» Wyszukiwarka» Polecamy» Kategorie
» Multiprofile
|
» Kategoria: Biznes i Ebiznes / AktualnościWielka moc pozwów zbiorowych w USAPiotr Waydel 24.08.2009, czytano 2,829 razy, pobrano kod HTML 3 razy, komentarzy 2.
Stany Zjednoczone są ojczyzną pozwów zbiorowych. Dzięki temu rozwiązaniu nawet najbiedniejsi mają możliwość skutecznej walki nawet z największymi koncernami. Niektórzy z nich stają się nawet dzięki temu bardzo zamożni. Oczywiście najwięcej zarabiają na tym prawnicy, którzy potrafią zgarnąć spory procent wywalczonej kwoty. Najczęściej pozywani są producenci leków, papierosów, samochodów, banki, sieci handlowe, wysypiska śmieci, itd. Najwyższe jak dotychczas odszkodowanie uzyskane na tej drodze opiewało na kwotę 246 miliardów dolarów. Wypłaciły je koncerny tytoniowe na skutek pozwu wniesionego przez nałogowych palaczy. W tym przypadku prawnicy zarobili procentowo mniej niż w innych tego typu sprawach. Tylko 10 miliardów. Zapowiada się w niedługim czasie największy pozew związany z firmami farmaceutycznymi. Ed Fagan, który wsławił się doprowadzeniem do ugody w sprawie zwrotu pieniędzy przez szwajcarskie banki spadkobiercom ofiar Holokaustu, kieruje pozwem zbiorowym przeciwko producentom specyfiku o nazwie Baycol, stosowanego na obniżenie cholesterolu we krwi. Podobno ma udokumentowane nawet przypadki śmiertelne. Mało znaną, ale bardzo istotną cechą amerykańskich sądów zbiorowych jest objęcie postępowaniem wszystkich poszkodowanych w ten sam sposób. Każdy, kto odpowiada okolicznościom faktycznym i prawnym danego pozwu, uważany jest za poszkodowanego i nawet nie musi zgłaszać się do sądu, żeby wydany wyrok miał zastosowanie również dla niego. Nawet osoba mieszkająca w Polsce, która ma roszczenia na przykład wobec producenta leku i dołączy do amerykańskiej grupy pozywającej w tej sprawie, otrzymuje odszkodowanie w przypadku wygranej sprawy. Polacy brali już udział w różnych pozwach zbiorowych na terenie Stanów Zjednoczonych. Najgłośniejszym z nich, o ile mi wiadomo, była sprawa wytoczona przeciwko producentowi leku przeciwbólowego Vioxx. W sumie uzbierało się 27.000 pozwów w tej sprawie, z czego kilkadziesiąt z Polski. Doszło do ugody i została wypłacona kwota 4,85 miliarda dolarów odszkodowania. Gdyby założyć, że wszyscy dostali tyle samo, to na każdego poszkodowanego wypadło ponad 170 tysięcy minus koszty obsługi prawnej. Zaledwie kilkudziesięciu Polaków brało udział w tym pozwie, mimo że szacowano ilość pokrzywdzonych w Polsce na około 50.000 osób. Osobiście jestem zainteresowany próbą wykorzystania instytucji pozwów zbiorowych do ukrócenia bezkarności zarządu jednej ze spółdzielni mieszkaniowych. Piotr Waydel
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
|
|
Liczba komentarzy: 2
tylko nie pisze Pan o najwazniejszym: wygrane sa zgarniane przez prawnikow. Bylam uczestkiniem kilku pozwow zbiorowych w USA (banki glownie za nielegalne obciazenia) i wygralam zwykle...80 centow czy doalra. smieszne. Oczywiscie nawet te niesprawieldiwie pobierany oplaty nie zostaly mi zwrocone. . To jest sposob na wyciagniecie kasy prez prawnikow ktoryz salob sobie radza na rynku.
Dlaczego Pan psize artykul a opsuzcza najabrdziej istotna informacje?
W Polsce jest chyba z tym lepiej, bo zarobki prawników są ograniczone ustawą.
Właśnie po to, żeby uniknąć takiej sytuacji jak min. w stanach.