0
Spadek cen w systemie ubezpieczeń
Beata Madej
25.06.2009, czytano 804 razy, pobrano kod HTML 1 razy, komentarzy 3.
Czy rzeczywiście ubezpieczenia w Polsce tanieją ?
W Polsce dynamicznie zmienia się chyba każda dziedzina życia w czasie kryzysu. Jak wiemy nie tylko tym jest wywołana tak ogromna dynamika zmian. Nasze państwo bowiem jest w czołówce jeśli chodzi o osiągnięcia finansowe. Na przekór światowym wynikom u nas polepsza się również sytuacja życiowa szarego Kowalskiego.
Dodatkowo tanieje wiele usług. Nie tylko podstawowe takie jak ubezpieczenia, ale również wiele bardziej skomplikowanych jak chociażby polisy na życie i innego rodzaju świadczenia na rzecz poszkodowanych. Ludzi ubezpieczonych mamy w kraju chyba prawie wszystkich. Tanieją nie tylko komercyjne ubezpieczenia, ale również te od państwowych firm. To niespotykane, by ceny w PZU spadały, ale takie są fakty. W ostatnim kwartale widzieliśmy na własne oczy jak mocno zmieniają się ceny na rynku. Niewiadomo dokładnie skąd bierze się taka sytuacja. To dość ciekawe i intrygujące, ale na pewno korzystne dla każdego z nas, zatem czy to my musimy się martwić, że staniały chociażby opłaty na polisę OC, których sprzedaje się corocznie w Polsce miliony. Zdecydowanie właśnie w takie polisy warto inwestować jak najtańsze. Bo jak wiemy ubezpieczenie OC jest istotne nie dla sprawcy wypadku, a dla poszkodowanego. Zatem panuje przeświadczenie, by wybierać te najtańsze, co tak naprawdę dodatkowo napędza rynek i podsyca konkurencję. Taka mentalność Polaków dolewa właśnie mocno oliwy do ognia. Można powiedzieć do ubezpieczeniowego ognia. W zasadzie jako konsumenci powinniśmy widzieć jedynie korzyści z taniejących na naszych oczach ubezpieczeń. Wiemy jednak doskonale, że analitycy finansowi widzą w tym jednak pewien problem dla naszej gospodarki. Na pewno jeśli mowa o wymuszonych przez konkurencję spadkach cen w państwowych zakładach ubezpieczeń, przyznać musimy, że taka sytuacja właśnie w tych miejscach nie służy budżetowi Polski.
Istnieje oczywiście pewne ryzyko, że w innych miejscach państwo sięgnie po ratowanie sytuacji za pomocą naszych kieszeni. Pozostaje nam być optymistami i wierzyć, że takie sytuacje mieć nie będą miejsca, tym bardziej, że pomijając temat ubezpieczeń prognozuje się nadal wzrost gospodarczy i pokrycie dziury budżetowej w tym roku jak donoszą agencje prasowe.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.
0
Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:
http://ubezpieczenia-przez-internet.blogspot.com/
Liczba komentarzy: 3
Piszą tu, że “panuje przeświadczenie, by OC wybierać te najtańsze, co tak naprawdę dodatkowo napędza rynek i podsyca konkurencję”. No i bardzo dobrze, zwłaszcza, że OC jest obowiązkowe. Swego czasu miałem z tym problem, bo mało tego, że mieszkam w Krakowie, to jeszcze jeżdżę Toyotą z silnikiem 1,3 i mało zniżek. Szukałem kilka dni i wszedzie powyżej 1000 PLN wychodziło. Na tą chwilę z pełnymi zniżkami za OC 429 PLN w L4. Monitoruje w miare regularnie te kalkulatory na stronach.
Piszą tu, że “panuje przeświadczenie, by OC wybierać te najtańsze, co tak naprawdę dodatkowo napędza rynek i podsyca konkurencję”. No i bardzo dobrze, zwłaszcza, że OC jest obowiązkowe. Swego czasu miałem z tym problem, bo mało tego, że mieszkam w Krakowie, to jeszcze jeżdżę Toyotą z silnikiem 1,3 i mało zniżek. Szukałem kilka dni i wszędzie powyżej 1000 PLN wychodziło. Na tą chwilę z pełnymi zniżkami za OC 429 PLN w L4. Monitoruje w miare regularnie te kalkulatory na stronach.
No to że my klienci płacimy mniej jest naprawdę dobrze.Ja nie ukrywam że jestem pośrednikiem ubezpieczeniowym (nie tylko) czyli zarabiam na min. ubezpieczeniach.Wiadomo jeśli ktoś u mnie kupi ubezpieczenie ja mam prowizję.Ale to nie znaczy ze muszę zarobić na kliencie zdzierając z niego najwyższą składkę, wprost przeciwnie wolę aby klient był zadowolony a napewno wróci.I cena tak do końca nie jest ważna , ważne jest również to co jest zawarte w cenie ubezpieczenia. To jest bardzo dobrze że ceny tanieją.Szarego Kowalskiego coraz bardziej stać na ubezpieczenie (nie tylko samochodu ale wiele innych).Ja osobiście jestem zdania że ubezpieczenia w Polsce są za drogie.Jako że większość pracy spędzam w samochodzie dużo jeżdżę, i muszę się przyznać iż nie mam zniżek na OC a tym bardziej OC.A jako agent który ma dostęp do kilkunastu ofert płacę za samo OC ponad 1300 złotych.No niestety tak musi być.
No to że my klienci płacimy mniej jest naprawdę dobrze.Ja nie ukrywam że jestem pośrednikiem ubezpieczeniowym (nie tylko) czyli zarabiam na min. ubezpieczeniach.Wiadomo jeśli ktoś u mnie kupi ubezpieczenie ja mam prowizję.Ale to nie znaczy ze muszę zarobić na kliencie zdzierając z niego najwyższą składkę, wprost przeciwnie wolę aby klient był zadowolony a napewno wróci.I cena tak do końca nie jest ważna , ważne jest również to co jest zawarte w cenie ubezpieczenia. To jest bardzo dobrze że ceny tanieją.Szarego Kowalskiego coraz bardziej stać na ubezpieczenie (nie tylko samochodu ale wiele innych).Ja osobiście jestem zdania że ubezpieczenia w Polsce są za drogie.Jako że większość pracy spędzam w samochodzie dużo jeżdżę, i muszę się przyznać iż nie mam zniżek na OC a tym bardziej OC.A jako agent który ma dostęp do kilkunastu ofert płacę za samo OC ponad 1300 złotych.No niestety tak musi być.
Mnie najbardziej irytują te rozbieżności cenowe. Czasami można się nieźle naciąć i po prostu za to OC przepłacać. Jak czasami słyszę od znajomych ile płacą, to aż się włos na głowie jeży. Dobrze, że te direkty popowstawały i napedziły konkurencję do działań.