prawo do zarządzania nimi. Nie można publikować cudzych tekstów i się pod nimi podpisywać bo to najzwyklejsze przestępstwo ścigane przez prawo. Niestety w Polsce świadomość tego jest jeszcze raczkująca, co nie omieszkamy zmienić.
Wszyscy dbajmy na wzajem o swe prace i szanujmy czyjś wysiłek i wiedzę. To podstawa. Reszta będzie się sama działa.

Pani Beato, dziękuję za ten artykuł. Zdecydowanie będziemy reagować na takie przypadki. Choć to przede wszystkim w kwestii pokrzywdzonego Autora leży czy zawiadomi Policję o tym czy nie. Jednak my mamy swoje sposoby na uprzykrzenie życia sprawcom.

Sprawy złamania regulaminu prosimy kierować na adres kontakt@artelis.pl

z uszanowaniem
Krzysztof Kina


Katarzyna Bulikowska piątek, 02 październik 2009 - 16:26

To niestety gigantyczny problem internetu. Moim rekordem jest odnalezienie sporego tekstu 3 2 dni po mojej publikacji na stronach konkurencji. Myślałam, że się zapłaczę - dopiero szef popchał sprawę pismem ze znajomej kancelarii prawniczej.

Niemniej na pocieszenie - oznacza to że artykuł był dobry i z tego należy się cieszyć.

Pozdrawiam
K.


avatar
Beata Madej piątek, 02 październik 2009 - 16:27

Witam P.Krzysztofie
Co do zgłaszania na policję tego nie zrobię.Jak Pan napisał są inne sposoby na uprzykrzenie życia takim osobom.Oficjalnie tu powiem że temu Panu postaram się (skutecznie) utrudnić dalsze funkcjonowanie w internecie.
Powiem szczerze Artelis umożliwia publikowanie artykułów innych autorów więc będę publikować artykuł P.Macieja który zamieścił jako swój.Oczywiście wszędzie umieszczę swój komentarz do tego artykułu.
Panie Krzysztofie warto byłoby umieścić adres kontakt@artelis.pl gdzieś w portalu.Będzie przydatny.


Katarzyna Bulikowska piątek, 02 październik 2009 - 16:37

Najlepiej piętnować takie zachowania. A administratorzy powinni wyrzucić tego Pana na zbity p..k.

pozdrawiam


avatar
Beata Madej piątek, 02 październik 2009 - 17:24

No bardzo ciekawe.Otóż w artykule tego Pana (czyli moim) linki prowadzą do strony: finanseimy.pl , no dobrze nic strasznego jakaś strona.Ale co dalej po sprawdzeniu w Whois pokazują sie nam następne ciekawe dane:finanseimy.pl
Id abonenta hmns511192 (osoba fizyczna)
Serwery nazw ns1.pdnetworks.pl. [188.40.63.15]
ns2.pdnetworks.pl. [188.40.63.60]
Utworzona 2009.07.15 14:23:15
Ostatnia modyfikacja 2009.07.15 14:23:15
Oczywiście dane abonenta są niedostępne.
Co dalej po wejściu na stronę Pana Macieja gdzie prowadzą odnośniki ?
Między innymi do strony:http://www.infor.pl/
I tu mam dylemat, nie jest to żaden system partnerski a odnośniki są.Więc są 2 wnioski albo Pan Maciej charytatywnie wspiera portal infor.pl albo ?No nie wiem.Może infor.pl zainteresuje się tym i nam wyjaśni.Postaram się do nich napisać.(być może infor.pl wynajął nieprofesjonalnego pozycjonera, wszystko jest możliwe).
Następny link ze strony P. Macieja to:http://wiadomosci.onet.pl/2053760,11,1,1,,item.html, no dobra infor ale jeszcze onet?
No i jeszcze jeden link ze strony P. Macieja:http://inwestycje.pl/it_ebiznes/zagrozenia_w_internecie;67335;0.html
Znowu kolejny portal?I znowu brak systemu partnerskiego?No to po co te linki?
Dla ciekawych podam jeszcze kontakt do P.Macieja z jego strony www:
Siedziba:
ul. Marszałkowska 12345678
04-999 Warszawa


Kontakt telefoniczny:
(022) 12345678
(022) 12121212 (fax)
A teraz wiadomość dla P.Macieja i tym podobnych co wykorzystują cudze materiały.Wiem po sprawdzeniu kilku rzeczy że jest Pan Maciej pozycjonerem stron internetowych.Zapewniam Pana ze w tej branży już długo klientów Pan nie zdobędzie.Po pierwsze wszędzie gdzie się da zamieszczę na temat Pana strony informacje łącznie z podaniem Pana adresu strony.W dniu jutrzejszym napiszę do portali które Pan pozycjonuje wiadomość w której wszystko opiszę.Prawdopodobnie i tak nie będą wiedzieli kto jest takim orłem ale coś da im to do myślenia.Acha będą również Pana dane z Whois na wszystkim forach dotyczących pozycjonowania (postaram się również zdobyć więcej danych na Pana temat, oczywiście legalnie).


avatar
Krzysztof Piotr Kina piątek, 02 październik 2009 - 20:40

Sporny artykuł został usunięty. Pan Maciej dość lekko i niepoważnie podchodzi do tematu cudzej własności. Czy ktoś inny rozpoznał ślady swych artykułów w twórczości tego Pana? Jeżeli tak, nie pozostanie nic innego jak usunąć konto. Wcześniej wszystko opisać i dać jako przykład jak nie powinno się działać.

Chodzi o to, że Artelis to społeczność Autorów i tworzących Internet - pozycjonujących, webmasterów itd. Tutaj każdy może być Autorem i każdy powinien czuć się odpowiedzialny za przestrzeganie zasad. Jeżeli ktoś działa wbrew jednemu to działa wbrew wszystkim. Nie powinniśmy tolerować takich zachowań.

Panie zareagowały wzorcowo! Jeżeli każdy tak będzie działał, to Artelis szybko będzie oczyszczony. Przewidujemy wprowadzenie punktacji dla Użytkowników, którzy będą wynajdywać takie nieprawidłowości. Niestety wymaga to prac programistycznych i nie są te rzeczy na pierwszym miejscu listy "To Do". W każdym razie mamy świadomość jak ważne to jest do zrobienia. Wiemy, że wszyscy świetnie sobie z tym poradzimy. Tak jak to pani Beata zaczęła - "szacuneczek"!

Adres kontaktowy będzie umieszczony w stopce. (to niedopatrzenie z naszej strony, że jeszcze go tam nie ma)

Odnosząc się do wątku Pani Katarzyny... może zrobimy ranking "najczęściej plagiatowany artykuł/Autor" i to będzie powód do dumy? ;) Oczywiście żart. Ale słusznie Pani zauważyła, to też coś znaczy.
Nie będziemy tolerować takich zachowań i na pewno będzie ich coraz mniej. Po dzisiejszym dniu jestem tego pewien.

Nasza zaprzyjaźniona Kancelaria Prawna też szykuje już "bicz Boży" na tego typu sprawców.

Nie dajmy sobie tym zepsuć humorów Drogie Panie. Miłego Weekendu mimo wszystko. :)
z uszanowaniem
Krzysztof Kina


(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://fun-page.pl/