» Wyszukiwarka» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Sztuka Skutecznego Działania / Pozytywne MyślenieKrokiPiotr Dziankowski 20.09.2009, czytano 722 razy, pobrano kod HTML 2 razy, komentarzy 0.
Czy sytuacja może być beznadziejna? Czy może być sytuacja bez wyjścia, tak tragiczna, że nie można już nic zrobić? Myślę, że nie i mam nadzieję, że się nie mylę. Najgorszy jest zawsze strach, że coś może mi się stać, że ktoś coś mi zrobi. Strach potęguje napięcie, stres, ścisk w klatce piersiowej, na twarzy. Strach działa oficjalnie po naszej stronie, chcąc nas obronić,ale to tylko pozory. Wiem, że zmierzenie się z sytuacją, wzięcie jej na siebie, przyznanie się, że to ja odpowiadam za to i to moja sprawa, to wszystko nie jest łatwe. Chyba jednak łatwiejsze i lepsze niż siedzenie w schronie zbudowanym przez lęk. Wszędzie pracują tylko ludzie i telefoniczna rozmowa z każdym człowiekiem nie może mnie zabić, a chyba śmierć jest najgorszym scenariuszem, który może się wydarzyć. Ja obrałem inną drogę wychodzenia z opresji. Skupiam się na możliwościach, jakie mam. Szukam sposobów rozwiązania problemu, niezależnie od jego wielkości. Ktoś patrzący na daną sytuację z boku, powiedziałby, że to beznadzieja, że nie da się stąd wyjść. Skoro się nie da, to trzeba szukać sposobu na wyczołganie się. Zajmie to trochę więcej czasu, ale daje nadzieję, że w końcu się uda. Dni mijają szybko, każdy dzień przychodzi tylko raz. Nawet jeśli dziś nie zrobię wielkich rzeczy, nie zrobię milowego kroku na drodze ku wyjściu, to mogę zrobić kilka małych, które w połączeniu z innymi wykonanymi w dniach poprzednich i tych co przyjdą, dadzą odcinek, ogromnej długości. Znów te małe kroki na szpilkach:) Idę i cieszę się chwilą, która została mi dana Tu i Teraz. Wiem, że patrząc na to, co jest teraz, odkryję to, co jest mi potrzebne do dalszej wędrówki i wybiorę najlepszą z dróg. Wiem to! I niech tak będzie. Idę... Odkrywca Blog TAK CHCĘ ŻYĆ!
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 0