3
Halloween i Walentynki – święta z importu
Mr.X
17.08.2009, czytano 1,862 razy, pobrano kod HTML 3 razy, komentarzy 1.
Starsi ich nie lubią, młodsi traktują jako kolejną okazję do zabawy. Globalizacja jednak nieuchronnie importuje nam coraz to nowsze święta z różnych części świata. Są dość kontrowersyjne – bo przecież i walentynki i Halloween wzbudzają w nas skrajne uczucia. Czy słusznie?
Walentynki
Święto wbrew pozorom o katolickich korzeniach – pochodzi bowiem od św. Walentego. Do Polski walentynki trafiły z Francji, a nie jak się mylnie sądzi z Ameryki. W Ameryce natomiast święto to jest najhuczniej obchodzone, stąd też ten kraj uważany omyłkowo jest za prekursora i krytykowany przez przeciwników.
Polską alternatywą dla walentynek jest noc Kupały obchodzona w dniu przesilenia letniego, choć obecnie z racji słabszego marketingu, jest obecnie już w zasadzie wspomnieniem dawnych zwyczajów.
Przeciwnicy walentynek podnoszą głównie argument o komercjalizacji święta. Faktycznie już na początku lutego w większości sklepów wystawy zamieniają się w lukrowane serduszkowe laurki dla zakochanych, zapraszające do zakupu dla ukochanej osoby. Nikt natomiast nie zmusza nas przecież, żeby cokolwiek kupować – świętować możemy choćby i w domowym zaciszu. Wysmakowana kolacja i dobry film pozwolą na zupełnie oderwane od komercji świętowanie – o ile oczywiście chcemy. Wszystko zależy od naszej kreatywności!
Halloween
Święto to jest niemal równie radosne jak walentynki, przez co jeszcze bardziej nie lubiane w kraju. Wszystko dlatego, że tradycyjne Święto Zmarłych jest dla nas często osobistym przeżyciem, czasem zadumy i wyciszenia. Stąd też mocno kłóci się nam wizja pseudohorroru ze świecami, dyniami i poszukiwaniem cukierków.
Paradoksalnie jednak – właśnie dla dzieci taka forma obchodów tego szczególnego dnia może być najlepsza! Dzieci często nie pojmują śmierci w pełnym kontekście, rodzinne spotkania je po prostu nudzą... a zabawa w poszukiwanie cukierków, o ile potraktowana z umiarem może być dla nich dobrą rozrywką. Oczywiście bez przesady – ale dobrze pokierowane przez dorosłych, dzieci spędzą dzień w odpowiedni dla ich wieku i postrzegania świata sposób.
Co ciekawe – i to święto nie pochodzi z Ameryki. Jego początki mają celtyckie korzenie i związane są z obrzędami mającymi odganiać złe duchy. Niemniej nie da się ukryć, że to Ameryka oba święta skomercjalizowała do bólu i to przez nią tak źle je postrzegamy.
Obchodzić – nie obchodzić?
Każdy swoje zdanie ma, słowem klucz do właściwego wyjścia z sytuacji jest tolerancja. Nie chcesz – zwyczajnie ignoruj, naprawdę nie trzeba epatować swoich antypatii w rozmowach, czy np. w głupim tekście na t-shircie.
Lubisz – świetnie, ale upewnij się, że otoczenie z którym chcesz świętować też będzie pozytywnie nastawione. Przyniesienie wydrążonej dyni w halloween do pracy niekoniecznie będzie najlepszym pomysłem, podobnie też obdarowanie w walentynki nowopoznanej sympatii poduszką w serca należy wcześniej poprzedzić małym wywiadem.
Dobrej zabawy!
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
3
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://www.gazeta.pl
http://www.wymienciuch.pl
http://usaapolska.blogspot.com/
Liczba komentarzy: 1
Może i święta są z importu i nie wszystkim się podobają, ale za to ile dają uciechy :)
Zapraszam do serwisu https://www.kurjerzy.pl/